ok
2009-04-19 20:43:22 - ID:#102
<i> rozmowa o sensie istnienia i początkach ludzkości
...
Q jestesmy jakims skutkiem ubocznym
F no ok, tu się zgadzam była jakaś mutacja,ale skąd się wzieliśmy wcześniej
Q z małp
F skąd powstały pierwsze organizmy, no ok, a małpy skąd?
Q z wirusow
F a wirusy?
Q materii
F w jaki sposób?
F: i skąd wzieła się materia?
Q z fuzji, a materia sie wziela z energii
F skąd wziełą się energia?
Q z dupy :D
Źródło: http://pr0n.pl/28588...
Q jestesmy jakims skutkiem ubocznym
F no ok, tu się zgadzam była jakaś mutacja,ale skąd się wzieliśmy wcześniej
Q z małp
F skąd powstały pierwsze organizmy, no ok, a małpy skąd?
Q z wirusow
F a wirusy?
Q materii
F w jaki sposób?
F: i skąd wzieła się materia?
Q z fuzji, a materia sie wziela z energii
F skąd wziełą się energia?
Q z dupy :D
2009-05-31 21:43:33 - ID:#278
<GoKuU> A opowiadałem ci o dwóch kolegach, co autobusem na dworzec jechali, jeden biletu nie miał i go kanary złapały?
<Łukash> Nie, opowiadaj.
<GoKuU> No to oni jadą, przystanek przed dworcem wchodzą kanary. Ten pierwszy kolega wyjmuje bilet, legitkę, wszystko OK.
<GoKuU> Ten drugi coś wkręcił, że mu się suwak w plecaku zaciął, i nie może wyjąć biletu i legitki, ale mówi, oni wysiadają na następnym przystanku, na dworcu, niech kanary z nimi wysiądą i sprawdzą, może mu się uda otworzyć ten plecak.
<GoKuU> Kanary się zgodziły
<Łukash> A biletu nie miał? :>
<GoKuU> No nie miał. I są już na tym dworcu, wysiadają, kanary za nimi, i jeden pyta się "dobra, dawaj ten bilet"
<GoKuU> A ten koleżka taki bulwers i na głos na cały dworzec drze jape: "No popierdolony !! Na przystanku będzie kurwa bilet sprawdzał!"
<GoKuU> Kanary się szybko ulotniły ;)
Źródło: http://www.kretyn.com/46403<Łukash> Nie, opowiadaj.
<GoKuU> No to oni jadą, przystanek przed dworcem wchodzą kanary. Ten pierwszy kolega wyjmuje bilet, legitkę, wszystko OK.
<GoKuU> Ten drugi coś wkręcił, że mu się suwak w plecaku zaciął, i nie może wyjąć biletu i legitki, ale mówi, oni wysiadają na następnym przystanku, na dworcu, niech kanary z nimi wysiądą i sprawdzą, może mu się uda otworzyć ten plecak.
<GoKuU> Kanary się zgodziły
<Łukash> A biletu nie miał? :>
<GoKuU> No nie miał. I są już na tym dworcu, wysiadają, kanary za nimi, i jeden pyta się "dobra, dawaj ten bilet"
<GoKuU> A ten koleżka taki bulwers i na głos na cały dworzec drze jape: "No popierdolony !! Na przystanku będzie kurwa bilet sprawdzał!"
<GoKuU> Kanary się szybko ulotniły ;)
2009-06-02 07:38:56 - ID:#281
<Psycholog>Wyobraź sobie najszczęśliwszą chwilę twojego życia jako obraz
<Pacjent>Ok
<Psycholog>Teraz wyobraź sobie że jesteś coraz bliżej tego obrazu, i co widzisz??
<Pacjent>Piksele
Źródło: http://bash.org.pl/538962<Pacjent>Ok
<Psycholog>Teraz wyobraź sobie że jesteś coraz bliżej tego obrazu, i co widzisz??
<Pacjent>Piksele
2009-06-09 12:03:59 - ID:#316
<kamil17> siemka. co tam slychac? jak tam z olka ci sie uklada?
<wacek111> siema. a wszystko ok. z olka tez dobrze ale ostatnio o maly wlos bym wpadl..
<kamil17> z czym bys wpadl?
<wacekk111> bo wiesz ze ja mam pauline na boku, nie? ;>
<kamil17> noo..
<wacekk111> i ostatnio (w prima aprilis) olka byla chora i nie mogla przyjsc do mnie i caly czas trula zebym to ja do niej przyszedl. a ja mialem chcice i chora nie bardzo chcialo mi sie posuwac. i w ogole jej starzy byli na chacie wiec lipe i tak bym mial, wiec wkrecilem olce ze zle sie czuje i nie przyjde dzis do niej. uwierzyla mi i wszystko bylo ok. teraz trzeba bylo tylko poinformowac pauline ze wpadne wieczorem do niej i sie pobzykamy :P napisalem esa: "siemka paula, wkrecilem olce ze zle sie czuje i nie ide do niej. wiec wieczorem wpadne i sobie ulzymy, ok? ;>" i omylkowo (chyba z przyzwyczajenia) wyslalem to do olki.....
<kamil17> o ja pierdole..
<wacek111> i wiesz co ona mi odpisala?
<kamil17> wal..
<wacek111> "tak, wiem, prima aprilis dzis :P"
<kamil17> ... xDDDD
Źródło: http://bash.org.pl/539968<wacek111> siema. a wszystko ok. z olka tez dobrze ale ostatnio o maly wlos bym wpadl..
<kamil17> z czym bys wpadl?
<wacekk111> bo wiesz ze ja mam pauline na boku, nie? ;>
<kamil17> noo..
<wacekk111> i ostatnio (w prima aprilis) olka byla chora i nie mogla przyjsc do mnie i caly czas trula zebym to ja do niej przyszedl. a ja mialem chcice i chora nie bardzo chcialo mi sie posuwac. i w ogole jej starzy byli na chacie wiec lipe i tak bym mial, wiec wkrecilem olce ze zle sie czuje i nie przyjde dzis do niej. uwierzyla mi i wszystko bylo ok. teraz trzeba bylo tylko poinformowac pauline ze wpadne wieczorem do niej i sie pobzykamy :P napisalem esa: "siemka paula, wkrecilem olce ze zle sie czuje i nie ide do niej. wiec wieczorem wpadne i sobie ulzymy, ok? ;>" i omylkowo (chyba z przyzwyczajenia) wyslalem to do olki.....
<kamil17> o ja pierdole..
<wacek111> i wiesz co ona mi odpisala?
<kamil17> wal..
<wacek111> "tak, wiem, prima aprilis dzis :P"
<kamil17> ... xDDDD
2009-06-28 12:38:43 - ID:#406
[Yasioo] siema
[Lemur] sorki stary, nie moge teraz gadac, wypelniam kretynski formularz na UGH i sporo z tym czyms pierdolenia
[Yasioo] ok, odezwe sie pozniej
[Yasioo] dalej sie pierdolisz z tym czyms?
[Lemur] tu dziewczyna wojtka, sam jestes "tym czyms" jebany zlamasie
Źródło: http://bash.org.pl/548276[Lemur] sorki stary, nie moge teraz gadac, wypelniam kretynski formularz na UGH i sporo z tym czyms pierdolenia
[Yasioo] ok, odezwe sie pozniej
[Yasioo] dalej sie pierdolisz z tym czyms?
[Lemur] tu dziewczyna wojtka, sam jestes "tym czyms" jebany zlamasie
2009-07-01 14:35:40 - ID:#421
[Yasioo] siema
[Lemur] sorki stary, nie moge teraz gadac, wypelniam kretynski formularz na UGH i sporo z jebanym złamasem pierdolenia
[Yasioo] ok, odezwe sie pozniej
[Yasioo] dalej sie pierdolisz z jebanym złamasem?
[Jebany Złamas] tu dziewczyna wojtka, sam jestes "jebanym złamasem" ty czymś!!!
Źródło: http://pr0n.pl/29224[Lemur] sorki stary, nie moge teraz gadac, wypelniam kretynski formularz na UGH i sporo z jebanym złamasem pierdolenia
[Yasioo] ok, odezwe sie pozniej
[Yasioo] dalej sie pierdolisz z jebanym złamasem?
[Jebany Złamas] tu dziewczyna wojtka, sam jestes "jebanym złamasem" ty czymś!!!
2009-07-06 19:56:11 - ID:#469
Wielka bitwa zaczela sie bardzo dawno. Kiedyœ mieszkajacy z rodzina Ptak Stanislaw chcial sie postrzelic w glowe. Potem zawolal go brat: NIEROB TEGO. Naszczescie go powstrzymal. Ptak Stanislaw wyjechal do Niemiec byl rok 1938. Tam poznal Ptaka HANSA. Zaczelo sie! Palenie Papiersow picie vodki wspolne imprezy ale rowniez szybko sie skonczylo poniewaz zaczela sie wojna. Pelno ptakow walczylo o swoje prawa i rodziny. Wszyscy w Polsce mieli nadzieje ze bedzie OK. Ale niestety najazd niemieckich krukow zniweczyl te plany. Tak wiec kury zostaly uspione gazem. Ale powrocmy do Stanislawa. Stanisalw wrocil do Polski i uratowal rodzine , wyjechal i zarabial pieniadze w Ameryce. Aha a co z Hansem. A wiec z Hansem bylo tak ze zabily go dragi szwedzkie. Wojna Zakonczyla sie sukcesem polskich ptakow zolnierskich. DO BOJU PTASZYSKA DO BOJU WIARA Z WAMI
Źródło: http://pr0n.pl/292662009-07-15 08:56:06 - ID:#485
(W sklepie z alkoholem)
<Jaca> Poproszę Lecha.
<Sprzedawca> Jednego??
<Jaca> ok, niech będą dwa, przekonał mnie Pan.
Źródło: http://pr0n.pl/29319<Jaca> Poproszę Lecha.
<Sprzedawca> Jednego??
<Jaca> ok, niech będą dwa, przekonał mnie Pan.
2009-08-10 11:57:24 - ID:#598
<Tayos> dam Ci jakis profil ksiedza na nk i mu wyslesz prezent: Super Tata, ok?
Źródło: http://pr0n.pl/294812009-08-12 14:16:35 - ID:#603
<Ala> Jakie atrakcje możecie mi polecić w odległości ok.100km od Konina?
<sqbaniec> jądro ziemi.
Źródło: http://bash.org.pl/558768<sqbaniec> jądro ziemi.
2009-08-13 11:49:08 - ID:#614
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
Źródło: http://pr0n.pl/29494<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
2009-08-17 11:32:19 - ID:#624
<Pablo> Siema, nie pożyczyłbyś mi roweru ?
<xXxNQxXx> Ok, ale wiesz przerzutki to ręcznie.
<Pablo> Jak ręcznie 0.o ? W sensie że normalnie ręką na kierownicy ?
<xXxNQxXx> Nie w sensie, że zsiadasz z roweru i przekładasz łańcuch na inną zębatkę...
<Pablo> 0.o
Źródło: http://bash.org.pl/559173<xXxNQxXx> Ok, ale wiesz przerzutki to ręcznie.
<Pablo> Jak ręcznie 0.o ? W sensie że normalnie ręką na kierownicy ?
<xXxNQxXx> Nie w sensie, że zsiadasz z roweru i przekładasz łańcuch na inną zębatkę...
<Pablo> 0.o
2009-08-20 21:08:10 - ID:#635
<jaca> porwe cie na barke, uciekniemy do brazylii
<jaca> pozniej argentyna... indie... afryka!
<magda> ooo :D
<jaca> i tam bym cie sprzedal za mercedesa
<magda> nieee
<jaca> tak, i bym cie odbil, i bysmy mieli merca
<magda> a jak nie wypali odbicie?
<jaca> to ja bede mial merca
<magda> ok :D
Źródło: http://bash.org.pl/559266<jaca> pozniej argentyna... indie... afryka!
<magda> ooo :D
<jaca> i tam bym cie sprzedal za mercedesa
<magda> nieee
<jaca> tak, i bym cie odbil, i bysmy mieli merca
<magda> a jak nie wypali odbicie?
<jaca> to ja bede mial merca
<magda> ok :D
2009-09-23 00:45:09 - ID:#798
<Sylwia> ok, ja spadam na przystanek zjesc slonecznik xD
<Aimar> lol
<Aimar> ktos rozsypal i wyczaiłaś z okna? xD
Źródło: http://pr0n.pl/29678<Aimar> lol
<Aimar> ktos rozsypal i wyczaiłaś z okna? xD
2009-09-28 21:01:14 - ID:#818
<cirno_> ok ide spac
<noko> ej cirno_ zarzuc jeszcze jakas
<noko> durnota
<noko> na dobranoc
<cirno_> no ok
<noko> bo tez cę isc
<cirno_> dawno dawno temu
<cirno_> zyl sobie smok
<cirno_> na imie mu bylo
<cirno_> rycerz
<cirno_> przyszedl do niego rycerz
<cirno_> o imieniu smok
<cirno_> i rycerz pokonal smoka
<cirno_> koniec
Źródło: http://pr0n.pl/29689<noko> ej cirno_ zarzuc jeszcze jakas
<noko> durnota
<noko> na dobranoc
<cirno_> no ok
<noko> bo tez cę isc
<cirno_> dawno dawno temu
<cirno_> zyl sobie smok
<cirno_> na imie mu bylo
<cirno_> rycerz
<cirno_> przyszedl do niego rycerz
<cirno_> o imieniu smok
<cirno_> i rycerz pokonal smoka
<cirno_> koniec
2009-09-29 20:43:37 - ID:#821
donno,lol: hej
coryza: Znamy się?
donno,lol: nie
coryza: Więc? Z czym do mnie przybywasz?
donno,lol: chcialam z kims pogadac, masz czas?
donno,lol: i ochote?
coryza: Niech ci będzie.
donno,lol: ??
coryza: Którego słowa nie rozumiesz? Z chęcią wytłumaczę.
donno,lol: po prostu zastanawiam sie czy masz ochote na rozmowe z nieznajomymi
coryza: Tak średnio, ale (jak już napisałem) niech Ci będzie. Może nawet mnie zainteresujesz.
donno,lol: ok, a moglbys napisac cos o sobie?
coryza: Zaczęłaś, to może sama opowiesz.
donno,lol: nie dzisiaj, prosze. tzn. prawde mowiac to troche dzieje sie w moim zyciu zlych rzeczy i nie mam humoru za bardzo, ale nie chce myslec o tym dlatego tak naprawde napisalam
coryza: Czyli nie chodzi o cyber seks?
donno,lol: nie
coryza: To ja pasuje.
donno,lol: to Tobie tylko jedno w glowie?
coryza: Plus minus, ale tak.
donno,lol: szkoda
[czytaj dalej...]
Źródło: http://pr0n.pl/29694coryza: Znamy się?
donno,lol: nie
coryza: Więc? Z czym do mnie przybywasz?
donno,lol: chcialam z kims pogadac, masz czas?
donno,lol: i ochote?
coryza: Niech ci będzie.
donno,lol: ??
coryza: Którego słowa nie rozumiesz? Z chęcią wytłumaczę.
donno,lol: po prostu zastanawiam sie czy masz ochote na rozmowe z nieznajomymi
coryza: Tak średnio, ale (jak już napisałem) niech Ci będzie. Może nawet mnie zainteresujesz.
donno,lol: ok, a moglbys napisac cos o sobie?
coryza: Zaczęłaś, to może sama opowiesz.
donno,lol: nie dzisiaj, prosze. tzn. prawde mowiac to troche dzieje sie w moim zyciu zlych rzeczy i nie mam humoru za bardzo, ale nie chce myslec o tym dlatego tak naprawde napisalam
coryza: Czyli nie chodzi o cyber seks?
donno,lol: nie
coryza: To ja pasuje.
donno,lol: to Tobie tylko jedno w glowie?
coryza: Plus minus, ale tak.
donno,lol: szkoda
[czytaj dalej...]
2009-10-09 19:36:08 - ID:#847
<Rafalala> zrobilem sobie zielona herbatke, ale chyba za dlugo parzylem
<Rafalala> kurwa, a chcialem se na wieczor cos slabszego wypic
<Szalony Kórlik> Ojoj, nie wyszło xD
<Rafalala> nom
<Rafalala> ok, pierwsza proba
<Szalony Kórlik> <stres, napięcie, emocje>
<Szalony Kórlik> <wstrzymuje oddech>
<Szalony Kórlik> <ważą się losy świata>
<Szalony Królik> <podniosły moment>
<i> chwila ciszy
<Rafalala> kurwa
<Rafalala> poparzylem sie w jezyk ;/
<Szalony Kórlik> xDD
Źródło: http://pr0n.pl/29716<Rafalala> kurwa, a chcialem se na wieczor cos slabszego wypic
<Szalony Kórlik> Ojoj, nie wyszło xD
<Rafalala> nom
<Rafalala> ok, pierwsza proba
<Szalony Kórlik> <stres, napięcie, emocje>
<Szalony Kórlik> <wstrzymuje oddech>
<Szalony Kórlik> <ważą się losy świata>
<Szalony Królik> <podniosły moment>
<i> chwila ciszy
<Rafalala> kurwa
<Rafalala> poparzylem sie w jezyk ;/
<Szalony Kórlik> xDD
2009-10-11 20:09:00 - ID:#858
Miecio: 5529 pts/13 S+ 0:00 mysql -p
5560 pts/33 Ss+ 0:00 -/bin/bash
Miecio: co to jest?
Gremlin: hm?
Gremlin: nie wiem za malo tu widze ;p
Miecio: zabije to ;)
Gremlin: ok! to wlasnie zrob, zabij dziada
Gremlin: ;]
Miecio: zajebałem kurwe ;D
Gremlin: niech zre ziemie suka
Miecio: tyle nienawisci do jednego procesu ;D
Miecio: o i zabiłem jeszcze procesy zielonego ;)
Gremlin: :D
Gremlin: zapierdole Cie
Gremlin: korzystalem z jego komta
Miecio: ja pierdole xD
Gremlin: zostalo 16sek do konca
Gremlin: a szlo 20min
Miecio: to tzrebabyło krzyczec
Gremlin: Ty chuju!
[czytaj dalej...]
Źródło: http://pr0n.pl/297245560 pts/33 Ss+ 0:00 -/bin/bash
Miecio: co to jest?
Gremlin: hm?
Gremlin: nie wiem za malo tu widze ;p
Miecio: zabije to ;)
Gremlin: ok! to wlasnie zrob, zabij dziada
Gremlin: ;]
Miecio: zajebałem kurwe ;D
Gremlin: niech zre ziemie suka
Miecio: tyle nienawisci do jednego procesu ;D
Miecio: o i zabiłem jeszcze procesy zielonego ;)
Gremlin: :D
Gremlin: zapierdole Cie
Gremlin: korzystalem z jego komta
Miecio: ja pierdole xD
Gremlin: zostalo 16sek do konca
Gremlin: a szlo 20min
Miecio: to tzrebabyło krzyczec
Gremlin: Ty chuju!
[czytaj dalej...]
2009-10-15 19:34:40 - ID:#881
<bolwerk> Cześć :)
<bolwerk> Prosze wejdź na irca i mnie odbanuj
<bolwerk> z rozpędu sam siebie zbanowałem :D
<darcnet> ok ;)
<darcnet> po co się zbanowałeś?
<darcnet> pisałeś niezgodnie z regulaminem? :d
<bolwerk> przez pomyłkę :D
<bolwerk> się walnąłem :P
<darcnet> mnie też zbanowałeś
<darcnet> zbanowałeś wszystkich :D
// W tym samym czasie
<jakubos20> jesteś?
<darcnet> jestem
<darcnet> wiesz, co bolwerk zrobił? :D
<jakubos20> domyślam się :/
<jakubos20> możesz wejść na irca?
<darcnet> to właśnie bolwerk zrobił :D
Źródło: http://pr0n.pl/29738<bolwerk> Prosze wejdź na irca i mnie odbanuj
<bolwerk> z rozpędu sam siebie zbanowałem :D
<darcnet> ok ;)
<darcnet> po co się zbanowałeś?
<darcnet> pisałeś niezgodnie z regulaminem? :d
<bolwerk> przez pomyłkę :D
<bolwerk> się walnąłem :P
<darcnet> mnie też zbanowałeś
<darcnet> zbanowałeś wszystkich :D
// W tym samym czasie
<jakubos20> jesteś?
<darcnet> jestem
<darcnet> wiesz, co bolwerk zrobił? :D
<jakubos20> domyślam się :/
<jakubos20> możesz wejść na irca?
<darcnet> to właśnie bolwerk zrobił :D
2009-10-18 18:12:32 - ID:#908
<kasia> ok przyznam szczerze, że nie lubię tych nowości elektronicznych
<kasia> szczególnie bankomatów ...;/ miałam iść siostrze wypłacić kase
<kasia> wpisuje wszystko jest ładnie i w ogóle, już chce czekać za kasą, a tu nagle, że zły pin
<kasia> wpadłamw panike (i to dosłownie) coś mi zaczeło pikać
<kasia>no to ja cisne "tak", a że nie miałam telefonu to się pytam ludzi w kolejce czy mają pożyczyć telefon bo musze zadzwonić (coś tammidalej pika)
<kasia> jakaś babka na mnie wrzeszczy, to jej mówie żeby mi dała spokój i idzie do drugiego bankomatu
<kasia> zaczynam dzwonić dosiostry o pin
<kasia>nie odbiera,a jak się bardziej wczytałam to się zorientowałam, że mogę nacisnąć "nie" i mi karte odda :)
<kasia> oddałam telefon gościowiprzeprosiłam i poszłam :)
<edzio>ty to mnie czasami rozpierdalasz
Źródło: http://pr0n.pl/29751<kasia> szczególnie bankomatów ...;/ miałam iść siostrze wypłacić kase
<kasia> wpisuje wszystko jest ładnie i w ogóle, już chce czekać za kasą, a tu nagle, że zły pin
<kasia> wpadłamw panike (i to dosłownie) coś mi zaczeło pikać
<kasia>no to ja cisne "tak", a że nie miałam telefonu to się pytam ludzi w kolejce czy mają pożyczyć telefon bo musze zadzwonić (coś tammidalej pika)
<kasia> jakaś babka na mnie wrzeszczy, to jej mówie żeby mi dała spokój i idzie do drugiego bankomatu
<kasia> zaczynam dzwonić dosiostry o pin
<kasia>nie odbiera,a jak się bardziej wczytałam to się zorientowałam, że mogę nacisnąć "nie" i mi karte odda :)
<kasia> oddałam telefon gościowiprzeprosiłam i poszłam :)
<edzio>ty to mnie czasami rozpierdalasz

