Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<Niepewna>Czy bezpieczne...

2009-04-22 19:07:04 - ID:#95
<Niepewna>Czy bezpieczne jest pranie razem męskiej i damskiej bielizny? Otóż mam problem. Moim problemem jest obawa przed łącznym praniem (np. w jednej misce, czy tez pralce) bielizny męskiej i damskiej. Boję się, że obecne na męskich slipkach plemniki mogłyby się połączyć w trakcie prania z jajeczkami obecnymi na majteczkach kobiety, która powiedzmy przechodzi owulację. Mógłby się wówczas zupełnie nieoczekiwanie wytworzyć zarodek, który przykleiłby się na majteczki kobiety i ona by je włożyła , po czym zarodek wchłonąłby się do jej wnętrza. Lub inna wersja wydarzeń: plemnik nieoczekiwanie przeniosłby się na majteczki kobiece i po wysuszeniu ożył wędrując potem do jej wnętrza. Co o tym sądzicie? Wg mnie ryzyko jest.
<Spaidi>ależ możliwe, potem dziecko rozwila sie w pralce a po 9 miesiacach wyjmujesz
<Ryba>To teraz już wiem czemu w instrukcji mojej pralki piszą, żeby przed uruchomieniem sprawdzić, czy w środku nie ma dzieci.
Źródło: http://pr0n.pl/28628


Mam całkiem dobry koleżeński kontakt z obecnym chłopakiem mojej byłej, z którą rozstałem się jakieś 8-9 miesięcy temu. Ostatnio w trakcie wspólnej męskiej pogawędki zapytał mnie dlaczego nie oduczyłem rzeczonej dziewuchy sikać do wanny w trakcie kąpieli, co ponoć dla niej od dziecka jest normalnym procederem. Myślałem, że żartuje. Nie żartował. Byłem z nią półtora roku. Często braliśmy wspólne kąpiele. YAFUD
<Mateuszek-Margo>czy to prawda, ze jesli plemnik ma kontakt z powietrzem to od razu obumiera??
<Spaidi>Tak. Najpierw zaczyna strasznie kaszleć, a potem się dusi.
<Rolmo> KURWA
<Rolmo> o co chodzi...
<Rolmo> na podłodze, na krześle, na łóżku, na stole, na blacie i na pralce też lubię
<Rolmo> bo się zajebie zaraz!
<Webbie> ja wiem
<Rolmo> powiedz :<
<Webbie> nie mogę
<Rolmo> czemu? :<
<Webbie> bo trzyma mnie damsko-gejowska solidarność, soory :<
zimno mi ubierz męskie rajtuzy nie ma czegoś takiego jak męskie rajtuzy - są albo damskie albo pedalskie
Tydzień przed ślubem dostałam od przyszłej teściowej bardzo ładny komplet biżuterii. Byłam tym zaskoczona, bo naszyjnik i kolczyki wyglądały na kosztowne. Powiedziała mi, że jest to rodzinna pamiątka i otrzymała go przed własnym zamążpójściem - ma przynosić szczęśćie w małżeństwie, czego i mnie życzy. Moja teściowa rozwiodła się 3 razy, obecnie pozostaje w konkubinacie z żonatym facetem i ma 4 dzieci, każde z innym mężczyzną. YAFUD