Wyślij sms z innego numeru!
Miski Salvi

wyk

2009-04-19 10:01:01 - ID:#34
<procenty> Co tam na polibudzie slychac? Slyszalem, ze fajne dupki ;P
<osrm> Jakby to Ci wyjaśnić. Zrobię to przez cytat
<osrm> Gdy była parada równości nasz wykładowca wszedł zadowolony z siebie i powiedział, że nam współczuje.
<osrm> Wszyscy zaciekawieni ocb a ten w końcu to powiedział
<osrm> "Współczuję wam, bo ta parada na zewnątrz przypomniała mi, że na politechnikach dziewczyny to najbardziej naturalni transwestyci".
<osrm> Dziewczyny wyszły z wykładu w ciszy i cierpieniu...
Źródło: http://www.kretyn.com/44006
2009-05-05 19:43:56 - ID:#118
wykład na SGSP
profesor na wykładzie z Teorii spalania i wybuchów:
- Wybuch deflagracyjny różni się od wybuchu detonacyjnego przede wszystkim szybkością fali uderzeniowej. Jeśli w czasie pożaru nastąpi wybuch deflagracyjny zdążycie jeszcze krzyknąć "o k****". Jeśli to będzie detonacja, to nawet nie zdążycie o tym pomyśleć.
Źródło: http://bash.org.pl/529191
2009-05-30 17:34:28 - ID:#272
<Killa> My myślisz mamy lepiej? Profesor od drugiego wykładu zaczął seplenić.
<Killa> Co gorsza, pisze tak, jak mówi.
Źródło: http://www.kretyn.com/46337
2009-05-30 10:31:39 - ID:#274
<i> na środku sali wykładowej stoi stolik a na nim pusty słoik, wykładowca wsypuje do niego kamienie
<wykładowca> czy słoik jest pełny?
<studenci> taak!
<wykładowca> otóż nie
<i> wsypuje do połowy piasek
<wykładowca> czy teraz słoik jest pełny?
<studenci> taak!
<wykładowca> mylicie się
<i> wsypuje piasek do całego słoika
<wykładowca> no, teraz słoik jest pełny
<i> wstaje student i wrzeszczy:
<student> pan się myli!
<i> podchodzi do stolika, wyjmuje piwo i wlewa do słoika, a piwo wsiąka w piasek
<student> wie profesor jaki z tego morał? na piwo zawsze znajdzie się miejsce!
Źródło: http://pr0n.pl/28976
2009-06-02 19:39:45 - ID:#289
<maciej>siedze dzisaij sobie na wykładzie a tutaj tekst profesorka: "za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: po pierwsze: kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie: choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim" a tu nagle odzywa się mój kumpel z ławki:
<maciej>"a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?"
<maciej>nikt nie zdążył nic odpowiedzieć a profesorek: "w twoim wypadku to możesz po prostu pisać drugą ręką". :D
Źródło: http://pr0n.pl/28999
2009-09-15 16:23:32 - ID:#769
<Pati>a ja czytam program nocy naukowców na polibudzie:D
<Yurciu>hmmm
<Pati>nawet jest MATEMATYCZNE MODELE SZCZĘŚLIWEGO MAŁŻEŃSTWA - wykład xD
<Yurciu>wszystko to chemia
<Yurciu>uczucie miłości to związek chemiczny wytwarzany w mózgu - to zwykły hormon
<Yurciu> można wytworzyć go sztucznie i pod postacią tabletek można zmusić kogoś do miłości w kimś O.o
<Pati>ZERO ROMANTYZMU <foch>
Źródło: http://pr0n.pl/29648
2009-10-06 17:32:23 - ID:#837
<breeze> dziewczyny na politechnice są wrażliwe. wystarczy jedno niepowodzenie czy złośliwa uwaga wykładowcy, żeby taka powiesiła się za jaja...
Źródło: http://bash.org.pl/570557
2009-11-07 09:36:33 - ID:#1032
<stach> no słuchaj, wchodzi gość spóźniony 15 min na wykład, słuchawki zdjęte z szyi, żuje sobie gumę, no więc wykładowczyni do niego tak:"No dzień dobry, pan to się chyba przywita z koszem"
<stach> on na nią patrzy z takim zdziwieniem i niezrozumieniem
<stach> więc wykładowczyni sugeruje mu jeszcze raz wyrzucenie gumy "no niech się pan przywita z koszem"
<stach> Na co biedny student kuca przy koszu i lekko speszonym głosem mówi "cześć, Łukasz jestem"
Źródło: http://www.kretyn.com/51531
2009-11-13 13:09:28 - ID:#1087
<Razmus> no słuchaj, wchodzi gość spóźniony 15 min na wykład, słuchawki zdjęte z szyi, żuje sobie gumę, no więc wykładowczyni do niego tak:"No dzień dobry, pan to się chyba przywita z koszem"
<Razmus> on na nią patrzy z takim zdziwieniem i niezrozumieniem
<Razmus> więc wykładowczyni sugeruje mu jeszcze raz wyrzucenie gumy "no niech się pan przywita z koszem"
<Razmus> Na co biedny student kuca przy koszu i lekko speszonym głosem mówi "cześć, Łukasz jestem"
Źródło: http://pr0n.pl/29924
2009-11-16 22:51:08 - ID:#1120
<stach> no słuchaj, wchodzi gość spóźniony 15 min na wykład, słuchawki zdjęte z szyi, żuje sobie gumę, no więc wykładowczyni do niego tak:"No dzień dobry, pan to się chyba przywita z koszem"
<stach> on na nią patrzy z takim zdziwieniem i niezrozumieniem
<stach> więc wykładowczyni sugeruje mu jeszcze raz wyrzucenie gumy "no niech się pan przywita z koszem"
<stach> Na co biedny student kuca przy koszu i lekko speszonym głosem mówi "cześć, Łukasz jestem"
Źródło: http://bash.org.pl/579492
2010-06-09 00:13:34 - ID:#1217
<ona> ktoś kiedyś na pewno skorzysta na tej poradzie.
<poks> wszystko kiedyś może się przydać..
<poks> tak sobie wmawiają wykładowcy i uczą nas tego crapu na studiach..
Źródło: http://www.kretyn.com/57376
2010-08-19 17:35:07 - ID:#1618
<ann> umyłam włosy, ogoliłam nogi i pachy, obcięłam paznokcie u rąk i nóg, pomalowałam lakierem, wyregulowałam brwi, wyprostowałam włosy. o czym zapomniałam?
<lu> wykąpać się?
<ann> kurwa!
Źródło: http://bash.org.pl/637823
2010-11-03 19:58:14 - ID:#2191
<teddy> Podaj mi jeden konkretny powód dla którego nie warto iść na wykład.
<rU8tis> A po co?
<teddy> No w sumie...
Źródło: http://bash.org.pl/648755
2010-11-12 03:00:27 - ID:#2276


<ja> siedzę sobie ostatnio na wykładzie i słyszę od koleżanki "Agnieszka muszę się Ciebie o coś spytać, bo Ciebie dłużej znam i wogóle", a ja od razu myślę sobie, pewnie ma jakiś problem czy coś, może się chce poradzić...
<ed> no i co?
<ja> a ona po prostu się pyta: "Mam coś na zębach, bo kanapkę jadłam przed chwilą?" i po chwili jeszcze dodaje, że się przecież obcego pytać nie będzie o_0
<ed> lol
<ja> wymiękłam...
Źródło: http://www.kretyn.com/60388
2010-11-27 21:04:32 - ID:#2337
Mieliśmy 10 razy po 6h wykłady (obowiązkowe niestety) z pewnym straszliwie nudnym wykładowcą. Na każdych zajęciach przedstawiał pokaz slajdów, z którego słowo za słowem czytał i na tym się kończyło to jego "wykładanie przedmiotu". Dawał potem wszystkim po 5 min na przepisanie każdego slajdu. Materiału mnóstwo. Dopiero na ostatnim wykładzie powiedział, że slajdy są dostępne w Internecie. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4260/
2010-11-28 22:30:05 - ID:#2341
Po ostatnim wykładzie szatnia na uniwersytecie była już zamknięta, pomyślałem trudno i poszedłem na parking mając na sobie jedynie t-shirt. Padał śnieg z deszczem gdy przypomniałem sobie że w kurtce zostawionej w szatni mam portfel z dokumentami i kluczyki od samochodu. Autobus przyjechał po 25 minutach po następnych 4 złapał mnie kanar. Gdy dotarłem pod drzwi mojego mieszkania z uśmiechem na twarzy przywitali mnie Świadkowie Jehowi pytając czy "wierzę, że istnieje raj na ziemni". Usiadłem przed komputerem - na biurku położyłem numerek z szatni - 13. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4283/
2010-12-08 14:36:13 - ID:#2434
W ramach żartu moi współlokatorzy zmienili mi tapetę w laptopie na screeny z filmów porno. Zwykle biorę ze sobą komputer na wykłady. Nic strasznego gdyby nie to, że tego dnia robiłam prezentacje na rzutniku przed 200 osobami. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4375/