Na sylwestrowej imprezie ukradli...
2012-01-19 19:41:01 - ID:#5777
Na sylwestrowej imprezie ukradli mi aparat. No to szczęśliwego Nowego Roku! YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/13157/Kiedy półtora roku temu mój facet poprosił mnie o rękę, byłam niesamowicie szczęśliwa. Swój ślub planowałam bardzo szczegółowo. Chciałam, żeby wszystko wypadło jak najlepiej. Założyłam nawet aparat na zęby, by mieć piękny uśmiech. Po roku noszenia go, wyrzeczeń i bólu zdjęłam tenże aparat. Dzień przed ślubem śpiesząc się do lokalu gdzie organizowaliśmy wesele, potknęłam się na schodach. Efekt? Pęknięta torebka stawowa i... wybity przedni ząb. YAFUD
W tym roku przeszłam bardzo kiepskie rozstanie z facetem, którego bardzo kochałam. Rocznica naszego poznania to właśnie Noc Sylwestrowa, więc spodziewając się, że będę ją bardzo ciężko przeżywać, przyjęłam zaproszenie od znajomego zza granicy by przyjechać do niego po Świętach i zostać aż do Nowego Roku. Pierwszej nocy po moim przyjeździe trochę popiliśmy z moim znajomym i jego współlokatorem, znajomy był na tyle pijany, że zaczął dość agresywnie się do mnie dobierać. Kiedy stanowczo odmówiłam obraził się, oraz stwierdził, że jeśli nie zamierzam się z nim przespać to mam przebukować bilet i wracać do domu następnego dnia bo on cytuję: "koleżanek nie szuka". Jechałam do niego autokarem dobę, tyle też zajął mi powrót. Wszystko po to by na miejscu pobyć kilkanaście godzin i zostać potraktowana jak dziwka. YAFUD.
Parę lat temu mój kumpel pojechał na sylwestrową imprezę do Paryża. Dzwoni do mnie z posterunku i z trwogą opowiada mi, że obudził się pod wieżą Eiffela. Zapytałem go czy coś mu ukradli na co on odparł, że tak - spodnie i rzeczy osobiste. Już mu chciałem powiedzieć, że dobrze iż jest cały i zdrowy kiedy mi powiedział, że jedzie do kliniki na badania bo mu kondoma z tyłka wyjęli. YAFUD
Rok temu kupiłem samochód na raty. Dziś pojechałem spłacić do banku ostatnią. Cały uradowany wrocilem na parking. Mojego samochodu już nie bylo, ktoś mi go ukradł. YAFUD
W minioną sobotę umówiłam się na spotkanie w realu z facetem,z którym czatowałam od roku. Wspierał mnie w momencie, gdy mój mąż zaczął mnie zdradzać. W umówionym miejscu, o wyznaczonej godzinie, zjawił się MÓJ TEŚĆ (Podobno szczęśliwie żonaty). Teraz jestem skłonna zrozumieć swojego męża. Ma spaprane geny. YAFUD

