Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Często mówię mojej dziewczynie,...

2012-01-17 21:58:01 - ID:#5760
Często mówię mojej dziewczynie, że jest piękna. Ostatnio zapytała mnie, które koleżanki uważam za atrakcyjne. Powiedziałem profilaktycznie, że podoba mi się tylko ona. Odpowiedziała, że jako zdrowy facet muszę dostrzegać piękno kobiet i ponowiła pytanie. Wymieniłem trzy. Nie odzywa się do mnie i zabroniła mi z nimi rozmawiać.. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12832/


Co ty wysłałeś mojej dziewczynie?! komplement uznałem, że to odpowiedni komplement zważywszy na to, że uważa mnie za geja nie tylko ona :P "Byłabyś świetnym facetem" ??
Mam małego brata, który jest w wieku kiedy pytanie DLACZEGO jest normalką. Poza tym jest strasznie ciekawski. Pewnego wieczora jak zwykle rozmawiałam z moim chłopakiem przez telefon i opowiadałam mu jak wymarzłam dzisiaj jadąc na uczelnię. Na koniec powiedziałam mu że muszę kończyć bo z zimna odpadną mi uszy. Rano kiedy chciałam wyjść na uczelnie odruchowo sięgnęłam po telefon. Nie było go tam gdzie zawsze go kładłam. Przeszukałam cały pokój i cały dom. Kiedy mój brat zapytał się dlaczego tak biegam odpowiedziałam że zgubiłam telefon i jak go znajdzie ma mi powiedzieć. Mój kochany braciszek z uśmiechem na twarzy odpowiedział że wie gdzie jest. Chwycił mnie za rękę i zaprowadził mnie do kuchni... Tam zamarłam. Mój telefon właśnie kończył... Podgrzewać się w mikrofalówce! Wpadłam w histerię i kiedy go wyciągnęłam, praktycznie nie zostało z niego nic! Na pytanie dlaczego telefon jest w mikrofalówce mój brat z rozbrajającą szczerością wyznał że słyszał jak zmarzły mi uszy podczas rozmowy dlatego w trosce o mnie chciał ogrzać telefon żebym już nigdy nie miała zimnych uszu... Zostałam bez telefonu, rodzice obwinili mnie za wywalone korki, muszę odkupić im mikrofalę a mój brat do teraz nie rozumie dlaczego telefon się popsuł! YAFUD
Kiedy przyszła do mnie w odwiedziny siostra, po chwili przypatrywania się jej zapytałam gdzie są jej brwi, na co ona odpowiedziała - zmyłam.
Pewnego popołudnia spotkałem się z moim przyjacielem. Najpierw poszliśmy na kawę, tocząc dyskusję na wiele przeróżnych tematów, wśród nich, oprócz standardowych studenckich zagadnień, pojawiły się także poważne, jak obozy koncentracyjne i masowe mogiły z czasów II Wojny Światowej. Wieczorem postanowiliśmy iść jeszcze na piwo, więc wstąpiliśmy do klubu, w którym wtedy pracowałem. Pijemy kulturalnie jedno, drugie. Stanęliśmy przy parkiecie i przyglądaliśmy się pewnej dziewczynie, która od jakiegoś czasu odwiedzała ten lokal i bardzo mi się podobała. W pewnym momencie Ona przestaje tańczyć, podchodzi do nas (!), uśmiechając się uroczo (!), i mówi: "Cześć chłopaki. O czym rozmawiacie?". Odpowiadam bez chwili zastanowienia: "O obozach zagłady". Cóż, to było ostateczne rozwiązanie mojego dylematu "próbować się z nią umówić, czy nie?". YAFUD
Podobno raz wyleciałeś z zajęć u niego. <_XaL_> Ta... Za co? <_XaL_> Bo mu odpowiedziałem, że nie muszę. ... ...a jakie pytanie było? <_XaL_> "Próbuje pan ze mnie zrobić debila?"