tirówki na drodze
2009-05-01 21:38:30 - ID:#11
<PannaDanusia> Wymyślcie mnie fabułę do opowiadania o dziewczynce, pięknej jak ja, obyczajowe, które nie będzie zboczone, obyczajowe i nie zmieni się w romansidło
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> Ania leżała sobie w łóżeczku
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> Gdy nagle wypierdoliło okno
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> i wskoczył pedobear
<PannaDanusia> Obyczajowe kurwa, a nie legenda obyczajówki
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> To pedobear powiedział "co kraj to obyczaj"
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> i zaczął rżnąć
Źródło: http://www.kretyn.com/44842<Epic_Makafelek_Of_Epicness> Ania leżała sobie w łóżeczku
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> Gdy nagle wypierdoliło okno
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> i wskoczył pedobear
<PannaDanusia> Obyczajowe kurwa, a nie legenda obyczajówki
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> To pedobear powiedział "co kraj to obyczaj"
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> i zaczął rżnąć
2009-05-12 19:06:01 - ID:#177
<Profesor>Niedawno powstała najmniejsza żarówka na świecie
<Student>Powstała najmniejsza żarówka? Czy to znaczy, że przedtem nie było najmniejszej żarówki na świecie?
Źródło: http://bash.org.pl/530848<Student>Powstała najmniejsza żarówka? Czy to znaczy, że przedtem nie było najmniejszej żarówki na świecie?
2009-05-20 13:24:15 - ID:#209
W drodze na busa:
<A> Ej patrz ile tu gołębi
<S> To nie są gołębie, to studenci
<A> Ta jasne, jak rzucisz kromkę chleba to zobaczysz jak się zlecą
Źródło: http://pr0n.pl/28890<A> Ej patrz ile tu gołębi
<S> To nie są gołębie, to studenci
<A> Ta jasne, jak rzucisz kromkę chleba to zobaczysz jak się zlecą
2009-05-26 19:57:08 - ID:#249
<i> idę do sklepu po drugie śniadanie, w drodze dociera do mnie dialog robotników z pobliskiej budowy
<R1> Stefaaann! Mieszasz do chuja wafla ten klej czy nie?
<R2> Mieszam, mieszam, tylko nie wiem czy ma być gęsty czy rzadki, czy lekko gęsty?
<R1> Australijski półwytrawny, Kurwa twoja mać!!!
Źródło: http://www.kretyn.com/46152<R1> Stefaaann! Mieszasz do chuja wafla ten klej czy nie?
<R2> Mieszam, mieszam, tylko nie wiem czy ma być gęsty czy rzadki, czy lekko gęsty?
<R1> Australijski półwytrawny, Kurwa twoja mać!!!
2009-06-23 22:11:26 - ID:#388
Z Allegro:
<x> [...] mam dla was radę !! Jeżeli aż tak bardzo nie chce wam się ruszyć sprzed komputera że szukacie dziewczyn do kupienia na allegro pozostaje jedna opcja. Wstańcie z rana, włączcie komputer (tak jak zwykle to z rana robicie ;p) idźcie do kuchni z półki weźcie bułki tartej i usypcie ścieżkę wprost pod drzwi swojego pokoju. Następnie wejdźcie do pokoju i zaczajcie się za łóżkiem tudzież za biurkiem. Poczekajcie chwilę... i wreszcie!! jak usłyszycie skrzypnięcie drzwi...!! wyskoczcie ze swojej kryjówki i używajcie do woli !! Oto przed wami świeżo zanęcona prosto z rannego rykowiska WASZA STARA !!
resztę allegrowiczów zapraszam do licytacji !!;p
Źródło: http://pr0n.pl/29168<x> [...] mam dla was radę !! Jeżeli aż tak bardzo nie chce wam się ruszyć sprzed komputera że szukacie dziewczyn do kupienia na allegro pozostaje jedna opcja. Wstańcie z rana, włączcie komputer (tak jak zwykle to z rana robicie ;p) idźcie do kuchni z półki weźcie bułki tartej i usypcie ścieżkę wprost pod drzwi swojego pokoju. Następnie wejdźcie do pokoju i zaczajcie się za łóżkiem tudzież za biurkiem. Poczekajcie chwilę... i wreszcie!! jak usłyszycie skrzypnięcie drzwi...!! wyskoczcie ze swojej kryjówki i używajcie do woli !! Oto przed wami świeżo zanęcona prosto z rannego rykowiska WASZA STARA !!
resztę allegrowiczów zapraszam do licytacji !!;p
2009-06-26 01:39:35 - ID:#396
<banda_chuja> myślicie, że bilety które ludzie kupowali na koncerty Jacksona będą obowiązywały jako wejściówki na pogrzeb?
Źródło: http://www.kretyn.com/476882009-06-27 19:46:53 - ID:#405
<bartel> ile potrzeba studentów do zmienienia żarówki?
<pokon> ty mi nie mów nic o zmienianiu żarówek
<bartel> co?
<bartel> czemu?
<pokon> bo żona powiedziała mi że ja nic nie potrafie, nawet żarówki zmienić
<pokon> no to chciałem jej pokazać na własnych oczach jak zmieniam żarówke
<bartel> i co? mission complete?
<pokon> niezupełnie, teraz musze kupić nowy żyrandol, pozbyć się szkła z dywanu i odebrać żone ze szpitala
Źródło: http://www.kretyn.com/47782<pokon> ty mi nie mów nic o zmienianiu żarówek
<bartel> co?
<bartel> czemu?
<pokon> bo żona powiedziała mi że ja nic nie potrafie, nawet żarówki zmienić
<pokon> no to chciałem jej pokazać na własnych oczach jak zmieniam żarówke
<bartel> i co? mission complete?
<pokon> niezupełnie, teraz musze kupić nowy żyrandol, pozbyć się szkła z dywanu i odebrać żone ze szpitala
2009-07-02 18:16:41 - ID:#426
<Nozdormu> Macie jakieś ciekawe pomysłu na temat pracy inżynierskiej ? Moje wymagania to Java.
<elmo-pl>Java a wpływ muszki owocówki na śmiertelność ludzi w Afryce
<ZeLoS>JAVA, a rozwój uzbekistańskiej kultury Mongołów w XI w
<Cybek>Java a wpływ zorzy polarnej na rozrodnosc pingwinów
Źródło: http://bash.org.pl/550342<elmo-pl>Java a wpływ muszki owocówki na śmiertelność ludzi w Afryce
<ZeLoS>JAVA, a rozwój uzbekistańskiej kultury Mongołów w XI w
<Cybek>Java a wpływ zorzy polarnej na rozrodnosc pingwinów
2009-07-23 16:08:56 - ID:#522
<dd> Co mam robić? Przed wczorajszym meczem Wisły czułem do niej tylko wstręt, po zaczęły się bóle brzucha, głowy i wymioty. Rano poszedłem do lekarza, który postawił diagnozę- jutro pan umrze. Zostało mi 9 godzin życia co robić?
<...> idź do psychiatry i wyłącz internet a w przyszłości nie staraj się o potomka ...
<thrasher> jedź szybko na daleki zachód,zyskasz na czasie:)
<doktór> Zostałeś silnie zatruty antyfutbolem w milicyjnym wydaniu.Może jakby trzeba było estończyków spałować poszło by im lepiej.Wyrzygaj na buty Cupiała czasami to pomaga.
<viteq_13> idź grać na podwórko albo chociaż zobaczyć jak graja dzieci z podstawówki, poziom wyższy więc stan ci się polepszy
Źródło: http://pr0n.pl/29365<...> idź do psychiatry i wyłącz internet a w przyszłości nie staraj się o potomka ...
<thrasher> jedź szybko na daleki zachód,zyskasz na czasie:)
<doktór> Zostałeś silnie zatruty antyfutbolem w milicyjnym wydaniu.Może jakby trzeba było estończyków spałować poszło by im lepiej.Wyrzygaj na buty Cupiała czasami to pomaga.
<viteq_13> idź grać na podwórko albo chociaż zobaczyć jak graja dzieci z podstawówki, poziom wyższy więc stan ci się polepszy
2009-08-02 11:22:29 - ID:#566
pastakiller: najgorsze jest to
pastakiller: że
pastakiller: musiałbym
pastakiller: zrobić coś strasznego
pastakiller: wręcz grzesznego
anka: co takiego?
pastakiller: niektórzy tego nie robią
pastakiller: bynajmniej nie bez powodu
pastakiller: ale jednak muszę to zaspokoić
pastakiller: nie mogę dłużej opierać się temu złu
anka: o co kaman?
pastakiller: trza iść do lodówki i obiad se jakiś zrobić
pastakiller: :/
Źródło: http://pr0n.pl/29440pastakiller: że
pastakiller: musiałbym
pastakiller: zrobić coś strasznego
pastakiller: wręcz grzesznego
anka: co takiego?
pastakiller: niektórzy tego nie robią
pastakiller: bynajmniej nie bez powodu
pastakiller: ale jednak muszę to zaspokoić
pastakiller: nie mogę dłużej opierać się temu złu
anka: o co kaman?
pastakiller: trza iść do lodówki i obiad se jakiś zrobić
pastakiller: :/
2009-08-13 11:49:08 - ID:#614
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
Źródło: http://pr0n.pl/29494<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
2009-08-24 11:30:18 - ID:#654
<i> autostrada, bus, w środku 15 ludzi. na drodze stoi tirówka, zagranicznego pochodzenia :D
<kiedowca> (podjechał do 'kobiety') ile bierzesz?
<ona> 30 za loda, 80 za numerek
<kierowca> to wskakuj
<ona> (patrzy do środka) nu nu, za dużo klienta!
<i> uciekła aż się kurzyło :D
Źródło: http://www.kretyn.com/49684<kiedowca> (podjechał do 'kobiety') ile bierzesz?
<ona> 30 za loda, 80 za numerek
<kierowca> to wskakuj
<ona> (patrzy do środka) nu nu, za dużo klienta!
<i> uciekła aż się kurzyło :D
2009-08-28 09:17:01 - ID:#683
<Czerw> Takie akcje sie zdarzaja, jak to czlowiek sypia malo, znow mi z gardla razem z kaszlem jakies mieso wylecialo.
<Czerw> I nachodzi mnie mysl taka ze juz dosc chyba furania, bo mam gardlo jak rudera same dziury do łatania.
<Czerw> (Ciekerap)
<Czerw> Isc do kibla i sie odlac to juz problem dla mnie wielki, bo po drodze zle sie patrza jarzeniówka i kafelki. ;[ White Ziom Aha. Ciekerap this rap. ;[
<Czerw> Lecz niestety jak znam zycie, forse szybko wydac wole, i jak bedzie znow okazja to zas wora przypierdole. Say hoooł.
<Czerw> I niech mi ktos kurwa powie ze rapowanie jest trudne. ;P
Źródło: http://pr0n.pl/29557<Czerw> I nachodzi mnie mysl taka ze juz dosc chyba furania, bo mam gardlo jak rudera same dziury do łatania.
<Czerw> (Ciekerap)
<Czerw> Isc do kibla i sie odlac to juz problem dla mnie wielki, bo po drodze zle sie patrza jarzeniówka i kafelki. ;[ White Ziom Aha. Ciekerap this rap. ;[
<Czerw> Lecz niestety jak znam zycie, forse szybko wydac wole, i jak bedzie znow okazja to zas wora przypierdole. Say hoooł.
<Czerw> I niech mi ktos kurwa powie ze rapowanie jest trudne. ;P
2009-08-31 09:40:53 - ID:#702
<rajcujący_czworościan> ale jak śpię to nienawidzę pykającego zegarka i światła
<egzystencja_mrówki> mnie też frustruje to poczucie czasu wymykajacego sie przez palce jak woda i uciekajacego w sucha glebe juz bezpowrotnie...
<rajcujący_czworościan> a mnie wkurwia po prostu to pykanie jebane
Źródło: http://pr0n.pl/29569<egzystencja_mrówki> mnie też frustruje to poczucie czasu wymykajacego sie przez palce jak woda i uciekajacego w sucha glebe juz bezpowrotnie...
<rajcujący_czworościan> a mnie wkurwia po prostu to pykanie jebane
2009-09-08 18:00:32 - ID:#744
<dawid> RÓB DZIECI!
<pudlasz> wtf?
<dawid> Jest ciemno, a dopiero 19:55.
<dawid> To plan prorodzinny rządu, żeby ludzie wiecej dzieci robili.
<pudlasz> a robienie dzieci co da?
<dawid> Będą wydłużać noc dopóki nie będzie odpowiedniej liczby obywateli.
<dawid> Rób dzieci!
<dawid> Nigdy wcześniej we wrześniu nie było tak ciemno. Rok temu w pazdzierniku piwo o 20 pilem normalnie.
<pudlasz> 100W żarówki nam zabrali
Źródło: http://pr0n.pl/29615<pudlasz> wtf?
<dawid> Jest ciemno, a dopiero 19:55.
<dawid> To plan prorodzinny rządu, żeby ludzie wiecej dzieci robili.
<pudlasz> a robienie dzieci co da?
<dawid> Będą wydłużać noc dopóki nie będzie odpowiedniej liczby obywateli.
<dawid> Rób dzieci!
<dawid> Nigdy wcześniej we wrześniu nie było tak ciemno. Rok temu w pazdzierniku piwo o 20 pilem normalnie.
<pudlasz> 100W żarówki nam zabrali
2009-11-03 21:22:14 - ID:#996
<pwl> a jak sobie nagram inglisz CD
<pwl> i będę słuchał w drodze powrotnej
<pwl> to się nauczę czegoś?
<xblind> czegoś na pewno
<xblind> każda metoda jest dobra
<xblind> jak jeszcze będziesz spisywał to co usłyszałeś
<xblind> i zapamiętywał przy okazji
<xblind> to niezły wynik otrzymasz
<pwl> zawsze coś się zapamięta
<pwl> ale tak myślę, że jak będę jechał
<pwl> to coś można nagrać
<pwl> są jakieś relacje, nagrania z BBC
<pwl> zawsze coś tam się utrwali
<xblind> no
<xblind> utrwali ci się, że wybuchła bomba w Palestynie
<xblind> i tyle zapamiętasz z anglika
Źródło: http://pr0n.pl/29846<pwl> i będę słuchał w drodze powrotnej
<pwl> to się nauczę czegoś?
<xblind> czegoś na pewno
<xblind> każda metoda jest dobra
<xblind> jak jeszcze będziesz spisywał to co usłyszałeś
<xblind> i zapamiętywał przy okazji
<xblind> to niezły wynik otrzymasz
<pwl> zawsze coś się zapamięta
<pwl> ale tak myślę, że jak będę jechał
<pwl> to coś można nagrać
<pwl> są jakieś relacje, nagrania z BBC
<pwl> zawsze coś tam się utrwali
<xblind> no
<xblind> utrwali ci się, że wybuchła bomba w Palestynie
<xblind> i tyle zapamiętasz z anglika
2009-11-04 18:27:04 - ID:#1003
<Dziurek> Pisaliśmy sprawdzian z polskiego. Wypadło na mnie, więc ja przygotowywałem ściągi...
<Dziurek> Postanowiłem kilka ściąg delikatnie stuningować :] Wiedziałem że nikt nawet się nie pofatyguje żeby je przeczytać przed sprawdzianem,a tym bardziej żeby przepisywali na sprawdzianie informacje ze zrozumieniem... Było kilka pojęć do napisania, min. DZIENNIK (taki normalny zwykły dziennik co niektórzy codziennie piszą)...
<Dziurek> Wyobraż sobie mine nauczycielki która podczas oddawania prac przeczytała z prac uczniów taką samą definicję słowa DZIENNIK, która szła mniej więcej tak:
<Dziurek> DZIENNIK - w dawnych czasach służył do wyrażania miłości poprzez wypróżnianie sie w sposób obsceniczny wśród szerszej gawiedzi. Jego wieczorna odmiana - Nocnik - była wzbogacona o ostrzejsze aspekty życia.Tłum jednak skandował przeciw pozostawianiu wonnych fekaliów na drodze więc postanowiona zaprzestać jego emisji. Wysoko postawiona arystokracja oburzona brakiem ekskrementów wniosła o ponowne przywrócenie wieczornej czesci i mozna ja do dzisiaj spotkac na polskich ścieżkach poezji...
<Dziurek> Wszystko fajnie, tylko nie spodziewałem się że tą definicje napisze aż.... 19 osób...
Źródło: http://www.kretyn.com/51461<Dziurek> Postanowiłem kilka ściąg delikatnie stuningować :] Wiedziałem że nikt nawet się nie pofatyguje żeby je przeczytać przed sprawdzianem,a tym bardziej żeby przepisywali na sprawdzianie informacje ze zrozumieniem... Było kilka pojęć do napisania, min. DZIENNIK (taki normalny zwykły dziennik co niektórzy codziennie piszą)...
<Dziurek> Wyobraż sobie mine nauczycielki która podczas oddawania prac przeczytała z prac uczniów taką samą definicję słowa DZIENNIK, która szła mniej więcej tak:
<Dziurek> DZIENNIK - w dawnych czasach służył do wyrażania miłości poprzez wypróżnianie sie w sposób obsceniczny wśród szerszej gawiedzi. Jego wieczorna odmiana - Nocnik - była wzbogacona o ostrzejsze aspekty życia.Tłum jednak skandował przeciw pozostawianiu wonnych fekaliów na drodze więc postanowiona zaprzestać jego emisji. Wysoko postawiona arystokracja oburzona brakiem ekskrementów wniosła o ponowne przywrócenie wieczornej czesci i mozna ja do dzisiaj spotkac na polskich ścieżkach poezji...
<Dziurek> Wszystko fajnie, tylko nie spodziewałem się że tą definicje napisze aż.... 19 osób...
2009-11-07 17:02:49 - ID:#1041
<umcy_bum>DZIAŁO WAM GADU?
<umby_bum>Najpierw nie działające GG potem brak prądu i potem mi z lodówki wyskoczy jakieś gówno i zeżre mnie od środka :(
<mefsybil>Po co chowasz gówna w lodówce?
Źródło: http://pr0n.pl/29890<umby_bum>Najpierw nie działające GG potem brak prądu i potem mi z lodówki wyskoczy jakieś gówno i zeżre mnie od środka :(
<mefsybil>Po co chowasz gówna w lodówce?
2009-11-08 23:49:19 - ID:#1047
<Alex>no to było w czwartej klasie podstawówki...
<Alex>pewnego pięknego dnia pisaliśmy sprawdzian z historii...
<Alex>wiedziałam, że koleżanka ode mnie zżyna, ale to co zrobiła...
<Paweł> ? :P
<Alex>w każdym bądź razie, przyszedł dzień oddawania tych koszmarków
<Alex>; ]
<Alex>nagle babka wyczytuje moje nazwisko, to idę po kartkę i wiesz...
<Alex>patrzę na nią
<Alex>patrzę.
<Alex>moje imię,
<Alex>moje nazwisko
<Alex>ale pismo już nie moje <hahaha>
Źródło: http://bash.org.pl/577272<Alex>pewnego pięknego dnia pisaliśmy sprawdzian z historii...
<Alex>wiedziałam, że koleżanka ode mnie zżyna, ale to co zrobiła...
<Paweł> ? :P
<Alex>w każdym bądź razie, przyszedł dzień oddawania tych koszmarków
<Alex>; ]
<Alex>nagle babka wyczytuje moje nazwisko, to idę po kartkę i wiesz...
<Alex>patrzę na nią
<Alex>patrzę.
<Alex>moje imię,
<Alex>moje nazwisko
<Alex>ale pismo już nie moje <hahaha>
2009-11-17 15:50:27 - ID:#1136
<Teeger> Czym się różni lodówka od kobiety ?
<EsAmo> Do lodówki włożysz jaja.
Źródło: http://pr0n.pl/29963<EsAmo> Do lodówki włożysz jaja.

