Wyślij sms z innego numeru!

mamusia kolegi

2009-08-14 16:03:16 - ID:#616
<Simson> Matka mojego kolegi wymiata
<Simson> Słucha Doorsów i w ogóle jest spoko
<Simson> Ale ostatnim tekstem przebiła wszystko
<Simson> Mianowicie mówi do niego: "Gdy byłam w ciąży, a ty byłeś jeszcze w moim brzuszku to wiedziałam, że nie powinnam była czytać książki o Doorsach, bo wiedziałam, że będziesz popierdolony, ale nie przewidziałam, że aż do tego stopnia"
Źródło: http://pr0n.pl/29502
2009-11-18 12:27:42 - ID:#1132
<i> Dyskoteka. Do kolegi podchodzi jakaś dziewczyna
<ona> hej czym przyjechałeś?
<kolega> trójką
<ona> Audii czy Golfem?
<kolega> tramwajem trójką, idiotko!
Źródło: http://bash.org.pl/579910
2010-10-15 22:29:57 - ID:#2043
W zeszłą sobotę około 8:05 obudził mnie SMS od kolegi czemu nie ma mnie w szkole. Szybka toaleta, ubiór i śniadanie zajęły mi 10 minut. Pobiegłem do szkoły i wtedy do mnie dotarło, że nie ma takiego ruchu jak zawsze. Kolega zrobił mi "taki mały żarcik". YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/3795/
2010-10-26 23:07:50 - ID:#2121
Dziś mam kolokwium z matematyki. Wczoraj były imieniny kolegi z pokoju, postanowiliśmy to jakoś uczcić, ja miałem wypić tylko trochę a potem się pouczyć, skończyło się na totalnym zgonie. Budzę się dziś rano, mam okropnego kaca, za godzinę kolokwium... YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/3946/
2010-12-02 22:37:21 - ID:#2385
Kolega z biura wybierał się dziś do firmowej księgowej (biuro rachunkowe na drugim końcu miasta), nie chciało mi się brnąć w śniegu, więc zapytałam czy mnie podrzuci – też miałam sprawę do księgowej. Pojechaliśmy razem. Chcąc być miła pozwoliłam mu jako pierwszemu rozliczyć się z księgową. Jakie było moje zdziwienie gdy wyszłam a ani jego ani auta nie było. Pomyślałam, że pojechał do sklepu albo coś szybko załatwić. Czekałam na niego dłuższą chwilę. Kiedy chciałam do niego zadzwonić zorientowałam się, że zbierając się w pośpiechu nie zabrałam z biura komórki. Gdy dotarło do mnie że "kolega" zapewne nie wróci, postanowiłam pójść na tramwaj. Żaden nie przyjechał, bo ktoś zatarasował samochodem tory. Musiałam wracać do firmy pieszo. Padał śnieg. Chodniki były nie odśnieżone. Gdy wróciłam do pracy – szef wkurzony pytał gdzie byłam tak długo. Poszłam bez słowa do Kolegi - dopiero gdy stanęłam w jego drzwiach dotarło do niego, że o czymś zapomniał - o mnie!!! YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4321/