Mieszkam za granicą. Wiele się...
2012-01-27 20:50:01 - ID:#5852
Mieszkam za granicą. Wiele się mówi o niechęci do Polaków, jednakże dotąd tego jeszcze nie odczuwałam, wręcz przeciwnie zawsze podkreślałam jacy tutaj ludzie są przyjaźni. Dzień przed sylwestrem wybili mi 2 szyby w samochodzie, a 4 stycznia okradli mi całe mieszkanie zabierając wszystko. Jeśli mówią, że jaki początek roku taki cały nowy rok, to reszta roku nie zapowiada się dobrze. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/13297/W październiku ubiegłego roku pojechałem na 3 miesiące do Holandii do pracy. Po około 19 godzinach jazdy niewygodnym autobusem, dojechałem do małego miasta w którym znajdowała się szklarnia, w której miałem pracować przy truskawkach. Do Holandii jechałem prywatnie, a nie przez agencje pracy, musiałem więc znaleźć sobie jakieś zakwaterowanie. Jako, że zajechałem na miejsce poźnym wieczorem, miałem mało czasu na znalezienie czegokolwiek. Byłem w kilku domach, w których były pokoje do wynajęcia, ale były zajęte. Po jakimś czasie znalazłem wolny. Właścicielka prostą angielszczyną spytała mnie na początku rozmowy skąd jestem. Gdy usłyszała, że z Polski, to szybko odparła "dziękuje, do widzenia". Było już po 22, więc nie chciałem się już szlajać po obcym mieście w nocy. Poszedłem na dworzec, na który wcześniej dojechałem autobusem i tam spędziłem noc, przy niskiej temperaturze i czuwając do rana, żeby nikt nie okradł mnie z bagażu. Po dwóch tygodniach, gdy już pracowałem i oczywiscie miałem gdzie mieszkać, w rozmowie z kolegą z pracy [tubylcem], podczas której okazało się że jest on bezpośrednim sąsiadem kobiety, która mnie "pogoniła" pierwszego dnia, dowiedziałem się czemu tak postąpiła. Otóż w wakacje dwa razy wynajmowała pokój Polakom i dwa razy musiała ten pokój odnawiać, bowiem Polacy ci urządzali sobie z innymi Polakami balangi zakrapiane alkoholem... Nie pozostaje mi nic innego jak tylko podziękować rodakom za wspomnianą chłodną noc na dworcu, w obcym mieście, z całym swoim bagażem! DZIĘKUJĘ! YAFUD
Moja dziewczyna studiuje w Krakowie, ja mieszkam w Katowicach, a jej rodzinny dom znajduje się w Kielcach. Razem z 4 innymi dziewczynami wynajmuje malutkie mieszkanko, więc nie ma możliwości abym został tam na noc. Ustaliliśmy więc na początku jej nauki, że w jeden weekend będzie u mnie, a w następny u swoich rodziców. Od początku tego roku studenckiego nie było jej u mnie ani razu bo, jak twierdziła, musiała jechać do rodziców. Znam ich trochę i uwierzyłem w to, bo ten typ ludzi wymaga bardzo wiele uwagi. Dziś zadzwoniła do mnie "teściowa" z pretensjami, że od 3 miesięcy nie puszczam ich córki do rodzinnego domu. YAFUD
Dość dawno temu w lokalnym konkursie talentów zdobyłem pierwsze miejsce wśród muzyków. Nagrodą, ku mojej wielkiej uciesze okazał się być nowoczesny odtwarzacz MP3. Parametry, jakie były wypisane na pudełku wręcz olśniewały. Jednakże, wewnątrz owego pudełka znajdował się model o wiele starszy i nieporównywalnie słabszy od widniejącego na kartoniku. No cóż, niby darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda, ale postanowiłem odwiedzić urząd miasta (organizatorów konkursu), licząc, że to tylko pomyłka, a że odtwarzacz wkrótce zostanie wymieniony. Przyjęto mnie z uśmiechem i powiedziano, że wymiana niedługo nastąpi. Po kilku dniach dostałem telefon, że wymiana rzeczywiście nastąpiła. Wymiana pudełka. YAFUD
Cała moja klasa została zwolniona z WF-u na rzecz oglądania meczu siatkówki. Zasad zbytnio nie znam, więc po prostu oglądałam i krzyczałam to, co reszta widowni. Zauważyłam, że za każdym razem, gdy przeciwna drużyna serwowała, widownia krzyczała "ssij to!". Nie wnikałam w szczegóły, krzyczałam razem z innymi. Początek drugiego seta, drużyna przeciwna serwuje. Wszyscy oglądają w skupieniu, a ja krzyczę na całe gardło "SSIJ TO!!!". Cała widownia, wychowawca, a nawet drużyny popatrzyli na mnie jak na idiotkę. Zdecydowałam się już więcej nie odzywać. Dopiero po meczu litościwi koledzy wyjaśnili mi, że to było "sito"... YAFUD
Jak to się mówi, jak zacząłeś nowy rok taki będzie do końca. Podczas imprezy wyszedłem do sklepu po alkohol i papierosy. Pobito mnie i okradziono, a dwóch moich pijanych kolegów obserwowało to wszystko z krzaków. YAFUD

