<Caramba> ... moja matka...
2009-04-27 19:24:26 - ID:#71
<Caramba> ... moja matka przecież w rzeźni robi
<Ruby> że co kurwa?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się opierdalają
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se dupę umyję, bo to żadna narośl tylko gówno panu przyschło"
Źródło: http://pr0n.pl/28685<Ruby> że co kurwa?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się opierdalają
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se dupę umyję, bo to żadna narośl tylko gówno panu przyschło"
<Caramba> ... moja matka przecież w rzeźni robi
<Ruby> że co kurwa?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się opierdalają
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se dupę umyję, bo to żadna narośl tylko gówno panu przyschło"
<Ruby> że co kurwa?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się opierdalają
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se dupę umyję, bo to żadna narośl tylko gówno panu przyschło"
<fett> Stoję sobie w aptece...
<fett> Wchodzi facet, na oko około trzydziestki, razem z (tak przypuszczam) żoną.
<fett> Widać, że znerwicowany...
<fett> Dziewczyna do niego: weź sobie coś na nerwy...
<fett> Doszli do drugiego okienka...
<fett> I tu pada do pani aptekarki "Magnez, kurwa..."
<fett> Wchodzi facet, na oko około trzydziestki, razem z (tak przypuszczam) żoną.
<fett> Widać, że znerwicowany...
<fett> Dziewczyna do niego: weź sobie coś na nerwy...
<fett> Doszli do drugiego okienka...
<fett> I tu pada do pani aptekarki "Magnez, kurwa..."
<Brytan> Byłem dziś w Łodzi, szedłem piotrkowską.
<Brytan> Przy jakimś sklepie stała kobieta ubrana w róż, młoda, taka średniej urody, miała coś nie tak z twarzą, wiadomo zdarza się.
<Brytan> Niedaleko zataczał się pijaczyna, spojrzał na tą kobitkę, zatrzymał się przy niej i się na nią gapi.
<Brytan> W pewnym momencie wypalił: "Ale pani brzydka" :D
<Brytan> Kobitka na to: "Ale pan pijany"
<Brytan> Facet na to z uśmiechem: "Ale mi przejdzie do rana, a pani nie" i poszedł :P
<Brytan> Przy jakimś sklepie stała kobieta ubrana w róż, młoda, taka średniej urody, miała coś nie tak z twarzą, wiadomo zdarza się.
<Brytan> Niedaleko zataczał się pijaczyna, spojrzał na tą kobitkę, zatrzymał się przy niej i się na nią gapi.
<Brytan> W pewnym momencie wypalił: "Ale pani brzydka" :D
<Brytan> Kobitka na to: "Ale pan pijany"
<Brytan> Facet na to z uśmiechem: "Ale mi przejdzie do rana, a pani nie" i poszedł :P
<i> obok stoi facet w koszulce "najlepszy mąż na świecie", z pokaźnym mięśniem piwnym
<kuba> ty patrz, najlepszy mąż na świecie
<piotrek> ta, nawet za żonę ciążę nosi
<kuba> ty patrz, najlepszy mąż na świecie
<piotrek> ta, nawet za żonę ciążę nosi
<Cieszy> Ty patrz jaka akcje
<r4dzik> no?
<Cieszy> Idę ze sklepu i korek jak cholera, oczywiście "elka" z przodu, a w oddali widać przed nią radiowóz. Nagle słychać takie wielkie "pyk". Wszystko stoi, podchodzi 2 policjantów, wiesz takim krokiem jak na filmie, bujani itp. Szyby w dół w "elce" a panowie niebiescy: - "dzień dobry, nie zdążył pan zrobić prawa jazdy a my już je panu odbierzemy"
<r4dzik> :D
<r4dzik> no?
<Cieszy> Idę ze sklepu i korek jak cholera, oczywiście "elka" z przodu, a w oddali widać przed nią radiowóz. Nagle słychać takie wielkie "pyk". Wszystko stoi, podchodzi 2 policjantów, wiesz takim krokiem jak na filmie, bujani itp. Szyby w dół w "elce" a panowie niebiescy: - "dzień dobry, nie zdążył pan zrobić prawa jazdy a my już je panu odbierzemy"
<r4dzik> :D

