<zerco> oczywiście że kobiety udają w łóżku
2009-08-31 12:38:36 - ID:#697
<zerco> oczywiście że kobiety udają w łóżku
<Kepper> odezwal sie spec
<zerco> Powaga
<zerco> Moja obecna ukochana udaje w łóżku bez przerwy! Nawet wczoraj tak chamsko udawała!
<zerco> siedze przy kompie i gadam z wami a ona:
<zerco> "No choć do łóżka! No wyłącz to! No choć do mnie" dzięki bogu za słuchawki
<zerco> w końcu zasypia, ja kładę sie obok tak cicho jak tylko się da
<zerco> a ona nagle "NO NARESZCIE!" i zaczyna się do mnie dobierać!! A myślałem, że już śpi!!
<zerco> zboczona udawaczka
<Kepper> *facepalm
Źródło: http://bash.org.pl/562954<Kepper> odezwal sie spec
<zerco> Powaga
<zerco> Moja obecna ukochana udaje w łóżku bez przerwy! Nawet wczoraj tak chamsko udawała!
<zerco> siedze przy kompie i gadam z wami a ona:
<zerco> "No choć do łóżka! No wyłącz to! No choć do mnie" dzięki bogu za słuchawki
<zerco> w końcu zasypia, ja kładę sie obok tak cicho jak tylko się da
<zerco> a ona nagle "NO NARESZCIE!" i zaczyna się do mnie dobierać!! A myślałem, że już śpi!!
<zerco> zboczona udawaczka
<Kepper> *facepalm
<zerco> no i znowu jestem singlem/kawalerem
<Kepper> co tym razem zrobiłeś?
<zerco> ja? nic, sama odeszła
<Kepper> tak po prostu?
<zerco> twierdziła że brakuje jej seksu
<zerco> co jest dziwne bo przecież uprawiała go w styczniu
<Kepper> myślałem, że poznaliście się jakoś w lutym
<zerco> no dokładnie
<Kepper> ...
<zerco> no co?
<Kepper> co tym razem zrobiłeś?
<zerco> ja? nic, sama odeszła
<Kepper> tak po prostu?
<zerco> twierdziła że brakuje jej seksu
<zerco> co jest dziwne bo przecież uprawiała go w styczniu
<Kepper> myślałem, że poznaliście się jakoś w lutym
<zerco> no dokładnie
<Kepper> ...
<zerco> no co?
<Phaet> myślałem o tym co mówiłeś i chyba pożycze ci mojego kota
<Kepper> ??
<Phaet> wskakuje mi do łóżka i sie wierci stasznie
<Phaet> zasypia na klacie albo tak na szyi i mruczy strasznie
<Phaet> tak fajnie mruczy i sie przytula że nie chcesz wyrzucić ale i tak przeszkadza w spaniu
<Kepper> na co mi kot??
<Phaet> no kurde
<Phaet> sam niedawno mówiłeś że z chęcią zaciągnąłbyś jakąś kicie do łóżka
<Kepper> ??
<Phaet> wskakuje mi do łóżka i sie wierci stasznie
<Phaet> zasypia na klacie albo tak na szyi i mruczy strasznie
<Phaet> tak fajnie mruczy i sie przytula że nie chcesz wyrzucić ale i tak przeszkadza w spaniu
<Kepper> na co mi kot??
<Phaet> no kurde
<Phaet> sam niedawno mówiłeś że z chęcią zaciągnąłbyś jakąś kicie do łóżka
<Kepper> kto zamontował webcama wewnątrz mojej lodówki?
<Kepper> i co to za karteczki z głupimi skrótami
<zerco> pomysł Kuby
<Kepper> naszpikował mi czymś MOJE JEDZENIE???
<zerco> nie nie nic z tych rzeczy
<zerco> zafascynował się tą ośmiornicą co przewiduje mecze w zależności od tego które żarcie wybierze
<zerco> postanowił że zagra na giełdzie w zależności od (cyctat) "jaką kiełbase grubas wybierze" na kartkach masz nazwy spółek
<Kepper> ...
<Kepper> i co to za karteczki z głupimi skrótami
<zerco> pomysł Kuby
<Kepper> naszpikował mi czymś MOJE JEDZENIE???
<zerco> nie nie nic z tych rzeczy
<zerco> zafascynował się tą ośmiornicą co przewiduje mecze w zależności od tego które żarcie wybierze
<zerco> postanowił że zagra na giełdzie w zależności od (cyctat) "jaką kiełbase grubas wybierze" na kartkach masz nazwy spółek
<Kepper> ...
<zerco> mieliśmy w spółdzielni zebranie odnośnie powodzi
<zerco> próbowałem przekonać wszystkich że powodzi nie ma i nigdy nie było i nie będzie
<Kepper> nie zalało wam czasem całego osiedla?
<zerco> zalało
<zerco> dlatego na zebranie trzeba było kawałek przepłynąć łódką
<zerco> strażacy przewozili ludzi do pracy, dostarczali żarcie itp.
<Kepper> ...
<Kepper> I po tym wszystkim próbowałeś przekonać ze powodzi nie ma??
<zerco> lubie wyzwania
<zerco> próbowałem przekonać wszystkich że powodzi nie ma i nigdy nie było i nie będzie
<Kepper> nie zalało wam czasem całego osiedla?
<zerco> zalało
<zerco> dlatego na zebranie trzeba było kawałek przepłynąć łódką
<zerco> strażacy przewozili ludzi do pracy, dostarczali żarcie itp.
<Kepper> ...
<Kepper> I po tym wszystkim próbowałeś przekonać ze powodzi nie ma??
<zerco> lubie wyzwania
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D

