Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<Ces> I wmawiajcie mi, że światło jest szybsze od dźwięku...

2009-10-18 12:49:42 - ID:#893
<Ces> I wmawiajcie mi, że światło jest szybsze od dźwięku...
<Adex> A nie jest?
<Ces> Widać nie. GG tak mi muli, że słyszę dźwięk przychodzącej wiadomości 10 sekund przed nadejściem wiadomości. :|
Źródło: http://bash.org.pl/572253


<radi> przeziębiłem się i od paru dni biorę codziennie rutinoscorbin bo nic innego w mieszkaniu nie mam
<radi> jak tak dalej pójdzie to będę kurwa taki wyraźny, że będzie mi piksele widać
Godzina szczytu w zatłoczonym Londynie - auta suną w żółwim tempie po zakorkowanych ulicach. Widzę, że z bocznej uliczki młoda dziewczyna w dużym terenowym samochodzie usiłuje wcisnąć się do ruchu, wiec się zatrzymuje i daje jej znak żeby jechała. Ruszam za nią i już widzę ze coś jest nie tak. Na dwóch kolejnych światłach zgasło jej auto. Na trzecim skrzyżowaniu, jej terenowy, masywny Nissan Patrol wycofał mi na maskę. Okazało się, że dziewczę ostatni raz siedziało ze kierownicą w dniu jej (zaliczonego) egzaminu na prawo jazdy.... 5 lat wcześniej! Terenówkę pożyczyła od siostry 10 minut przed najechaniem na mnie, bo musiała pojechać z psem do weterynarza. YAFUD
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<Miechu> Byłem kiedyś w sądzie...
<Lampek> uuuu..
<Miechu> Nie! Chodziło o sprawę jakiegoś gwałciciela
<Miechu> Stanąłem obok drzwi i słyszałem taki kawałek z sali sądowej
<Sędzia> ...A więc twierdzi oskarżony że jest pan homoseksualistą?
<Oskarżony> Tak. Zgadza się.
<Sędzia> Więc niech mi oskarżony powie dlaczego zgwałcił zakonnicę?!
<Oskarżony> O kurwa! A to nie był Zorro?!
<ryś> jeden koleś miał 10pkt na 50
<ryś> 3 z humana i 7 z matmy
<manqś> widać że ścisłowiec