<@baka> jadł ktoś z was...
2009-08-19 19:34:01 - ID:#632
<@baka> jadł ktoś z was sushi z nagiej kobiety?
<Sloshed> nie
<Sloshed> a co?
<@baka> tak się zastanawiam
<@Sadrak> nie mialem okazji
<@Sadrak> ale jakby co jestem chetny do zmywania
Źródło: http://pr0n.pl/29523<Sloshed> nie
<Sloshed> a co?
<@baka> tak się zastanawiam
<@Sadrak> nie mialem okazji
<@Sadrak> ale jakby co jestem chetny do zmywania
<Dominika> i piłyśmy coś takiego niebieskiego
<Patryk> jak to jest nie wiedzieć co się pije?
<Dominika> tak jakbyś jadł parówkę
<Patryk> jak to jest nie wiedzieć co się pije?
<Dominika> tak jakbyś jadł parówkę
<Sławek> Ja nie rozumiem czegoś takiego jak ktoś mówi, że jest wierzący a nie chodzi do kościoła...
<Uszo> No, to tak jakbyś programował i nie kompilował ;D
<Uszo> No, to tak jakbyś programował i nie kompilował ;D
<wstr> powiedzcie mi, czy jest ze mną coś nie tak?
<wstr> ostatnio widzialem w necie zdjęcie nagiej kobiety klęczącej w rozkroku na dużej kupce marihuany
<wstr> przez jakąs minute wpatrywałem się w tą marihuanę nie zwracając na nic innego uwagi
<wstr> ostatnio widzialem w necie zdjęcie nagiej kobiety klęczącej w rozkroku na dużej kupce marihuany
<wstr> przez jakąs minute wpatrywałem się w tą marihuanę nie zwracając na nic innego uwagi
Witam szanownych panów,
Odnalazłem pewien cytat na waszej stronie, a właściwie http://pr0n.pl/29737 . Jest to cytat wyciągnięty z dyskusji na forum, a dokładniej z http://forum.gmclan.org/index.php?showtopic=20097&st=0&start=0. Brałem w tej dyskusji udział jako "Krajowa Rada Stolarzy". Porównując dwie wersje można zauważyć iż fragment mojej wypowiedzi (tzn. "<Japanastache> Oficjalna gra komputerowa o tobie.") w cytacie jest podpisany jako zupełnie inna osoba, czyli Japanstasiu, mimo że ja jestem autorem tej wypowiedzi i powinno wyglądać tak: "<Krajowa Rada Stolarzy> Oficjalna gra komputerowa o tobie.". Nie uważam tego za zwykłą pomyłkę, bowiem osobnik tak nazwany występuje w dyskusji znacznie później, i na zupełnie innej stronie, więc niemożliwym jest że ktoś się po prostu zagapił. Wręcz śmiem twierdzić że doszło do jawnej dyskryminacji wobec mnie, z powodu przynależności mojej do grupy, której cały gmclan.org nienawidzi i dyskryminuje.
Mógł ten ktoś przynajmniej pominąć moją wypowiedź, ale nie dość że zmienił autora wypowiedzi, to jeszcze śmiał opublikować "własną wersję wydarzeń" do internetu. Takie zachowania są karygodne i uderzają w mnie i moją historię, a także historię całej mojej rodziny, ponieważ ktoś miał zachciankę zamazać moją twórczość tak, by cała pamięć o mojej osobie poszła w niebyt, i poświadczyć nieprawdę wysyłając kłamliwy i obrazoburczy cytat. Ja, człowiek z krwi i kości, zostałem poniżony, a inny osobnik może teraz żerować na moim poście i popisywać się wśród kolegów i koleżanek, rodziny, ojców i matek że znalazł się w cytacie w tak opiniotwórczym serwisie jakim jest pr0n.
Dlatego proszę redakcję pr0na o modyfikację cytatu lub podjęcia jakiejkolwiek działalności by w przyszłości takie posty nie trafiały na łamy serwisu, gdyż każdy człowiek jest równy i należy się mu taki sam szacunek jak każdemu innemu.
Z poważaniem, Krajowa Rada Stolarzy. I niech was szatan błogosławi.
Odnalazłem pewien cytat na waszej stronie, a właściwie http://pr0n.pl/29737 . Jest to cytat wyciągnięty z dyskusji na forum, a dokładniej z http://forum.gmclan.org/index.php?showtopic=20097&st=0&start=0. Brałem w tej dyskusji udział jako "Krajowa Rada Stolarzy". Porównując dwie wersje można zauważyć iż fragment mojej wypowiedzi (tzn. "<Japanastache> Oficjalna gra komputerowa o tobie.") w cytacie jest podpisany jako zupełnie inna osoba, czyli Japanstasiu, mimo że ja jestem autorem tej wypowiedzi i powinno wyglądać tak: "<Krajowa Rada Stolarzy> Oficjalna gra komputerowa o tobie.". Nie uważam tego za zwykłą pomyłkę, bowiem osobnik tak nazwany występuje w dyskusji znacznie później, i na zupełnie innej stronie, więc niemożliwym jest że ktoś się po prostu zagapił. Wręcz śmiem twierdzić że doszło do jawnej dyskryminacji wobec mnie, z powodu przynależności mojej do grupy, której cały gmclan.org nienawidzi i dyskryminuje.
Mógł ten ktoś przynajmniej pominąć moją wypowiedź, ale nie dość że zmienił autora wypowiedzi, to jeszcze śmiał opublikować "własną wersję wydarzeń" do internetu. Takie zachowania są karygodne i uderzają w mnie i moją historię, a także historię całej mojej rodziny, ponieważ ktoś miał zachciankę zamazać moją twórczość tak, by cała pamięć o mojej osobie poszła w niebyt, i poświadczyć nieprawdę wysyłając kłamliwy i obrazoburczy cytat. Ja, człowiek z krwi i kości, zostałem poniżony, a inny osobnik może teraz żerować na moim poście i popisywać się wśród kolegów i koleżanek, rodziny, ojców i matek że znalazł się w cytacie w tak opiniotwórczym serwisie jakim jest pr0n.
Dlatego proszę redakcję pr0na o modyfikację cytatu lub podjęcia jakiejkolwiek działalności by w przyszłości takie posty nie trafiały na łamy serwisu, gdyż każdy człowiek jest równy i należy się mu taki sam szacunek jak każdemu innemu.
Z poważaniem, Krajowa Rada Stolarzy. I niech was szatan błogosławi.
<Nestor> jak tak jeżdżę samochodem z moją matką, to się zastanawiam po co jej w skrzyni parzyste biegi, skoro i tak z nich nie korzysta...

