<i> rozmawiam z rodzicami...
2009-09-09 15:50:07 - ID:#748
<i> rozmawiam z rodzicami na skypie .
<ja> blablabla
<tato> szszszsz.
<ja> co to było!?
<tato> no, co, no co, wsadziłem sobie mikrofon do nosa!
Źródło: http://pr0n.pl/29618<ja> blablabla
<tato> szszszsz.
<ja> co to było!?
<tato> no, co, no co, wsadziłem sobie mikrofon do nosa!
<EsAmo> Biorę jednak ten mikrofon od PS
<EsAmo> ilovecola: Ale ja to śpiewam tak jak rufus. Tylko delikatniej.
<ilovecola> EsAmo Ty śpiewasz ? :OO
<EsAmo> A po co bym mikrofon kupował?
<ilovecola> EsAmo no ja nie wiem :D
<EsAmo> Ok, rozumiem... jesteś dziewczyną
<EsAmo> I to nie takie łatwe śpiewanie skojarzyć z mikrofonem.
<EsAmo> ilovecola: Ale ja to śpiewam tak jak rufus. Tylko delikatniej.
<ilovecola> EsAmo Ty śpiewasz ? :OO
<EsAmo> A po co bym mikrofon kupował?
<ilovecola> EsAmo no ja nie wiem :D
<EsAmo> Ok, rozumiem... jesteś dziewczyną
<EsAmo> I to nie takie łatwe śpiewanie skojarzyć z mikrofonem.
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<Knight> Potrzebne mi dźwięki golarki. Posiada ktoś taki dźwięk? Byłbym bardzo wdzięczny o link.
<Jalbum> prosze bardzo: brrrrrrrrrrrrrrroooommmm bzzzzzzdrrrrroooommmm brrrrrrrrdmmmmmm
wstaw to sobie do syntetyzatora mowy albo tez zabucz paszczowo do mikrofonu i masz
<Jalbum> prosze bardzo: brrrrrrrrrrrrrrroooommmm bzzzzzzdrrrrroooommmm brrrrrrrrdmmmmmm
wstaw to sobie do syntetyzatora mowy albo tez zabucz paszczowo do mikrofonu i masz
<maxis> no i powiedziała że się spotkamy pod warunkiem że jej nie będę próbował zaciągnąć do łóżka
<adam> i co? zgodziłeś się?
<maxis> no, a ze ja dotrzymuje słowa to zrobiliśmy to na podłodze
<adam> i co? zgodziłeś się?
<maxis> no, a ze ja dotrzymuje słowa to zrobiliśmy to na podłodze
Jestem 33 letnim facetem, ojcem dziesięciolatka. Moi rodzice nie są już najmłodsi, ale syn lubi ich odwiedzać. Najczęściej jednak podczas takich wizyt siada do komputera, by pograć w "przeglądarkowe" gry. Dziś rano dzwonię do mamy z pytaniem, czy synek może do niej wpaść, podczas gdy ja będę w pracy. Mama zgodziła się, ale nagle nerwowo dodała: "Ale młody nie może grać na moim komputerze, bo mi potem jakieś świństwa wyskakują." No tak... Pomyślałem, że młody złapał rodzicom wirusa, więc podjechałem i ochoczo wziąłem się do "naprawy" komputera. Tknięty przeczuciami zacząłem od historii przeglądarki. Lista była długa i imponująca. Przyznam, że komuś, kto używał komputera nie brakowało fantazji... Odwiedzone zostało chyba pół pornograficznego internetu, na dodatek to ostrzejsze pół. Postanowiłem podzielić się moim odkryciem z mamą i zapytałem: "Mamo, które dzieci były u Ciebie na kompie, bo... Ktoś pół porno internetu przejrzał". "No wiesz, tylko młody, chyba też Zuzia.. No nie wiem kto". Ja na to... "Ja pierdzielę, młody ma dopiero 10 lat (fakt faktem, że już dojrzewa, co wprawiło mnie ostatnio w osłupienie). Muszę z nim pilnie pogadać, wyjaśnić." I już ruszyłem w drogę, kiedy mama cała czerwona na twarzy (policzki płonęły czerwienią aż miło) wyznała: "Wiesz, to ja i tata chcieliśmy sprawdzić, co tam jest w tym internecie". Hmmm... Pomyśleć, że dwa dni wcześniej pytała mnie, gdzie się wpisuje adresy stron w przeglądarkę. YAFUD

