obok stoi facet w...
2009-10-16 22:05:53 - ID:#889
<i> obok stoi facet w koszulce "najlepszy mąż na świecie", z pokaźnym mięśniem piwnym
<kuba> ty patrz, najlepszy mąż na świecie
<piotrek> ta, nawet za żonę ciążę nosi
Źródło: http://www.kretyn.com/50968<kuba> ty patrz, najlepszy mąż na świecie
<piotrek> ta, nawet za żonę ciążę nosi
<butcher> ostatnio byłem na Incepcji...
<butcher> pierwsza scena: DiCaprio leży na plaży wyrzucony przez morze
<butcher> i jakiś facet przede mną rzucił teks do osoby obok: "Patrz... jednak się uratował z Titanika.."
<butcher> pierwsza scena: DiCaprio leży na plaży wyrzucony przez morze
<butcher> i jakiś facet przede mną rzucił teks do osoby obok: "Patrz... jednak się uratował z Titanika.."
<fett> Stoję sobie w aptece...
<fett> Wchodzi facet, na oko około trzydziestki, razem z (tak przypuszczam) żoną.
<fett> Widać, że znerwicowany...
<fett> Dziewczyna do niego: weź sobie coś na nerwy...
<fett> Doszli do drugiego okienka...
<fett> I tu pada do pani aptekarki "Magnez, kurwa..."
<fett> Wchodzi facet, na oko około trzydziestki, razem z (tak przypuszczam) żoną.
<fett> Widać, że znerwicowany...
<fett> Dziewczyna do niego: weź sobie coś na nerwy...
<fett> Doszli do drugiego okienka...
<fett> I tu pada do pani aptekarki "Magnez, kurwa..."
<Mariusz> "Kaster is a village in Belgium, part of the municipality of Anzegem. Recently, the town made headlines when a serial rapist dressed as a Blastoise Pokemon raped and killed 65 men." I LOLd hard.
<Kuba> raped and killed 65 men? wtf?
<Kuba> kurwa co to znaczy?
<Mariusz> Facet przebrany za pokemona zgwałcił i zabił 65 facetów.
<Kuba> no ale czemu?
<Kuba> raped and killed 65 men? wtf?
<Kuba> kurwa co to znaczy?
<Mariusz> Facet przebrany za pokemona zgwałcił i zabił 65 facetów.
<Kuba> no ale czemu?
<piotrek> no i jak było na woodstocku? Poderwaliście coś?
<animefreak> no w sumie to nie, ale jak staliśmy po żarcie to podeszły do nas takie punkpanny i powiedziały że nam się oddadzą za zapiekankę.
<piotrek> no i...
<animefreak> no i kurwa znów nie zjedliśmy kolacji :P
<animefreak> no w sumie to nie, ale jak staliśmy po żarcie to podeszły do nas takie punkpanny i powiedziały że nam się oddadzą za zapiekankę.
<piotrek> no i...
<animefreak> no i kurwa znów nie zjedliśmy kolacji :P
<marcin> kojarzysz Shaggiego?
<piotrek> ten rudy, wysoki i chudy strasznie?
<marcin> dokładnie ten sam :-)
<marcin> ma też siostrę 16-to letnią
<piotrek> no wiem... ta która cały czas w domu przed kompem siedzi i nigdzie nie wychodzi
<marcin> no właśnie...
<marcin> ale wracając do sprawy
<marcin> czasami chodzimy sobie z Shaggim w kilka osób pograć w kosza
<marcin> po koszu poszliśmy wszyscy z Shaggim na jego chatę bo postanowił nam kilka płytek wypalić
<marcin> Shaggi jak wiesz mieszka na parterze, a że jego chata często jest otwarta, to wszyscy się wpakowaliśmy do środka do przedpokoju i słyszymy zza zamkniętych drzwi muze z kompa i jak siora Shaka krzyczy "Funiaaa!! Funia! Funia!" A Funia to jest ich pies... taki kundelek pocieszny kosmaty - coś jak york po sterydach...
<piotrek> :D
<marcin> I myślimy sobie - co jest grane - pakujemy się do pokoju - a tam - ja pier....
<marcin> Siora Shaggiego na krzesełku siedzi w bluzeczce z gołą cipeczką na wierzchu, obficie wysmarowana czekolada, w jednej ręce słoik z nutellą i łyzeczką w środku, a obok merda ogonem biedna Funia z całym zaświnionym ryjem od czekolady.
<marcin> Siora siś poryczała i wypier.. do łazienki
<piotrek> o kurwa :D ROFL :D
<marcin> do wieczora stamtąd nie wychodziła :D
<piotrek> ten rudy, wysoki i chudy strasznie?
<marcin> dokładnie ten sam :-)
<marcin> ma też siostrę 16-to letnią
<piotrek> no wiem... ta która cały czas w domu przed kompem siedzi i nigdzie nie wychodzi
<marcin> no właśnie...
<marcin> ale wracając do sprawy
<marcin> czasami chodzimy sobie z Shaggim w kilka osób pograć w kosza
<marcin> po koszu poszliśmy wszyscy z Shaggim na jego chatę bo postanowił nam kilka płytek wypalić
<marcin> Shaggi jak wiesz mieszka na parterze, a że jego chata często jest otwarta, to wszyscy się wpakowaliśmy do środka do przedpokoju i słyszymy zza zamkniętych drzwi muze z kompa i jak siora Shaka krzyczy "Funiaaa!! Funia! Funia!" A Funia to jest ich pies... taki kundelek pocieszny kosmaty - coś jak york po sterydach...
<piotrek> :D
<marcin> I myślimy sobie - co jest grane - pakujemy się do pokoju - a tam - ja pier....
<marcin> Siora Shaggiego na krzesełku siedzi w bluzeczce z gołą cipeczką na wierzchu, obficie wysmarowana czekolada, w jednej ręce słoik z nutellą i łyzeczką w środku, a obok merda ogonem biedna Funia z całym zaświnionym ryjem od czekolady.
<marcin> Siora siś poryczała i wypier.. do łazienki
<piotrek> o kurwa :D ROFL :D
<marcin> do wieczora stamtąd nie wychodziła :D

