Tydzień temu mój facet, z którym...
2012-01-25 18:46:01 - ID:#5825
Tydzień temu mój facet, z którym byłam przez 10 lat zostawił mnie dla jakiejś 20-latki, bo "nie chce mieć grubej dziewczyny, która psuje jego prestiż". Jestem w 8 miesiącu ciąży z naszym pierwszym dzieckiem. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/13678/Jestem z moim facetem od siedmiu lat. Od kiedy tylko zaczęliśmy poważnie myśleć o związku, zaznaczałam, że nie chcę mieć dzieci - ani teraz, ani nigdy. Jakoś nie czuję instynktu macierzyńskiego, a dzieci mocno mnie irytują, poza tym zawsze na pierwszym miejscu stawiam karierę. On to zaakceptował... tak przynajmniej sądziłam. Do wczorajszego ranka, kiedy rozpłakał się przy śniadaniu i zostawił mnie, mówiąc, że "miał nadzieję, że uda mu się jeszcze mnie przekonać do posiadania dziecka, ale widać jestem takim bezdusznym stworzeniem, na jakie wyglądam". YAFUD
Moja dziewczyna chciała się zbadać u ginekologa, przed jej "pierwszym razem". Okazało się, że jest w drugim miesiącu ciąży. YAFUD
Dzisiaj dziewczyna, z którą spotykam się już ponad 4 lata przyznała mi się do zdrady z 40 letnim facetem, którego zna zaledwie tydzień. Niby nic wielkiego gdyby nie to, że oboje mamy po 20 lat, jednak ze mną nigdy nie chciała uprawiać seksu. YAFUD
Dzisiaj rano moja mama pojechała do Londynu by coś załatwić i zostawiła mnie i mojego młodszego brata w domu. Po jakiejś godzinie zadzwoniła do mnie i powiedziała ze wróci późno wieczorem, poprosiła żebym coś ugotowała i wyszła z psem. Kolo domu jest ogromny park, a ze było ciepło postanowiłam pójść z moim psem i bratem na dłuższy niż zazwyczaj spacer. Klucz od domu trzymałam w tej samej ręce co torebkę do sprzątania psich odchodów. W połowie drogi mój piesek zrobił co trzeba, posprzątałam i wyrzuciłam torebkę do śmietnika. Kontynuowaliśmy spacer i po jakiś 20 minutach spanikowana zauważyłam ze klucza nie ma! Z bratem przeszukaliśmy pół parku, wszystkie drogi którymi przeszliśmy, nawet pytaliśmy ludzi czy nie znaleźli naszej zguby. W końcu po godzinie szukania, zrezygnowana usiadłam na środku chodnika, kiedy mój brat wypalił z pomysłem, żeby poszukać w śmietniku. Poszliśmy wiec do tego samego, gdzie wyrzuciłam torebkę z odchodami. Dookoła było pełno gapiących się ludzi, ale nie miałam innego wyboru niż pogrzebać w śmietniku. Kiedy wreszcie znalazłam torebkę, okazało się, że przez roztargnienie wrzuciłam do niej także klucz. Był cały ubrudzony, ale przynajmniej nie musieliśmy czekać do wieczora, aż mama wróci z Londynu. YAFUD
Pokłóciłem się z dziewczyną, zarzucając jej w gniewie, że wszystko psuje swoim negatywnym nastawieniem i nie widzi, że w sumie złych dni w związku mieliśmy dużo mniej niż tych dobrych, a idealne pary nie istnieją. Padło wiele gorzkich słów, ale nie rozstaliśmy się. Przyznam, strasznie zawiodłem, ale nie aż tak, by zasłużyć na karę jaką mi "wymierzyła". Od trzech dni moja ukochana mówi do mnie sztucznie szczęśliwym tonem. Nieustannie mówi o miłości i naszym wspaniałym związku (wymawia to jak nazwę jakiejś sekty). Ciągle się przy tym uśmiecha. Jeszcze parę dni i chyba zwariuję. YAFUD

