Bo kretyny to też ludzie!
Auto odmówiło mi posłuszeństwa w dzień rozmowy o pracę. Mój młodszy brat, fanatyk tuningowania, pożyczył mi swoje auto. Na światłach obok zobaczyłem radiowóz i się przestraszyłem, że będą problemy, bo auto za głośne, bo szyby nielegalnie przyciemnione, bo opony za szerokie, etc. Faktycznie chwilę później mnie zgarnęli i poddali mnie testom na obecność narkotyków bo zachowuję się jak naćpany, a widzieli wcześniej jak łykam podejrzane tabletki. To były zwykłe gumy do żucia, a stresowałem się autem, policją i rozmową o pracę, na którą i tak się spóźniłem przez długie tłumaczenia. Tłumaczenie, że "policja myślała, że jestem naćpany" i głupi nerwowy chichot chyba nie poprawiła moich szans na pracę. YAFUD
podesty sceniczne, kratownica alu,