Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<aa> Tęsknota wynika z przyzwyczajenia...

2009-08-12 11:59:21 - ID:#608
<aa> Tęsknota wynika z przyzwyczajenia czy z czegoś innego? Juz nie mówie o milosci, bo przez gardlo mi to nie przejdzie. ^^
Źródło: http://pr0n.pl/29489


Jakiś czas temu poznałam pewnego chłopaka. Spotykaliśmy się przez kilka miesięcy i zdążyłam się w nim lekko zauroczyć. Z jego zachowania też wynikało, że nie jestem mu obojętna. Wiedzieliśmy o sobie naprawdę WSZYSTKO. Jednak po jakimś czasie kontakt zaczął się osłabiać, aż w końcu wysłał mi smsa, że to koniec naszej znajomości, bo mam hemoroidy i nie mogę uprawiać seksu analnego.. YAFUD.
<Demonsthere>NIE MA ZAŁOŻEŃ !!! ! ! ! BUAHAHAHA
<Lemur>lol,mam nadzieje,że nikt nie podgląda ci tej rozmowy przez ramie, bo ja to juz pal licho,ale ciebie rodzina może wziąść za "ubierającego sie alternatywnie" xD
<Demonsthere>Witam tu ciotka Kuby. On chyba własnie poszedł gdzieś z taki panami co mu taki fajny , biały sweterk dali ;)
<Lemur>witam. tu ojciec Dawida. mam do ojca prowadzacego, o. Janusza z radia MarRyja 3 słowa: CH*J CI w DUPE!
<Demonsthere>dobra, koniec bo mi poziom IQ pójdzie robić zamki ze śniegu
<Lemur>a teraz przepraszam
<Lemur>kaftanik mi się rozplątał
<Lemur>moje IQ mi dzisiaj stawiało igloo
<Demonsthere>powoli rozumiem czemu kasia zabrania mi z toba pić
<Demonsthere> ...
<Demonsthere>jak to wyląduje na bashu to cie zadusze gołymi stopami
<Vince> słyszałem że dostałeś robote w sklepie muzycznym ;p
<mohave> taaa...szkoda gadac
<Vince> ?
<mohave> no np. dzisiaj przychodzi koleś ok. 40 i pyta sie "gdzie są plyty z dzisiejszą muzyką ?"
<mohave> no to mu mówie,on tam idzie,przegląda,i sie nie moze zdecydowac,to sie pytam czy mu pomoc
<mohave> a on ze tak,i pyta sie gdzie znajdzie plyty najlepszych raperow
<mohave> to pokazuje mu tam plyty Eminema,50 Centa i innych Rychów Pejów^^
<mohave> a on na to że to nie taka muzyka jakiej on szuka...
<mohave> chyba z 2h zesmy szukali tej "muzyki ktorej on szuka"
<mohave> wkońcu jest ! jest !znalazłem gdzies na magazyne plyte 2packa
<mohave> a on "OOOOO to jest to ,to 2Pack prawda ?!" mówie że ta
<mohave> no to idziemy do kasy płaci,jest ok,i juz mial wychodzic i ni z gruchy ni z pietruchy wali pytanie " A czy Biggie Smalls nadal toczy wojne z 2Packiem"
<mohave> myślałem że jebne i odpowiadam z pełną powagą "Nie,to wojna tak jakby już umarła" :D
<Czerw> Takie akcje sie zdarzaja, jak to czlowiek sypia malo, znow mi z gardla razem z kaszlem jakies mieso wylecialo.
<Czerw> I nachodzi mnie mysl taka ze juz dosc chyba furania, bo mam gardlo jak rudera same dziury do łatania.
<Czerw> (Ciekerap)
<Czerw> Isc do kibla i sie odlac to juz problem dla mnie wielki, bo po drodze zle sie patrza jarzeniówka i kafelki. ;[ White Ziom Aha. Ciekerap this rap. ;[
<Czerw> Lecz niestety jak znam zycie, forse szybko wydac wole, i jak bedzie znow okazja to zas wora przypierdole. Say hoooł.
<Czerw> I niech mi ktos kurwa powie ze rapowanie jest trudne. ;P
<kasia> ok przyznam szczerze, że nie lubię tych nowości elektronicznych
<kasia> szczególnie bankomatów ...;/ miałam iść siostrze wypłacić kase
<kasia> wpisuje wszystko jest ładnie i w ogóle, już chce czekać za kasą, a tu nagle, że zły pin
<kasia> wpadłamw panike (i to dosłownie) coś mi zaczeło pikać
<kasia>no to ja cisne "tak", a że nie miałam telefonu to się pytam ludzi w kolejce czy mają pożyczyć telefon bo musze zadzwonić (coś tammidalej pika)
<kasia> jakaś babka na mnie wrzeszczy, to jej mówie żeby mi dała spokój i idzie do drugiego bankomatu
<kasia> zaczynam dzwonić dosiostry o pin
<kasia>nie odbiera,a jak się bardziej wczytałam to się zorientowałam, że mogę nacisnąć "nie" i mi karte odda :)
<kasia> oddałam telefon gościowiprzeprosiłam i poszłam :)
<edzio>ty to mnie czasami rozpierdalasz