Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<szkiwo> Chciałem tylko

2012-01-17 11:47:29 - ID:#5749
<szkiwo> Chciałem tylko poinformować, że faila roku zaliczają producenci sanek
<szkiwo> dziękuje.
Źródło: http://bash.org.pl/4819403


Urodziłam się z brakiem koordynacji ruchów, choroba nie ma nazwy ale polega właśnie na tym. Do ok. 5 roku życia nie mogłam chodzić. Bardzo pomogły mi lekcje jazdy konnej i teraz mając 16 lat chodzę, biegam, galopuję a nawet i skaczę konno na zawodach. Na ostatnich moich zawodach [odbyły się one ok. rok temu] spotkałam człowieka, któremu opowiedziałam całą moją historię. Mówiłam mu jakie ćwiczenia wykonywałam żeby być taka jaka teraz jestem. Bardzo się mną zachwycił, i poprosił, czy udałoby mi się w podobny sposób "wyleczyć" jego konia z podobnego przypadku. Zgodziłam się, ponieważ Maroko [kasztanek którym miałam się zająć] miał znanych ze skoków rodziców, a właściciel chciał, aby on również był. Przez rok pracowałam z owym kasztankiem. Rezultat był znakomity, skakał 120-centymetrowe przeszkody bez żadnego zająknięcia. Przyznam szczerze, że pokochałam tego konia :). Właściciel bardzo mi dziękował za to i zgodził się, ażebym to ja mogła jeździć na Maroku na zawody. Mogłam go traktować jak mojego konia, właściciel tylko, brał na siebie koszty i wybierał mi zawody. Przez kolejne 2 miesiące, jeździłam z kasztankiem na zawody. Wczoraj podczas gdy byłam u rodziny w odwiedzinach, zadzwonił właściciel. Powiedział że z wczoraj na dzisiaj w nocy, ktoś podpalił stajnię. Nie przeżył tylko jeden koń. Tak właśnie Maroko. YAFUD
W październiku ubiegłego roku pojechałem na 3 miesiące do Holandii do pracy. Po około 19 godzinach jazdy niewygodnym autobusem, dojechałem do małego miasta w którym znajdowała się szklarnia, w której miałem pracować przy truskawkach. Do Holandii jechałem prywatnie, a nie przez agencje pracy, musiałem więc znaleźć sobie jakieś zakwaterowanie. Jako, że zajechałem na miejsce poźnym wieczorem, miałem mało czasu na znalezienie czegokolwiek. Byłem w kilku domach, w których były pokoje do wynajęcia, ale były zajęte. Po jakimś czasie znalazłem wolny. Właścicielka prostą angielszczyną spytała mnie na początku rozmowy skąd jestem. Gdy usłyszała, że z Polski, to szybko odparła "dziękuje, do widzenia". Było już po 22, więc nie chciałem się już szlajać po obcym mieście w nocy. Poszedłem na dworzec, na który wcześniej dojechałem autobusem i tam spędziłem noc, przy niskiej temperaturze i czuwając do rana, żeby nikt nie okradł mnie z bagażu. Po dwóch tygodniach, gdy już pracowałem i oczywiscie miałem gdzie mieszkać, w rozmowie z kolegą z pracy [tubylcem], podczas której okazało się że jest on bezpośrednim sąsiadem kobiety, która mnie "pogoniła" pierwszego dnia, dowiedziałem się czemu tak postąpiła. Otóż w wakacje dwa razy wynajmowała pokój Polakom i dwa razy musiała ten pokój odnawiać, bowiem Polacy ci urządzali sobie z innymi Polakami balangi zakrapiane alkoholem... Nie pozostaje mi nic innego jak tylko podziękować rodakom za wspomnianą chłodną noc na dworcu, w obcym mieście, z całym swoim bagażem! DZIĘKUJĘ! YAFUD
Kilka lat temu poznałem pewną dziewczynę. Miała bardzo ciężką sytuację w domu, ale jako że bardzo mi na niej zależało to cały czas wspierałem ją w tych trudnościach. Przy mojej pomocy udało jej się zdać dobrze maturę, dostać się na wymarzone studia, znaleźć niezłą prace i świetne mieszkanie. Poza tym cały czas wspierałem ją psychicznie, za co stale dziękowała. W tym roku kończy studia, więc uznałem, że to najlepsza pora na zaręczyny. Zabrałem ją do wymarzonego kurortu w Szwajcarii i tam chciałem dać jej pierścionek. Zanim to zrobiłem zerwała ze mną. Powiedziała mi, że moja osoba kojarzy jej się z najgorszym okresem życia, dlatego od początku studiów zdradza mnie ze swoim kolegą z liceum, z którym wiążą się tylko przyjemne wspomnienia. YAFUD
masz nóżki jak sarenka Dziękuję! ;* w sumie to nie miał być komplement tylko delikatna aluzja depilacji
Pewnego dnia wybrałam się do sklepu po zakupy. Stanęłam w kolejce, za mną ustawiło się kilka osób, ale nie patrzyłam, kto to, bo bardziej interesował mnie nabiał w lodówce przy ladzie. Kiedy już kupiłam, co chciałam, sprzedawczyni spytała, czy podać siateczkę. Odpowiedziałam niby żartem "Nie, dziękuję, mam obydwie ręce więc sobie poradzę" i uśmiechnęłam się szeroko. Pozbierałam towar, a kiedy się odwróciłam, żeby wyjść, zobaczyłam, że za mną w kolejce stoi kobieta z mojego osiedla, która ma tylko jedną rękę, bo drugą straciła w wypadku. YAFUD