<jeden z niewielu> Mam pomysł:...
2009-08-18 15:59:12 - ID:#627
<jeden z niewielu> Mam pomysł: może odłączmy wszyscy kable od internetu i idźmy na dwór.
<drugi z kilku> Na dwór? Niby jak, z laptopem?
Źródło: http://pr0n.pl/29520<drugi z kilku> Na dwór? Niby jak, z laptopem?
<Saccus> Ej idziemy karmić komary?
<Rez> o.O ?
<Saccus> No na dwór czy wyjdziesz...
<Rez> o.O ?
<Saccus> No na dwór czy wyjdziesz...
<gorliwy świstak nożycouszny> idziesz z nami kopać piłkę?
<żarliwy karbid zajadłości> a kto idzie?
<gorliwy świstak nożycouszny> ja i może ty...
<gorliwy świstak nożycouszny> jak na razie zbieram chłopaków to idziesz?
<żarliwy karbid zajadłości> nie mogę
<żarliwy karbid zajadłości> ojciec dał mi misje na cmentarzu i muszę ją wykonać
<gorliwy świstak nożycouszny> co masz zrobić na cmentarzu?
<żarliwy karbid zajadłości> muszę odkopać kilka znajomości :D
<gorliwy świstak nożycouszny> aha...
<żarliwy karbid zajadłości> to może zacznijmy od nowa
<żarliwy karbid zajadłości> idziesz z nami kopać na cmentarzu?
<gorliwy świstak nożycouszny> no nie wiem a kto idzie? :D
<żarliwy karbid zajadłości> jak na razie ja i może ty
<żarliwy karbid zajadłości> dopiero zbieram ekipę, bo sam nie wykopię tej zasranej ławki...
<gorliwy świstak nożycouszny> to ja sobie sam pokopię piłkę, a ty spierdalaj do łopaty :D
<żarliwy karbid zajadłości> a kto idzie?
<gorliwy świstak nożycouszny> ja i może ty...
<gorliwy świstak nożycouszny> jak na razie zbieram chłopaków to idziesz?
<żarliwy karbid zajadłości> nie mogę
<żarliwy karbid zajadłości> ojciec dał mi misje na cmentarzu i muszę ją wykonać
<gorliwy świstak nożycouszny> co masz zrobić na cmentarzu?
<żarliwy karbid zajadłości> muszę odkopać kilka znajomości :D
<gorliwy świstak nożycouszny> aha...
<żarliwy karbid zajadłości> to może zacznijmy od nowa
<żarliwy karbid zajadłości> idziesz z nami kopać na cmentarzu?
<gorliwy świstak nożycouszny> no nie wiem a kto idzie? :D
<żarliwy karbid zajadłości> jak na razie ja i może ty
<żarliwy karbid zajadłości> dopiero zbieram ekipę, bo sam nie wykopię tej zasranej ławki...
<gorliwy świstak nożycouszny> to ja sobie sam pokopię piłkę, a ty spierdalaj do łopaty :D
Byłam na weselu brata mojego chłopaka. Atmosfera była dosyć dziwna. Wszyscy się na mnie patrzyli z politowaniem. Bawiłam się w przekonaniu iż chodzi o moją chorobę (mam białaczkę), z drugiej jednak strony skąd nagle wszyscy o tym wiedzieli. Dopiero po kilku godzinach dość mocno wcięta ciotka mojego chłopaka wyjechała do mnie z tekstem: "Wiem, że do własnego gniazda się nie sra, ale jak możesz nadal być z tym palantem? Zdradził cię wczoraj na wieczorze kawalerskim, a ty w ogóle się tym nie przejmujesz". Kopara mi opadła do samej ziemi. Szkoda, że wszyscy wiedzieli tylko nie ja! YAFUD
<Dudek> ja pierdole
<Dudek> te szpitale to masakra kurwa :D
<Dudek> wczoraj typek, takie warzywko nie chcial dac sobie zrobic zdjecia RTG
<Dudek> trzeba mu bylo przywaizac rece do lozka
<Dudek> byl bandaz to jedna reke sie przywaizalo
<Dudek> nie bylo drugiego, a nikomu sie isc nie chcialo...
<Dudek> to mu przywiazalismy kablem od internetu :D
<Dudek> te szpitale to masakra kurwa :D
<Dudek> wczoraj typek, takie warzywko nie chcial dac sobie zrobic zdjecia RTG
<Dudek> trzeba mu bylo przywaizac rece do lozka
<Dudek> byl bandaz to jedna reke sie przywaizalo
<Dudek> nie bylo drugiego, a nikomu sie isc nie chcialo...
<Dudek> to mu przywiazalismy kablem od internetu :D


