Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Pojechałem na wczasy z rodziną....

2012-01-30 20:38:01 - ID:#5875
Pojechałem na wczasy z rodziną. Moja kochana córeczka postanowiła zrobić mi psikus i do butelki po wodzie nalała wodę z kranu. Żona z dziećmi poszła na basen, mnie trzeci dzień trzyma "zemsta faraona"... YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/13906/


Kilka lat temu mój wujek i ciocia pojechali na wczasy do Egiptu. Tamtejsza woda nie jest zdatna do picia przez turystów z powodu zanieczyszczeń. Można przez to zachorować na "Zemstę faraona", czyli po prostu sraczkę. W nocy ich wzięło. Kibel się zapchał. No i rano było trzeba po kogoś zadzwonić, żeby ktoś z obsługi to naprawił (kibel wypełniony po brzegi). Moja ciocia zadzwoniła, a wujek w tym czasie dał w długą. Nie wrócił przez 2 godziny. A moja ciocia z burakiem na twarzy musiała przyjąć hydraulika. YAFUD
Chciałam aby moja córeczka miała na imię Wiktoria. Mąż się z tym nie zgadzał - wolał żeby nosiła imię prostytutki, z którą stracił dziewictwo (Natasza). Gdy już urodziłam mąż pojechał do rejestracji... Witaj w rodzinie Nataszko! YAFUD
Moja żona jest "oczkiem w głowie" tatusia i trzech starszych braci (dwóch policjantów i wojskowy). Jej rodzina nigdy nie darzyła mnie sympatią. Po dwóch tygodniach służbowego wyjazdu wróciłem do domu. Żona poszła do szpitala na umówione badania, a mój brat przyszedł w odwiedziny. Akurat brałem prysznic gdy zadzwonił telefon i brat odebrał. Potem powiedział mi że dzwoniła moja teściowa. Jakieś 45 minut potem rozległo się łomotanie do drzwi. Otworzyłem i zanim zdołałem się odezwać zostałem powalony na podłogę, skuty i postawiony pod ścianą przez rozwścieczonych braci i tatusia mojej żony. Po wyjaśnieniach okazało się, że jak teściowa dzwoniła i spytała się czy jest moja żona brat odpowiedział, że poszła do szpitala. A gdy zapytała co się stało, brat postanowił zażartować i powiedział: "Krzysiek z delegacji wrócił i okazało się że jego kapcie są inaczej rozdeptane. No to jej ostro przylał że mu rogi doprawia." To teściowej wystarczyło do wezwania rodziny do "ratunkowej" interwencji. Teść i szwagrowie nawet mnie nie przeprosili, siedziałem razem z nimi skuty kajdankami aż do powrotu żony. Teść powiedział, że to ma być dla mnie nauczka, żeby mi nigdy do głowy nawet myśl nie przyszła, że mógłbym ich Krysię skrzywdzić. YAFUD
Historia pełen autentyk. Akcja dzieje się w jednym z miast śląskiej aglomeracji. Jak co roku panowała grypa żołądkowa. Jedna znajoma (nauczycielka) chorowała i po ok. 3 dniach poczuła się lepiej. Postanowiła z mężem i dzieckiem pojechać na zakupy, gdyż w lodówce pusto. Brzuch nie bolał, ale towarzyszyły jej gazy. W supermarkecie kolejka przy kasie, w końcu kasowanie, znajomą mieliło w brzuchu i nie mogła już wytrzymać, szybko wrzuciła wszystko do wózka i wysłała męża, żeby zapakował to do auta, sama szybko zapłaciła i pędem pognała do samochodu. Przed marketem widzi swój samochód, wbiega, siada i puszcza soczystego bąka. Kierowca się odwraca, mówi "dzień dobry" i okazuje się, że to obcy facet. Znajoma szybko wybiegła, odnalazła swoją rodzinę i pogoniła męża, żeby szybko jechał do domu. Zakupy w domu rozpakowane, dzwonek do drzwi, pojawia się wspomniany kierowca i mówi: "Pana żona wybiegła z mojego samochodu z takim pośpiechem, że zapomniała torebki z dokumentami. Proszę ją pozdrowić." YAFUD dla pani nauczycielki :)
Kiedyś moja mama kupiła grzyby, zachwalała, że takie piękne i czyste, szybko postanowiła, że zrobi zupę grzybową. Na następny dzień zaserwowała nam ją na obiad, choć za grzybami nie przepadam, stwierdziłam, że spróbuję. Przy trzecim grzybku poczułam coś twardego. To "coś" wyplułam na rękę i okazało się że jest to 1,5-centymetrowa tłusta gąsienica... Obiad zakończyłam adoracją muszli klozetowej... Chyba długo nikt mnie do grzybów nie przekona... YAFUD