Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<Kubal09> Proszę o pomoc...

2009-10-24 08:18:22 - ID:#933
<Kubal09> Proszę o pomoc - ale nie, że ja tego nie umiem zrobić, tylko nie potrafię, a to różnica.
<Platyna> Nie mam chęci na zrobienie tego. Ale nie, że mi się nie chce, tylko nie mam chęci, a to różnica
Źródło: http://pr0n.pl/29794


<C>zrobiłabym sobie, ale musiałabym wstać, przefiltrować wodę, wstawić, wyjąć kubek, wsadzić herbatę, poczekać aż się zagotuje, zalać
nie... nie chce mi się
<Eggman>a ja to zrobiłem szybciej siedziałem przy kompie i w pewnym momencie weszła matka z pytaniem: "chcesz herbatę?"
<Eggman> Najważniejsze, to umieć sobie rodzinę wychować : )
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<basketballer> a ty potrafisz zrobić wsad?
<zgred> nie, ja tylko qwerty


<i> Pojechałem z żoną do porodu a teściowa została z dziećmi. Po powrocie patrzę, a tu brudny stół talerze itp. Więc pytam.
<ja> Dlaczego mama tego nie pomyła?
<teściowa> Bo se niumiołam piecyka włączyć.
<ja> Przecież piecyk zostawiłem włączony.
<teściowa> Ale łodkręciłom ten niebieski kurek woda leci i leci i się nie nagrzewa.
<ja> A dlaczego ten niebieski a nie ten czerwony?
<teściowa> A jako to różnica?
<ja> W sumie żadna
<teściowa> Jo mom w domu tylko niebieski i leci zawsze zimna woda bo i tak ni mom gazu.
<teściowa> Dlatego dobrze że wchodzi telewizja cyfrowa
<ja> Dlaczego dobrze?
<teściowa> Bo nosz telewizor i tak jej nie łodbierze, bedzie go możno sprzedać.
<teściowa> będą niższe rachunki za prąd.
<ja> Aha
<ja> I wszyscy w Łęgu Tarnowskim tak zrobią?
<teściowa> Nie tylko jo.
<aineez> Nie wiem co za debil wychodzi o godzinie 4.09 na balkon dwa piętra pode mną, wali w rozstrojoną gitarę, nadziera się na całą ulicę "jebać, jebać pzpn" i do tego towarzyszy mu niemiłosiernie wyjący pies, aczkolwiek jestem mu niezmiernie wdzięczna, bo tylko dzięki niemu udało mi się nie zaspać na pociąg mimo że zapomniałam nastawić budzik.
<aineez> Poznań pozdrawia :DD