matka i ojciec pieprzą się
2009-04-29 22:12:18 - ID:#14
<Zenoo> Dlaczeo ty sie właściwie uczysz po nocach? W dzień ci czasu nie starcza czy co?
<Lumpi> Wiesz
<Lumpi> brb (siora czegoś ode mnie chce)
<i> dziesięć minut później
<Lumpi> Zrób jej prezentację na biolę. bo co? Jej rączki kurna odpadną jak sama w klawisze postuka?
<Lumpi> A wracając do tematu - w dzień po prostu
<Lumpi> Kurna, pies wyje pod drzwiami. Muszę z nim wyjść bo znowu napaskudzi
<i> piętnaście minut później
<Lumpi> Już jestem. Kundel cholerny polatać sobie musiał
<Lumpi> A co do nauki po nocach
<Zenoo> No?
<Zenoo> Chesz zdobyć odznakę wzorowego ucznia? ;-)
<Lumpi> Kuźwa! Matka mi każe leźć do sklepu po bułkę tartą! Szlag mnie jasny zaraz trafi!!
<i> pół godziny później
<Lumpi> Kurna, kolejka w tym sklepie jak za komuny. Co oni, na wojnę zapasy robią?
<Lumpi> To o co pytałeś?
<Zenoo> Nieważne... Nie było pytania...
Źródło: http://www.kretyn.com/44754<Lumpi> Wiesz
<Lumpi> brb (siora czegoś ode mnie chce)
<i> dziesięć minut później
<Lumpi> Zrób jej prezentację na biolę. bo co? Jej rączki kurna odpadną jak sama w klawisze postuka?
<Lumpi> A wracając do tematu - w dzień po prostu
<Lumpi> Kurna, pies wyje pod drzwiami. Muszę z nim wyjść bo znowu napaskudzi
<i> piętnaście minut później
<Lumpi> Już jestem. Kundel cholerny polatać sobie musiał
<Lumpi> A co do nauki po nocach
<Zenoo> No?
<Zenoo> Chesz zdobyć odznakę wzorowego ucznia? ;-)
<Lumpi> Kuźwa! Matka mi każe leźć do sklepu po bułkę tartą! Szlag mnie jasny zaraz trafi!!
<i> pół godziny później
<Lumpi> Kurna, kolejka w tym sklepie jak za komuny. Co oni, na wojnę zapasy robią?
<Lumpi> To o co pytałeś?
<Zenoo> Nieważne... Nie było pytania...
2009-04-27 20:27:21 - ID:#18
<Caramba> ... moja matka przecież w rzeźni robi
<Ruby> że co kurwa?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się opierdalają
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se dupę umyję, bo to żadna narośl tylko gówno panu przyschło"
Źródło: http://www.kretyn.com/44623<Ruby> że co kurwa?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się opierdalają
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se dupę umyję, bo to żadna narośl tylko gówno panu przyschło"
2009-04-25 21:29:42 - ID:#23
<vmp> brb, telefon mi dzwoni...
<vmp> mam poj***ną rodzinę...
<vmp> dzwonił ojciec, żebym mu przywiózł ładowarkę do telefonu do szpitala
<pat> szpitala?!
<pat> co się stało?
<vmp> pokłócił sie z matką i wyszedł z domu. Ona za nim wyszła, wsiadła do samochodu i goniła go po chodniku aż dogoniła
<pat> o.O masakra... i co teraz?
<vmp> ojciec w szpitalu, matka na komendzie... całą noc chata wolna. Impreza zaczyna się o 20, będziesz?
Źródło: http://www.kretyn.com/44507<vmp> mam poj***ną rodzinę...
<vmp> dzwonił ojciec, żebym mu przywiózł ładowarkę do telefonu do szpitala
<pat> szpitala?!
<pat> co się stało?
<vmp> pokłócił sie z matką i wyszedł z domu. Ona za nim wyszła, wsiadła do samochodu i goniła go po chodniku aż dogoniła
<pat> o.O masakra... i co teraz?
<vmp> ojciec w szpitalu, matka na komendzie... całą noc chata wolna. Impreza zaczyna się o 20, będziesz?
2009-04-16 14:46:23 - ID:#42
<mop> podczas tego wypadu do niemiec :D
<mop> mój kuzyn się popisał :D
<mop> wracamy sobie radośnie z niemcowni a że cieplutko było to okna w samochodzie pootwierane.
<mop> mój kuzyn z przodu a ja z matką z tyłu, ja za ojcem ona za kuzynem
<mop> w pewnym momencie kuzynowi zrobiło się niedobrze o czym oczywiście wszytskich wszem i wobec poinformował
<kleszczu> to się zatrzymaliście?
<mop> co ty?! ojciec od razu rzucił "wal przez okno!"
<mop> no to mój kuzyn nie zastanawiając się wychylił głowę i puścił soczystego pawia
<kleszczu> heh... no to fajnie samochód musiał wyglądać :D:D ludize się nie gapili?
<mop> pal diabli samochód!!! praw aerodynamiki nie oszukasz... paw zrobił piękny majestatyczny łuk i wleciał z powrotem do środka przez tylnią szybę prosto w twarz mojej matki...
<kleszczu> o kurwa... :D
<mop> mi się z kolei oberwało odłamkiem..
<mop> w oko...
Źródło: http://www.kretyn.com/43763<mop> mój kuzyn się popisał :D
<mop> wracamy sobie radośnie z niemcowni a że cieplutko było to okna w samochodzie pootwierane.
<mop> mój kuzyn z przodu a ja z matką z tyłu, ja za ojcem ona za kuzynem
<mop> w pewnym momencie kuzynowi zrobiło się niedobrze o czym oczywiście wszytskich wszem i wobec poinformował
<kleszczu> to się zatrzymaliście?
<mop> co ty?! ojciec od razu rzucił "wal przez okno!"
<mop> no to mój kuzyn nie zastanawiając się wychylił głowę i puścił soczystego pawia
<kleszczu> heh... no to fajnie samochód musiał wyglądać :D:D ludize się nie gapili?
<mop> pal diabli samochód!!! praw aerodynamiki nie oszukasz... paw zrobił piękny majestatyczny łuk i wleciał z powrotem do środka przez tylnią szybę prosto w twarz mojej matki...
<kleszczu> o kurwa... :D
<mop> mi się z kolei oberwało odłamkiem..
<mop> w oko...
2009-04-10 17:51:44 - ID:#46
<E> Podczas po obiadowej drzemki na balkonie uslyszalem pewna rodzajowa scenke majaca miejsce u sasiadow.
<dziecko> slimak, slimak pokaz rogi, dam ci sera na pierogi.
<dziecko> slimak, slimak pokaz.... (coraz glosniej)
<ojciec> a coz ty sie tak drzesz?
<dziecko> a bo slimak nie chce mi pokazac rogow!
<ojciec> dajrzesz mu spokoj...
<dziecko> slimak, ty to jestes kurwa jakis niekomunikatywny...
Źródło: http://www.kretyn.com/43317<dziecko> slimak, slimak pokaz rogi, dam ci sera na pierogi.
<dziecko> slimak, slimak pokaz.... (coraz glosniej)
<ojciec> a coz ty sie tak drzesz?
<dziecko> a bo slimak nie chce mi pokazac rogow!
<ojciec> dajrzesz mu spokoj...
<dziecko> slimak, ty to jestes kurwa jakis niekomunikatywny...
2009-04-27 19:24:26 - ID:#71
<Caramba> ... moja matka przecież w rzeźni robi
<Ruby> że co kurwa?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się opierdalają
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se dupę umyję, bo to żadna narośl tylko gówno panu przyschło"
Źródło: http://pr0n.pl/28685<Ruby> że co kurwa?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się opierdalają
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se dupę umyję, bo to żadna narośl tylko gówno panu przyschło"
2009-04-25 20:07:00 - ID:#78
<komisarz> Zawód ojca?
<żołnież> Ojciec nie żyje...
<komisarz> Ale kim był?!
<żołnież> Gruźlikiem...
<komisarz> Ale co robił?!!
<żołnież> Kaszlał...
<komisarz> Ale z czego żył?!!! Z tego się przecież nie żyje!
<żołnież> Przecież mówię, że nie żyje...
Źródło: http://pr0n.pl/28661<żołnież> Ojciec nie żyje...
<komisarz> Ale kim był?!
<żołnież> Gruźlikiem...
<komisarz> Ale co robił?!!
<żołnież> Kaszlał...
<komisarz> Ale z czego żył?!!! Z tego się przecież nie żyje!
<żołnież> Przecież mówię, że nie żyje...
2009-05-05 19:43:06 - ID:#117
<Flame> No i jak tam matury Ci poszły?
<Terror> Hmm... uznajmy, że już teraz zacząłem kształcić się w przyszłym zawodzie.
<Flame> To znaczy oO?
<Terror> Matka kazała mi pozmywać gary x/
Źródło: http://bash.org.pl/529098<Terror> Hmm... uznajmy, że już teraz zacząłem kształcić się w przyszłym zawodzie.
<Flame> To znaczy oO?
<Terror> Matka kazała mi pozmywać gary x/
2009-05-17 20:47:16 - ID:#197
<j> jestem w kolejce w Biedronce i przedemną stoi matka z może 9 letnią dziewczynką
<j> mała sięga za taśme tam gdzie są batony, i wyjmuje kondomy
<j> tak sie patrzy i pyta sie matki co to jest?
<j> matka odpowiada że to są balony
<j> wtedy mała kładzie na taśme i mówi: To weźmiemy je dla taty bo dziś rano był smutny!
Źródło: http://www.kretyn.com/45709<j> mała sięga za taśme tam gdzie są batony, i wyjmuje kondomy
<j> tak sie patrzy i pyta sie matki co to jest?
<j> matka odpowiada że to są balony
<j> wtedy mała kładzie na taśme i mówi: To weźmiemy je dla taty bo dziś rano był smutny!
2009-05-26 18:54:04 - ID:#244
<Krzyslaw> Jak mialem 15 lat i ogladalem pornole to mialem na alt-tabie wlaczona gre.
<Krzyslaw> Teraz jak jestem dorosly i gram do rana w warcrafta to na alt tabie mam pornola jakby ojciec wlazl do pokoju...
Źródło: http://bash.org.pl/536632<Krzyslaw> Teraz jak jestem dorosly i gram do rana w warcrafta to na alt tabie mam pornola jakby ojciec wlazl do pokoju...
2009-05-29 20:28:24 - ID:#267
<adam> czemu moja matka non stop jest na mnie wkurwiona.?
<klaudia> hmmm... a pamiętałeś o Dniu Matki.? ;>
<adam> o kurwa...
Źródło: http://www.kretyn.com/46302<klaudia> hmmm... a pamiętałeś o Dniu Matki.? ;>
<adam> o kurwa...
2009-05-31 17:14:18 - ID:#286
<ja> Heh dzisiaj była powtórka jakiegoś dennego programu z udziałęm "gwiazd" i moja matka oczywiscie to oglądała i jak przechodzilem przez pokój to akurat polecial taki teks
<ja> "Drodzy widzowie świat dzieli się na ludzi , którzy dają i tych którzy biorą . Serdecznie pozdrawiam wszystkich tych którzy dają "
<ja> Jakoś tak nagle wtedy o Magdzie myśleć zaczołem :P
<benek> .. xDxD
Źródło: http://pr0n.pl/28987<ja> "Drodzy widzowie świat dzieli się na ludzi , którzy dają i tych którzy biorą . Serdecznie pozdrawiam wszystkich tych którzy dają "
<ja> Jakoś tak nagle wtedy o Magdzie myśleć zaczołem :P
<benek> .. xDxD
2009-06-19 15:53:15 - ID:#365
<gorliwy świstak nożycouszny> idziesz z nami kopać piłkę?
<żarliwy karbid zajadłości> a kto idzie?
<gorliwy świstak nożycouszny> ja i może ty...
<gorliwy świstak nożycouszny> jak na razie zbieram chłopaków to idziesz?
<żarliwy karbid zajadłości> nie mogę
<żarliwy karbid zajadłości> ojciec dał mi misje na cmentarzu i muszę ją wykonać
<gorliwy świstak nożycouszny> co masz zrobić na cmentarzu?
<żarliwy karbid zajadłości> muszę odkopać kilka znajomości :D
<gorliwy świstak nożycouszny> aha...
<żarliwy karbid zajadłości> to może zacznijmy od nowa
<żarliwy karbid zajadłości> idziesz z nami kopać na cmentarzu?
<gorliwy świstak nożycouszny> no nie wiem a kto idzie? :D
<żarliwy karbid zajadłości> jak na razie ja i może ty
<żarliwy karbid zajadłości> dopiero zbieram ekipę, bo sam nie wykopię tej zasranej ławki...
<gorliwy świstak nożycouszny> to ja sobie sam pokopię piłkę, a ty spierdalaj do łopaty :D
Źródło: http://pr0n.pl/29128<żarliwy karbid zajadłości> a kto idzie?
<gorliwy świstak nożycouszny> ja i może ty...
<gorliwy świstak nożycouszny> jak na razie zbieram chłopaków to idziesz?
<żarliwy karbid zajadłości> nie mogę
<żarliwy karbid zajadłości> ojciec dał mi misje na cmentarzu i muszę ją wykonać
<gorliwy świstak nożycouszny> co masz zrobić na cmentarzu?
<żarliwy karbid zajadłości> muszę odkopać kilka znajomości :D
<gorliwy świstak nożycouszny> aha...
<żarliwy karbid zajadłości> to może zacznijmy od nowa
<żarliwy karbid zajadłości> idziesz z nami kopać na cmentarzu?
<gorliwy świstak nożycouszny> no nie wiem a kto idzie? :D
<żarliwy karbid zajadłości> jak na razie ja i może ty
<żarliwy karbid zajadłości> dopiero zbieram ekipę, bo sam nie wykopię tej zasranej ławki...
<gorliwy świstak nożycouszny> to ja sobie sam pokopię piłkę, a ty spierdalaj do łopaty :D
2009-06-28 11:49:08 - ID:#407
<lau> ja to mam rodzine ;d
<lau> ogladam reklame i tam mowi, ze to pewne ze nie staniesz przy scianie na jednej nodze, no to ja probuje
<lau> matka patrzy sie jak na debila i tez zaczela probowac
<lau> ojciec podszedl, jak to kozak, tez probuje, probuje probuje i zlamal noge ;|
Źródło: http://www.kretyn.com/47806<lau> ogladam reklame i tam mowi, ze to pewne ze nie staniesz przy scianie na jednej nodze, no to ja probuje
<lau> matka patrzy sie jak na debila i tez zaczela probowac
<lau> ojciec podszedl, jak to kozak, tez probuje, probuje probuje i zlamal noge ;|
2009-07-21 15:49:45 - ID:#513
<ciman>idziemy na piwo?
<ciman>matka mi kaze
Źródło: http://bash.org.pl/555413<ciman>matka mi kaze
2009-08-07 20:19:38 - ID:#590
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu> ty ej siora mi kiedyś opowiadala
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu> ze sąsiadke miala w akademiju odwiedzic mama, wiesz jak jej sie mieszka i takie tam sprawy
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu>po całym akademiku latala i pożyczala jedzenia do lodowki
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu>na koncu jej matka powiedziala że ona ma wiecej jedzenia niz maja w domu xD
Źródło: http://pr0n.pl/29466<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu> ze sąsiadke miala w akademiju odwiedzic mama, wiesz jak jej sie mieszka i takie tam sprawy
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu>po całym akademiku latala i pożyczala jedzenia do lodowki
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu>na koncu jej matka powiedziala że ona ma wiecej jedzenia niz maja w domu xD
2009-08-09 20:23:26 - ID:#596
<i>pytam się wczoraj ojca
<ja> tato, a jak wino mi nie wyjdzie i bedzie nie dobre....
<ojciec> synu, wino nie może być nie dobre, wina może być najwyżej za mało
Źródło: http://pr0n.pl/29478<ja> tato, a jak wino mi nie wyjdzie i bedzie nie dobre....
<ojciec> synu, wino nie może być nie dobre, wina może być najwyżej za mało
2009-08-11 12:37:43 - ID:#599
<ania> powiedział że nie ma kondona...
<junior> a ty co na to?
<ania> powiedziałam że to świetnie bo jestem przygotowana na zostanie matka :)...
<ania> i wtedy jak w bajce przypomniał sobie że jednak ma kondona :)
Źródło: http://www.kretyn.com/49355<junior> a ty co na to?
<ania> powiedziałam że to świetnie bo jestem przygotowana na zostanie matka :)...
<ania> i wtedy jak w bajce przypomniał sobie że jednak ma kondona :)
2009-08-14 16:03:16 - ID:#616
<Simson> Matka mojego kolegi wymiata
<Simson> Słucha Doorsów i w ogóle jest spoko
<Simson> Ale ostatnim tekstem przebiła wszystko
<Simson> Mianowicie mówi do niego: "Gdy byłam w ciąży, a ty byłeś jeszcze w moim brzuszku to wiedziałam, że nie powinnam była czytać książki o Doorsach, bo wiedziałam, że będziesz popierdolony, ale nie przewidziałam, że aż do tego stopnia"
Źródło: http://pr0n.pl/29502<Simson> Słucha Doorsów i w ogóle jest spoko
<Simson> Ale ostatnim tekstem przebiła wszystko
<Simson> Mianowicie mówi do niego: "Gdy byłam w ciąży, a ty byłeś jeszcze w moim brzuszku to wiedziałam, że nie powinnam była czytać książki o Doorsach, bo wiedziałam, że będziesz popierdolony, ale nie przewidziałam, że aż do tego stopnia"
2010-12-12 14:53:51 - ID:#2490
Oddałem swój telefon do naprawy - jako zamiennik ojciec dał mi swoją starą nokię. Kiedy zadzwoniła do mnie matka, obok nazwy kontaktu wyświetliło się przypisane do niego robione tym telefonem zdjęcie kobiecego krocza. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4413/

