Bo kretyny to też ludzie!
W moim mieście mieszka kobieta łudząco podobna do mnie. Jest tego samego wzrostu, ma tą samą figurę, kształt twarzy podobny. Ubiera się podobnie. Tak samo jak ja ona farbuje włosy na czerwono, ma tylko krótsze, ale mimo to ludzie, którzy znają nas tylko z widzenia, często nas mylą. Jednak żadna z nas nie zamierza zrezygnować z czerwonego koloru tylko z tego powodu. Ona pracuje w markecie z owadem, ja natomiast w markecie na K. Często zdarza się, że klienci mówią do mnie "Godzinę temu widziałem panią w pracy w B., a teraz jest pani w pracy tutaj. Dwa etaty?" Zawsze się z tego śmiałam i mówiłam, że tak, nic tylko pracuję. Śmiałam się do dnia kiedy ktoś doniósł mojemu mężowi, że rzekomo go zdradzam. Widział mnie ponoć całującą się z jakimś facetem. Jestem święcie przekonana, że to ta podobna do mnie kobieta, więc poszłam z nim do B. żeby mu ją pokazać. Jak na złość jej nie było, spytałam o nią, to dowiedziałam się że jest na L4 bo złamała nogę i prędko do pracy nie wróci. Mąż jest na mnie zły i od dwóch tygodni mieszka u kumpla a ja szukam bezskutecznie tej kobiety na Facebooku żeby mu udowodnić, że to nie mnie widział jego znajomy. Znam tylko jej imię, nazwiska nie chcieli mi wyjawić bo rodo. YAFUD
podesty sceniczne, kratownica alu,