Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<lasica> rzad monitoruje sytuacje w sprawie atakow na ich serwery

2012-01-26 22:41:29 - ID:#5836
<lasica> rzad monitoruje sytuacje w sprawie atakow na ich serwery
<lasica> odpalili netstata u Boniego na laptopie
Źródło: http://bash.org.pl/4820208


Zastanawia mnie jak bardzo rzad boi się ludu, że nie podnosi akcyzy na alkohol.
to miłe że serwery hostingowe dziękują mi za pobranie nielegalnego pliku
2 lata temu jechalem samochodem z moja byla dziewczyna z Grecji do Polski. We Wloszech na stacji benzynowej podszedl do nas mezczyzna twierdzac, ze jest w podbramkowej sytuacji i tlumaczac, ze musi sprzedac natychmiast praktycznie nowego laptopa. Pokazal paragon, na ktorym widniala kwota ponad 900 Euro, a on chcial tylko 500. Laptop byl nowy i naprawde calkiem niezly, a poniewaz wlasnie nosilem sie z zamiarem wymiany mojego starego komnputera, skusilem sie. Podalem mezczyznie laptopa, poszukalem pieniedzy (ostatecznie zaplacilem "tylko" 400 Euro). Mezczyzna oddal mi torbe z laptopem po czym sie pospiesznie oddalil. Katem oka zauwazylem, ze jeszcze 2 lub 3 osoby pobiegly w tym samym kierunku. Stwierdzilem, ze pewnie ukradli komus tego laptopa, wiec lepiej sie stad zabierac. Na kolejnym postoju chcialem w koncu dokladniej obejrzec nowy nabytek i sie nim troche nacieszyc. Juz przy probie otwarcia torby zaniepokoilo mnie, ze zamek sie zacina - po rozerwaniu go okazalo sie, ze w torbie znajduja sie poskaladane kartony i jakis kawal plastiku tak, zeby torba waga byla zblizona do torby z laptopem. Efekt - stracone 400 Euro, popsuty humor na czas calej podrozy i dziewczyna obrazona na mnie za moja lekkomyslnosc - poniekad slusznie! YAFUD
Wspólokatorka, studentka, gotowała zupę. Jako, że nalała dużo wody, zupa szybko wykipiała i zgasiła palnik. Gaz sie ulatniał dobre 30 min. Po czym wchodzi do kuchni i próbuje odpalić kuchenkę: ale tu smieerdzi nie odpalaj, nie czujesz ze gaz sie ulatniał?! to nie mozna odpalić> ... to ja odpalę drugi
Wtorek, około godziny 20 - dzwonie w sprawie pracy, ale mój przyszły pracodawca ma słaby zasięg i po 2 próbach rozmowy napisałem SMS ze skróconym doświadczeniem (kierowca CE). Środa, godzina 6.30 rano - oddzwania zwlekając mnie z łóżka. Mam być gotowy za 2 godziny, ale będzie jeszcze dzwonił. Poranna toaleta, kawa, papieros... Poczułem ogromny nacisk na zwieracz, więc biegnę za potrzebą. Rozsiadam się wygodnie i wsłuchuje w dźwięki porannej salwy. W tym momencie dzwoni mój przyszły pracodawca podać mi numer do kierowcy, z którym będę dziś jeździć. "Szukając" długopisu podcieram tyłek, po chwili wylatuje w pół nagi i zapisuje ten numer na kompie. Następnie opisuje w zabawny sposób całą sytuację i wysyłam jako "HIT DNIA" do dziewczyny. SMS omyłkowo trafia do mojego przyszłego pracodawcy. YAFUD