Miesiąc temu pojechałam na zjazd...
2012-01-30 13:48:01 - ID:#5872
Miesiąc temu pojechałam na zjazd klasowy - 15 lat po maturze. Była tam też moja szkolna miłość. Wypiliśmy trochę, przyznaliśmy się sobie, że w szkolnych czasach oboje byliśmy w sobie zakochani, a całe spotkanie zakończyło się u niego w domu na kanapie (nadal mieszka w rodzinnej miejscowości, ja jestem chirurgiem we Francji). Cóż... dzisiaj dowiedziałam się, że jestem w ciąży. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/13327/Do mojej dziewczyny od jakiegoś czasu przyczepił się kolega ze studiów. Chłopak jest z gatunku tych rozpieszczonych dzieciaków, które cokolwiek sobie wymarzą od razu to otrzymują. Moja dziewczyna kilkukrotnie dawała mu do zrozumienia żeby zostawił ją w spokoju. Nic to nie pomogło więc ja także grzecznie poprosiłem go żeby nie robił problemów. To także nic nie zmieniło. Pewnego razu pojechałem po moją dziewczynę na uczelnie. Ona postanowiła, że wyjdzie przede mnie bo nie chciała siedzieć przed aulą razem z tym chłopakiem. Zaczął ją śledzić i kilkaset metrów od uczelni rzucił się na nią. Na całe szczęście akurat w tym momencie tamtędy przejeżdżałem. Wysiadłem z samochodu i trochę go poszarpałem. Myślałem że to koniec ale kiedy odchodziliśmy zaczął nam grozić i obrażać moją niedawno zmarłą mamę. Nie wytrzymałem, wróciłem się i kilka razy przyłożyłem mu z pięści w twarz i brzuch. Moja dziewczyna była bardzo roztrzęsiona więc postanowiliśmy wracać szybko do domu. Tam po spokojnym zastanowieniu się doszliśmy do wniosku że trzeba to zgłosić na policję. Przed komisariatem spotkaliśmy rzeczonego chłopaka. Okazało się że prosto spod uczelni pojechał zgłosić mój rzekomy napad na niego. Był razem z 4 kolegów którzy zgodnie zeznali iż śledziłem go, zaatakowałem, a potem kiedy oni pojawili się uciekłem i razem z dziewczyną wymyśliłem całą historię. Odbyła się rozprawa sądowa, na której zeznania dwójki biednych studentów przegrały z historyjką syna lokalnego biznesmena i 4 jego kolegów, również z "dobrych domów". Całość zakończyła się 2 latami w zawieszeniu i spapranym życiorysem. YAFUD
Niedawno urządzaliśmy imprezę rodzinną. Ponieważ zaprosiliśmy dużo gości, a mamy małe mieszkanie, zmuszeni byliśmy wystawić łóżko na klatkę, co by się wszyscy pomieścili. Po zakończeniu spotkania, gdy chcieliśmy wnieść łóżko do mieszkania, okazało się, że uciął sobie na nim drzemkę pijany, śmierdzący, zasikany menel. Nawet sobie poduszkę wyjął z pojemnika na pościel. YAFUD
Zaprosiłem moją dziewczynę, z którą byłem wówczas 3 rok, na wspólny, rodzinny obiad - do siebie. Wszystko było fantastycznie, rozmowa się kleiła i w ogóle było dobrze. Kończąc jeść zauważyłem, że każdy ma jeszcze trochę ze swojego posiłku, więc ostatni kęs zakończyłem słowami "Pierwszy!" Na co moja ukochana odpowiedziała: "Jak zwykle..." Mina moich rodziców bezcenna... YAFUD
<Pirania> Twoja rodzina jest na swój sposób przerażająca :P. Ciekawi mnie, jak wyglądają Wasze rodzinne spotkania, jeśli wszyscy macie takie cięte języki...
<SecuritySoldier> Jak typowe zjazdy dygnitarzy ZSRR. Dużo uśmiechów, dużo przytulania, ale każdy ma swojego snajpera w sąsiednim budynku i usiłuje spić resztę, by móc spokojnie wszystkich przepytać.
<SecuritySoldier> Jak typowe zjazdy dygnitarzy ZSRR. Dużo uśmiechów, dużo przytulania, ale każdy ma swojego snajpera w sąsiednim budynku i usiłuje spić resztę, by móc spokojnie wszystkich przepytać.
Pewnego dnia z kumpelą zerwałyśmy się ze szkoły i poszłyśmy do centrum handlowego, łaziłyśmy po sklepach i przy okazji wstąpiłyśmy do jubilera. Ku zdziwieniu spotkałyśmy tam mojego ojca z młodą laska. Tydzień później ojciec mi się przyznał, że chce się rozwieść z mamą bo zakochał się w innej. Mam 17 lat, a dziewczyna jest o 2 lata starsza ode mnie... YAFUD

