Jestem z moim facetem od siedmiu...
2012-01-17 19:44:01 - ID:#5757
Jestem z moim facetem od siedmiu lat. Od kiedy tylko zaczęliśmy poważnie myśleć o związku, zaznaczałam, że nie chcę mieć dzieci - ani teraz, ani nigdy. Jakoś nie czuję instynktu macierzyńskiego, a dzieci mocno mnie irytują, poza tym zawsze na pierwszym miejscu stawiam karierę. On to zaakceptował... tak przynajmniej sądziłam. Do wczorajszego ranka, kiedy rozpłakał się przy śniadaniu i zostawił mnie, mówiąc, że "miał nadzieję, że uda mu się jeszcze mnie przekonać do posiadania dziecka, ale widać jestem takim bezdusznym stworzeniem, na jakie wyglądam". YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12321/W wakacje mój mąż pojechał z naszymi dziećmi na 2 tygodnie do swoich rodziców. Kiedy wrócili, ja cała stęskniona pobiegłam, by ich powitać w drzwiach. Kiedy moja 3-letnia córka mnie zobaczyła rozpłakała się i powiedziała, że chce wracać do babci. YAFUD
Moi rodzice poznali dziś mojego nowego chłopaka. Zjedliśmy razem obiad, na którym bardzo denerwowałam się czy go zaakceptują. Wieczorem, kiedy już wyszedł, mama przyszła do mnie i powiedziała: "Myślę, że powinien cię rzucić - nie jesteś dla niego wystarczająco atrakcyjna". YAFUD
Tydzień temu mój facet, z którym byłam przez 10 lat zostawił mnie dla jakiejś 20-latki, bo "nie chce mieć grubej dziewczyny, która psuje jego prestiż". Jestem w 8 miesiącu ciąży z naszym pierwszym dzieckiem. YAFUD
Jakieś pół roku temu musiałam opiekować się moim bratankiem (2 latka) i psem mojego brata. Nigdy nie zajmowałam się dziećmi, poza moją małą bratanicą jakieś 3 lata temu, więc myślałam, że sobie poradzę. Niestety, złożyło się tak, że musiałam opiekować się maluchem u mojego brata w domu. Wszystko szło dobrze...do czasu. Kiedy maluch zaczął płakać, próbowałam go uspokoić Tak więc na początek sprawdziłam pieluchę. Tak, to było to. Gdy go przewijałam, maluch zaczął siusiać...oczywiście na mnie. Wszystko było dobrze, oprócz mojego mokrego ubrania. Pomyślałam sobie, że wyschnie, więc nie za bardzo się tym przejęłam. Gorzej było potem, gdy pies narobił na sofę. Mocz zwierząt nie za dobrze schodzi, tak więc musiałam użyć odplamiacza. W tym samym czasie maluch poraczkował do kuchni i zaczął wyjadać karmę psa. Jakby tego było mało, pies zaczął szczekać na malucha. Dziecko się rozpłakało. Najgorsze było to, że w tym momencie do mieszkania wszedł mój brat. Sytuacja wyglądała tak: klęczę na podłodze i uspokajam dziecko, w jednej ręce trzymając karmę i ściereczkę z odplamiaczem, obok mnie znajduje się ujadający pies, całości dopełnia moja brudna bluzka. Mina mojego brata - bezcenna. Już chyba nigdy nie da mi bratanka do pilnowania. YAFUD
Moja mama stwierdziła dzisiaj, że gdyby mogła cofnąć czas to nie zdecydowałaby się na posiadanie dzieci. Wystarczyłyby jej psy. YAFUD

