Śmieszne Teksty, Cytaty, rozmowy
2012-04-26 20:25:01 - ID:#6450
Parę dni temu kumpel wraca truchtem do domu (pada deszcz), przebiega wąską uliczką między dwoma blokami. Patrzy i widzi dwóch dresów - "dresy jak dresy, mogą sobie stać"- myśli, ogląda się, a jeden z ww. wskazuje głową mojego kolegę. Kumpel mocno się niepokoi, gdy zasłania go samochód, zaczyna biec. Obraca się, a dresy biegną tuż za nim. Jeden rzuca się, ale zabrakło mu paru cm, wpada na samochód; drugi dogania go i uderza, na szczęście trafia w bark, kolega zrobił obrót wokół własnej osi i wywalił się na trawnik. Dres podchodzi, łapię go za kurtkę i podnosi... Patrzy w twarz, wytrzeszcza oczy, puszcza kolegę, odwraca się i mówi do towarzysza: "Ty, kur*a, to nie ten". Kumpel miał obity bark, spóźnił się na kolację, tylko po to, by dowiedzieć się, że nie jest tym, którego szukali. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/16035/ 2012-04-24 22:14:32 - ID:#6449
<dupowrotq> poza tym jak się zetniesz
<dupowrotq> gdzie będziesz gromadził cały tłuszcz?
Źródło: http://pr0n.pl/31951 <dupowrotq> gdzie będziesz gromadził cały tłuszcz?
2012-04-25 22:43:57 - ID:#6448
<i> komentarze pod zdjeciem na facebooku
<x> pieknie :*
<y> slicznie! :))
<tih> cudnie. jak szynszyl albinos w rozgwiezdzona noc <3
Źródło: http://pr0n.pl/31953 <x> pieknie :*
<y> slicznie! :))
<tih> cudnie. jak szynszyl albinos w rozgwiezdzona noc <3
2012-04-26 17:32:29 - ID:#6447
<A> jestem uber pokrzywdzony cięrpię bardziej niż osoba która straciła bliską osobę więc kurwa nie mów że nic nieprzeżyłem :)
<A> więc?
<F> No.... Nic.
<A> no ale co o tym sądzisz zgadzasz się z tym ?
<F> Nie.
<A> dlaczego się nie zgadzasz?
<F> Bo nie wiem ani o co ci chodzi ani nie zgadzam się, że wiesz co czuje osoba, która straciła bliską osobę.
<A> ale skad możesz wiedzieć czy ja nie straciłem
<F> A umarł ci ojciec?
<A> ...
<A> ty chyba żartjesz?
<A> to miałoby być straszne?
<F> Nie żartuje. Ja swojego kochałem i był zajebisty. Przez jeden ranek go opłakałem, bo szpital odmawiał powiedzenia co z nim i czy żyje. Teraz jest niezdolną do samodzielnego życia pół-rośliną, która czasem się odezwie, robi pod siebie, ślina cieknie mu cały czas gdy siedzi i je tylko przemielone paćki karmiąc go łyżką przez prawie zamknięte usta, bo nie otwiera. Sześć razy dziennie.
<A> aha to dla ciebie to jest ciężkim przeżyciem dla mnie nie dla mnie co inneg więc nie masz racji że nie doznałem żadnych ciężkich przeżyć myliszsię bardzo mocno
<F> Spoko. Zgaduje, że obraził cię ktoś na forum internetowym?
<A> nie skąd to ci się wzięło i co to ma znaczyc w ogóle ?
<A> za kogo się masz?
<F> Za bardzo cynicznie nastawioną osobę, bo gdyby to było coś faktycznego to byś mógł w trzech zdaniach wyjaśnić cóż to za tragiczne przeżycie.
<A> ale może nie chcę mówić
<A> po za tym każdy inaczej różne rzeczy przeżywa
[czytaj dalej...]
Źródło: http://pr0n.pl/31954 <A> więc?
<F> No.... Nic.
<A> no ale co o tym sądzisz zgadzasz się z tym ?
<F> Nie.
<A> dlaczego się nie zgadzasz?
<F> Bo nie wiem ani o co ci chodzi ani nie zgadzam się, że wiesz co czuje osoba, która straciła bliską osobę.
<A> ale skad możesz wiedzieć czy ja nie straciłem
<F> A umarł ci ojciec?
<A> ...
<A> ty chyba żartjesz?
<A> to miałoby być straszne?
<F> Nie żartuje. Ja swojego kochałem i był zajebisty. Przez jeden ranek go opłakałem, bo szpital odmawiał powiedzenia co z nim i czy żyje. Teraz jest niezdolną do samodzielnego życia pół-rośliną, która czasem się odezwie, robi pod siebie, ślina cieknie mu cały czas gdy siedzi i je tylko przemielone paćki karmiąc go łyżką przez prawie zamknięte usta, bo nie otwiera. Sześć razy dziennie.
<A> aha to dla ciebie to jest ciężkim przeżyciem dla mnie nie dla mnie co inneg więc nie masz racji że nie doznałem żadnych ciężkich przeżyć myliszsię bardzo mocno
<F> Spoko. Zgaduje, że obraził cię ktoś na forum internetowym?
<A> nie skąd to ci się wzięło i co to ma znaczyc w ogóle ?
<A> za kogo się masz?
<F> Za bardzo cynicznie nastawioną osobę, bo gdyby to było coś faktycznego to byś mógł w trzech zdaniach wyjaśnić cóż to za tragiczne przeżycie.
<A> ale może nie chcę mówić
<A> po za tym każdy inaczej różne rzeczy przeżywa
[czytaj dalej...]
Andrzej: zbankrutuje przez ten pier*** alkochol, ledwo po pierwszym a juz wszystko poszlo na vódke
Bimbrownik555: nie myślisz :P ... ja go sobie robie sam... patrz na ten Link
Bimbrownik555: nie myślisz :P ... ja go sobie robie sam... patrz na ten Link
2012-04-26 18:05:57 - ID:#6446
<kinga> Kobiety są lepszymi kierowcami od mężczyzn, bo powodują znacznie mniej wypadków.
<kinga> A wy jeździcie jak szaleni.
<wiktor> Żeby kobiety powodowały wypadki na drogach,
<wiktor> To najpierw muszą się nauczyć z parkingu wyjechać.
<kinga> ...
Źródło: http://bash.org.pl/4829147 <kinga> A wy jeździcie jak szaleni.
<wiktor> Żeby kobiety powodowały wypadki na drogach,
<wiktor> To najpierw muszą się nauczyć z parkingu wyjechać.
<kinga> ...
2012-04-26 13:57:01 - ID:#6445
Pewnego dnia rodzice oznajmili, że ich znajomy ma do mnie sprawę i przyjdzie do nas nazajutrz. Tego dnia akurat nie było ich w domu, gdy znajomy przyszedł. Wpuściłem go i zaproponowałem, by poczekał na nich. Facet zaczął mi nagle zadawać dziwne pytania, np. Czy jestem zadowolony ze swojego życia, czy nie boję się śmierci, czy cierpię z powodu nieszczęśliwej miłości, czy moje obowiązki mnie nie przytłaczają, itd. Zwyzywawszy go od części rowerowych, prawie na kopach, wyrzuciłem go z mieszkania i wściekły zadzwoniłem do rodziców rzucając tekstem: "Co to miało być?! Macie mnie za ciepłego?!". W odpowiedzi usłyszałem coś w stylu "Niestabilność emocjonalna i napady gniewu, jednak miał rację...", po czym się rozłączyli. Nie minęło 5min, pojawili się w domu, zdenerwowani i roztrzęsieni. Po krótkiej rozmowie udało mi się dowiedzieć, o co chodziło. Rodzice byli zaniepokojeni widząc blizny i rany na moich rękach. Podejrzewali mnie o próby samobójcze. Facet, który przyszedł, był psychologiem, który miał się dowiedzieć dlaczego chcę się zabić i odwieść mnie od tego. Nigdy nie chciałem się zabić. Mamy trzy małe i bardzo energiczne koty, ich ulubioną zabawą jest przeprowadzanie na mnie zmasowanego ataku z zębami i pazurami. Stąd rany na rękach. Rodzice mistrzami dedukcji chyba nie są. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/15367/ 2012-04-26 10:45:01 - ID:#6444
W czasie egzaminu na prawo jazdy ze stresu zatrzymałam się na zielonym świetle i z piskiem opon ruszyłam na czerwonym. Byłam parę metrów od ośrodka egzaminacyjnego... YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/16100/ 2012-04-26 10:47:55 - ID:#6443
<tobołek> moj facet to niereformowalna patologia
<tobolek> na objazd stopem po europie zabral przecinak do metalu i lom
Źródło: http://bash.org.pl/4828283 <tobolek> na objazd stopem po europie zabral przecinak do metalu i lom
2012-04-26 02:30:14 - ID:#6442
<Polud> jest jakas komenda na wsuniecie tacki cdroma, przeciwienstwo eject
<bts> eject -t
<Polud> a ja szuakm po faqach put, slide, push...
<Polud> insert
<bts> :D
<bts> while true; do eject && sleep 1 && eject -t; done
<bts> <:
<Polud> cos ta komenda szwankuje
<Polud> teraz mico rusz wyskauje i wsuwa sie tacka
<Polud> kurwica mnie stzrela
Źródło: http://bash.org.pl/4828197 <bts> eject -t
<Polud> a ja szuakm po faqach put, slide, push...
<Polud> insert
<bts> :D
<bts> while true; do eject && sleep 1 && eject -t; done
<bts> <:
<Polud> cos ta komenda szwankuje
<Polud> teraz mico rusz wyskauje i wsuwa sie tacka
<Polud> kurwica mnie stzrela
2012-04-25 21:51:01 - ID:#6441
Kilka tygodni temu robiłem zakupy w aptece. Po podejściu do kasy i skasowaniu produktów podałem stuzłotowy banknot. Pani przy kasie nie miała wydać i poprosiła o drobne. Nie noszę ich w portfelu tylko zwykle luźno w kieszeni spodni. Wygrzebałem garść drobnych i pokazałem kasjerce, aby sobie wybrała ile potrzebuje. Jakimś jednak cudem (kieszeń nie była dziurawa) na monetach znalazł się zakręcony krótki włos łonowy, który kasjerka natychmiast zauważyła. Oczywiście nie dałem tych drobnych i jakoś nagle znalazła się reszta ze stu złotych. Dawno nie było mi tak wstyd. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/15698/ 
