Wraz z mężem jesteśmy po ślubie...
2012-01-20 21:55:01 - ID:#5789
Wraz z mężem jesteśmy po ślubie od 5 lat... Niestety ostatnio stracił prace i strasznie się załamał. Po tygodniu męczenia się z nim przeszło. Gdy wyszłam z toalety po spuszczeniu wody mąż wbiegł do łazienki krzycząc, że mamy nie spuszczać wody, bo musimy oszczędzać... YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/13210/W końcu postanowiliśmy z partnerem wziąć cichy ślub. Datę wybraliśmy starannie na 21-12. Niestety przyszły niedoszły mąż dostał dziś wezwanie na sprawę alimentacyjną wraz z ustaleniem ojcostwa na ten właśnie dzień. Rzekoma córka za miesiąc kończy 5 lat... ze sobą jesteśmy prawie 6... YAFUD
Wieczorem mieliśmy z mężem świętować "Dwa lata po ślubie", tak więc kupiłam seksowną (aż nadto) bieliznę i pończochy. W trakcie mojego... seksownego tańca w tejże bieliźnie strasznie zaczęło mnie coś kuć w brzuchu. Ból był tak silny, że straciłam przytomność. Mąż wezwał pogotowie. Już podobno panowie z karetki dziwnie się na mnie patrzyli. W szpitalu usłyszałam tylko "tę prostytutkę na prześwietlenie, podejrzewam zapalenie wyrostka". YAFUD
Jesteśmy na wakacjach. Wczoraj gdy kąpałam się w basenie nagle zachciało mi się do łazienki. Jako, że mamy pokój na parterze to wchodzę zawsze przez balkon. Wleciałam do pokoju. W łazience stał goły facet, wygoniłam go krzycząc, że jest zboczeńcem i ma się stąd wynosić. Po wyjściu z łazienki okazało się, że wpadłam do pokoju sąsiadów, Polaków. YAFUD
Jestem tegorocznym maturzystą. Fakt faktem, przez pierwszy semestr nie rwałem się do nauki, ale stwierdziłem, że ferie to dobry czas, żeby w końcu zacząć, wszak swoje ambicje mam. Postanowiłem zacząć od prezentacji z polskiego, żeby potem skoncentrować się tylko na przedmiotach, które będą mi potrzebne. Po przeczytaniu niezbędnych mi materiałów, zacząłem pisać. Po blisko 5-ciu godzinach pracy, został mi ostatni akapit do napisania. Kiedy zaczynałem, do pokoju wpadła moja rodzicielka, wyrywając przedłużacz z gniazdka, krzycząc, że jestem leniem, który zamiast się uczyć siedzi przed komputerem. Chyba nie muszę mówić, że nie zapisałem pliku... YAFUD
Zaprosiłam moich rodziców na obiad do naszego nowego mieszkania (dodam, że tuż po ślubie). Odbierając ich z dworca zadzwoniłam do męża, żeby włączył piekarnik (obiad) - niestety nie odbierał. Tuż po wejściu do domu przywitał nas krzyk: "K... Gośka tyle razy ci mówiłem, nie opuszczaj deski, całą łazienkę upier...., ale to ty ją posprzątasz... k... k... k..." Okazało się, że biegunka umie uprzykrzyć życie. Na dodatek mój mąż uchodził do tej pory za osobę miłą, stateczną, bardzo we mnie wpatrzoną... mina męża po wyjściu z łazienki - BEZCENNA, rodziców - naprawdę ciężka do opisania. YAFUD

