Jestem członkiem grupy rekonstrukcyjnej...
2012-01-16 13:51:01 - ID:#5741
Jestem członkiem grupy rekonstrukcyjnej ASG (air soft gun). Repliki broni, których używamy są bardzo realistyczne przez co tylko doświadczone oko spostrzeże, że to tylko atrapa... Jechaliśmy z chłopakami na miejsce "akcji" i jak zawsze wrzuciliśmy broń do bagażnika, klapnęliśmy drzwiami i jazda, dwa kilometry przed miejscem docelowym zatrzymała nas policja. Co jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, panowie policjanci postanowili sprawdzić co mam w bagażniku, kiedy usłyszałem "proszę otworzyć bagażnik" jedyna moja myśl to "o kur...." Panowie bardzo nalegali i zanim zdążyłem wytłumaczyć o co chodzi, policjanci bardzo sprawnie wyciągnęli broń, a chwilę później leżałem twarzą w błocie, przyjechało wsparcie, wszystkich nas zawinęli na komisariat a po 3 godzinach tłumaczenia, że to tylko atrapy, panowie postanowili, że nas puszczą, ale nasze repliki zostają u nich, bo muszą zostać poddane analizie... YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12596/Moim hobby jest broń typu ASG. Często jeżdżę z paroma kolegami na zloty, żeby postrzelać dla relaksu. Na repliki broni (pistolet na green gas, karabin szturmowy z napędem elektrycznym, strzelbę, karabin wyborowy z lunetą i modyfikowaną, mocniejszą sprężyną) oraz strój wydałem naprawdę sporo pieniędzy, które regularnie odkładałem od kilku lat. Wszystko to chowałem do specjalnie zrobionej przez siebie szafki. Ostatnio w celach służbowych wyjechałem na kilka dni do Warszawy. Po powrocie zastałem taki widok - pistolet nie ma magazynka, karabin szturmowy ma pęknięty magazynek oraz ułamaną kolbę, strzelba ma złamany spust, a karabin snajperski ma roztrzaskany celownik optyczny i lekko skrzywioną lufę. Co się stało? Otóż mój kuzyn w wieku 12 lat dopadł się z dwoma kolegami do tej szafki i "pożyczyli" tę broń żeby się "pobawić". Po "zabawie" odłożyli broń do szafki, jakby nigdy nic. Jego rodzice ani myślą oddać mi pieniędzy za uszkodzenia, bo "przecież ich syn tego nie zrobił", a na zakup nowych replik (wartych łącznie kilka tysięcy) lub ich naprawę pieniędzy nie mam. YAFUD.
Postanowiłem sobie zmienić telefon na nowy. Wypatrzyłem na aukcji w internecie model komórki który chodził mi po głowie od kilku dobrych miesięcy (iPhone 4g ) za śmieszną cenę . Licytowałem i udało mi się wygrać aukcję za 600zł. Tylko, że z tego wszystkiego przeoczyłem bardzo ważną rzecz... mianowicie to, że kupiłem atrapę! YAFUD
Po 3 latach bycia w związku postanowiłem oświadczyć się. Kupiłem bilety do kina na romantyczny film i zarezerwowałem stolik w dobrej restauracji jednak gdy zaproponowałem żebyśmy się spotkali ona stwierdziła, że nie da rady nigdzie iść bo jest umówiona ze swoją grupą ze studiów. Nalegałem żeby jednak zdecydowała się na spotkanie ze mną. Jedyny efekt jaki to przyniosło to delikatny foch z jej strony. Pewnie pomyślicie, że YAFUD-em w tej historii jest dla mnie stracone 50zł na bilety, ale niestety tak nie było. W czasie gdy ona miała być w pizzerii ze znajomymi ja pojechałem do restauracji, w której miałem rezerwację, aby przełożyć ją na inny dzień. Kiedy tam dotarłem zobaczyłem ją wchodzącą do części hotelowej. Nie była sama. Za rękę trzymał ją "tylko kolega ze studiów". YAFUD
Jestem w kole strzeleckim. Nie chwaląc się, strzelam całkiem nieźle. Trener postanowił wystawić mnie w najbardziej prestiżowych lokalnych zawodach. Przygotowywałam się cztery lata, więc postanowiłam dać z siebie wszystko. Na stanowisku strzeleckim układałam się 20 minut, sprawdzałam naboje i ustawienie broni. Gdy padła komenda start, załadowałam broń, skupiłam się i strzeliłam. Pech chciał, iż za moją tarczą schronił się cudowny, piękny ptak, będący pod ochroną. Zostałam zdyskwalifikowana i dostałam pokaźny mandat. YAFUD
Ostatnio rozmawiałem ze swoją dziewczyną na GG. W trakcie rozmowy chciałem opowiedzieć jej kawał: ten o dziewczynie, która siada z rodzicami w kuchni i jąkając się mówi: .... nie wiem jak to powiedzieć, ale od dawna źle się czuję w swoim ciele... zastanawiam się nad pewnym poważnym krokiem... jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci... (Na co tata ma odpowiedzieć: Jaja sobie robisz?) Niestety, wskutek przerw w połączeniu Internetowym, do dziewczyny dochodziły tylko strzępki kawału i nie było tam nic o tym, że to kawał, a więc przeczytała: "Nie wiem jak to powiedzieć, ale od dawna źle się czuję w swoim ciele... zastanawiam się nad pewnym poważnym krokiem... jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci." YAFUD

