Śmieszne Teksty, Cytaty, rozmowy
yafud.pl
2012-01-15 21:57:01 - ID:#5732
Śmiałam się jak głupia z e-maila Pana Seweryna Raka. Dziś zadzwoniła do mnie mama, aby opowiedzieć mi o nowym systemie wprowadzanym w firmie. Nowe loginy mają się składać z trzech pierwszych liter nazwiska i dwóch pierwszych liter imienia. I tak np. Pan Kowalski Jan otrzymał login KOWJA. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, iż jeden z pracowników nazywa się Szulc Jacek. Dla Pana Jacka... YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12286/ 2012-01-15 19:51:01 - ID:#5731
Kupiłem dwie bardzo drogie wejściówki na bal sylwestrowy organizowany w pewnej dobrej restauracji. Powiedziałem dziewczynie żeby nie robiła żadnych planów bo mam dla niej niespodziankę. Rano 31 grudnia pokazałem jej bilety. Westchnęła i stwierdziła, że bardzo żałuje ale nie może ze mną iść bo umówiła się już z kolegami ze studiów na wspólne granie w jakąś grę przez neta całą noc. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/13085/ 2012-01-15 18:44:01 - ID:#5730
Rok temu zostałam dotkliwie pobita przez inną dziewczynę i od tamtego czasu mam straszną awersję do dotyku. Po przykrym incydencie zmieniłam szkołę i postanowiłam, że nikomu nie powiem, co się stało. Kilka dni temu kolega chciał mnie wystraszyć i na powitanie przytulił mnie mocno od tyłu. Doznałam takiego szoku, że wybiłam biedakowi dwa zęby. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12322/ 2012-01-15 14:14:02 - ID:#5728
Kilka tygodni temu planowałem wspólnie ze znajomymi (w sumie 8 osób) weekendowy wypad do Walii (mieszkam w Londynie). Pretekstem były 30-te urodziny mojej dziewczyny. Zarezerwowałem chatkę w górach, śliczna lokalizacja, potoczek dla naszego kolegi wędkarza, ogromne jacuzzi - słowem wspaniale zapowiadający się nocna imprezka i niedzielny relaksik. Smakołyki ugotowane, alkohol i prezenty kupione, buty do chodzenia po górach spakowane. Plan - wyjechać w sobotę rano, powrót w niedziele późnym wieczorem.
Miałem jeszcze do przepracowania jedną "nockę", której nie mogłem przełożyć - na szczęście utargowałem że skończę o 3 w nocy zamiast o 7 rano w sobotę. Złapię kilka godzin snu i około 10 ruszamy w drogę.
Gdy wracałem z pracy zatrzymał mnie partol policji. Nie zdziwiło mnie to - noc z piątku na sobotę, więc pewnie polują na pijanych kierowców. Trochę mnie zaskoczyło gdy zostałem poproszony o oddanie kluczyków i wyjście z auta. Następnie sprawdzenie dokumentów, pytania skąd i gdzie jadę itp. W końcu zostaję poinformowany ze było zgłoszenie o próbie włamania do sklepu kilka ulic dalej - świadek zgłosił ze biały, wysoki mężczyzna koło 30-ki w czarnej kurtce próbował się włamać do monopolowego, po czym odjechał czarnym Fordem Mondeo. Jak nic mój rysopis, moje auto, jestem kilkaset metrów od miejsca zdarzenia - sam na ich miejscu bym się aresztował. Jedyna moja nadzieja w tym, że szybko odkręca sprawę i zdążę się jeszcze zdrzemnąć.
Zostałem zabrany na komisariat, auto odholowane na policyjny parking. Policyjna wizyta u mnie w pracy na niewiele się zdała - teoretycznie po opuszczeniu zakładu mogłem dokonać włamu. Należy przesłuchać osobę która zgłosiła zdarzenie, a ta zniknęła i nie odbiera telefonu. Jest już ranek, ja wściekły, moja luba płacząca, znajomi wyczekujący, a tu żadnego postępu. Policjanci naprawdę kulturalni i grzeczni - 100% profesjonalizm, ale informują mnie że nie mogą mnie zwolnić, tym bardziej że są spore zniszczenia drzwi, szyby i krat sklepu i wściekły właściciel ciągle dopytuje się czy już złapali winnego. Analizują kamery uliczne z okolicy, ale to może potrwać. A świadek dalej nieosiągalny.
W końcu około 17 świadek się znalazł i kilka minut później byłem wolny. Oczywiście padłem do łóżka jak tylko przekroczyłem próg domu - tyle z weekendu. Okazało się że zgłoszenia dokonała jedna z sąsiadek, która usłyszała jakiś łomot. W nocnej rozmowie z policją podała swój DOMOWY numer telefonu, po czym zamówiła taksówkę i pojechała do rodziny/znajomych leczyć się z traumy. Oczywiście nie można było jej namierzyć dopóki nie wróciła do domu. Gdy ponownie została przesłuchana, stwierdziła że kierowca uciekł „takim małym Mondeo„. Zdziwieni policjanci zapytali co rozumie przez "małe Mondeo" wiec wyjaśniła że niewielkie autko dwudrzwiowe. Tyle tylko że Fordy Mondeo to 5-drzwiowe, 5-metrowe samochody. Kobiecina dodała również, że nie jest już pewna czy pojazd był czarny, bo było ciemnawo więc kolor mógł być inny.
Zakładowy prawnik powiedział że mogę domagać się od Królowej Elki zwrotu kosztów wynajmu chatki - część opłaty musiałem uiścić w momencie rezerwacji. Niemniej jednak długo planowany wyjazd i impreza urodzinowa poszły w kanał. A w pracy jestem obecnie znany jako Matt the Robber (Mateusz Włamywacz). Ciekawa ksywka dla zastępcy kierownika ochrony. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12318/ 2012-01-15 10:33:01 - ID:#5726
3 tygodnie temu kupiłem samochód za dość sporą sumkę. Był praktycznie nieużywany, ale za dużo palił, a wiadomo jak u nas z benzyną, więc postanowiłem go sprzedać w komisie, licząc na jakąś rozsądną wycenę mojego auta. Podjeżdżam do komisu, otwieram drzwi i... nie zauważyłem, że zbliżał się do mnie dość szybko jadący samochód ciężarowy. Chyba nie muszę mówić co się stało z samochodem. Dostałem za niego 1200 zł. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/13466/ 2012-01-14 21:57:01 - ID:#5725
Poszedłem na 21 urodziny do kumpla. Wiadomo pijaństwo, śpiewy tańce. Czas nie miał dla nas znaczenia. W pewnym momencie zerwał mi się film. Kolega mieszka dość daleko ode mnie, więc wielkie było me zdziwienie kiedy obudził mnie w moim pokoju ból w stopie. Miałem złamany palec i spuchnięty łokieć. Dzisiaj dowiedziałem się, ze kolega miał wózek sklepowy w pokoju - oczywiście wpadłem na pomysł żeby nim pojeździć. Kolega, który mnie pchał nie zauważył, że wjeżdżamy na balkon... YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/11856/ 2012-01-14 20:57:02 - ID:#5723
Wczoraj dziewczyna z którą byłem prawie rok powiedziała że nie możemy się więcej tak oszukiwać i zdradzać. Nigdy jej nie zdradziłem YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/11952/ 2012-01-14 19:57:01 - ID:#5722
Jakiś czas temu, kiedy byłem kandydatem do bierzmowania, poszedłem do spowiedzi. Gdy skończyłem, stanąłem przy konfesjonale, żeby ksiądz postawił mi pieczątkę w indeksie. W tym momencie ksiądz energicznie uchylił okienko konfesjonału... Na tyle "energicznie", że rozcięło mi ono łuk brwiowy... YAFUD.
Źródło: http://yafud.pl/12927/ 2012-01-14 19:06:01 - ID:#5721
Moja dziewczyna studiuje w Krakowie, ja mieszkam w Katowicach, a jej rodzinny dom znajduje się w Kielcach. Razem z 4 innymi dziewczynami wynajmuje malutkie mieszkanko, więc nie ma możliwości abym został tam na noc. Ustaliliśmy więc na początku jej nauki, że w jeden weekend będzie u mnie, a w następny u swoich rodziców. Od początku tego roku studenckiego nie było jej u mnie ani razu bo, jak twierdziła, musiała jechać do rodziców. Znam ich trochę i uwierzyłem w to, bo ten typ ludzi wymaga bardzo wiele uwagi. Dziś zadzwoniła do mnie "teściowa" z pretensjami, że od 3 miesięcy nie puszczam ich córki do rodzinnego domu. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12308/ 2012-01-14 13:57:02 - ID:#5719
Ostatnimi czasy przeczytałam gdzieś o metodzie fitness zwanej "zumba". Polega ona w głównej mierze na nieskomplikowanym tańcu, więc można to ćwiczyć w domu. Wczoraj wieczorem, kiedy zaczęłam ćwiczyć w samej bieliźnie, zauważyłam, że z okna sąsiedniego bloku patrzy za mnie przez lornetkę stary, zgrzybiały sąsiad. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12154/ 

