Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Jakiś czas temu, kiedy byłem kandydatem...

2012-01-14 19:57:01 - ID:#5722
Jakiś czas temu, kiedy byłem kandydatem do bierzmowania, poszedłem do spowiedzi. Gdy skończyłem, stanąłem przy konfesjonale, żeby ksiądz postawił mi pieczątkę w indeksie. W tym momencie ksiądz energicznie uchylił okienko konfesjonału... Na tyle "energicznie", że rozcięło mi ono łuk brwiowy... YAFUD.
Źródło: http://yafud.pl/12927/


Moja dziewczyna powiedziała mi że nie będziemy uprawiać seksu od czasu jej spowiedzi, ponieważ Ksiądz "polecił" jej zachowanie czystości aż do wigilii. YAFUD
W zeszłą sobotę zepsuł mi się samochód wiec wracałem z uczelni pociągiem. Wsiadłem do przedziału w którym jechał jakiś ksiądz i dwie zakonnice. Bylem zmęczony wiec co jakiś czas na chwile przysypiałem. W pewnym momencie gdy obudziłem się zobaczyłem ze zakonnica wyciąga coś z mojej torby. Szybko wstałem na równe nogi ale w tym momencie siedzący obok ksiądz uderzyła mnie mocno czymś w głowę. Straciłem przytomność i obudził mnie dopiero konduktor, który na końcowej stacji sprawdzał pociąg. Nie miałem już torby, portfela i telefonu. Księdza i dwóch zakonnic nikt nie widział... YAFUD
Moja żona nie mogła mieć dzieci, więc postanowiliśmy adoptować małego chłopca. Dziś ma 5 lat, ale nic nie wiedział o tym do stycznia. Nie uważaliśmy, że trzeba mu o tym teraz mówić, że przyjdzie czas. Może poszliśmy na łatwiznę, ale była to nasza decyzja, że jak dorośnie to mu wytłumaczymy. W styczniu przyszedł ksiądz po kolędzie, jakiś nowy chyba. Nie odwiedzam kościoła, ale żona uznała, że należy przyjąć księdza. Usiedliśmy przy stole, Kacper przybiegł pochwalić się zabawkami, które znalazł pod choinką, a ksiądz wypalił: "A Twoi prawdziwi rodzice odezwali się na święta?" YAFUD
Pewnego popołudnia spotkałem się z moim przyjacielem. Najpierw poszliśmy na kawę, tocząc dyskusję na wiele przeróżnych tematów, wśród nich, oprócz standardowych studenckich zagadnień, pojawiły się także poważne, jak obozy koncentracyjne i masowe mogiły z czasów II Wojny Światowej. Wieczorem postanowiliśmy iść jeszcze na piwo, więc wstąpiliśmy do klubu, w którym wtedy pracowałem. Pijemy kulturalnie jedno, drugie. Stanęliśmy przy parkiecie i przyglądaliśmy się pewnej dziewczynie, która od jakiegoś czasu odwiedzała ten lokal i bardzo mi się podobała. W pewnym momencie Ona przestaje tańczyć, podchodzi do nas (!), uśmiechając się uroczo (!), i mówi: "Cześć chłopaki. O czym rozmawiacie?". Odpowiadam bez chwili zastanowienia: "O obozach zagłady". Cóż, to było ostateczne rozwiązanie mojego dylematu "próbować się z nią umówić, czy nie?". YAFUD
Mam dwa koty, które generalnie trzymam na dworze. Jednak kilka dni temu zrobiło się naprawdę zimno, a na widok wielkich oczu kociaków zdjęła mnie litość i zamknęłam je na jakiś czas w przedsionku. Na własne nieszczęście poszłam oglądać program w telewizji i kompletnie o nich zapomniałam. Program skończył się po dwudziestej trzeciej. Byłam już odrobinę nieprzytomna, poszłam więc od razu do łóżka. Następnego dnia odkryłam, że koty zniknęły. Za to w mojej czapce, którą położyłam na szafce z butami, a także na calusieńkiej podłodze leży monstrualne, półpłynne guano. I nie tylko leży - ŚMIERDZI jak rozlewany gnój. Jakby tego było mało, do łazienki prowadziły brązowe ślady kocich łapek. Futrzaki wspięły się po sedesie (którego nie omieszkały zapaskudzić) do uchylonego okna i uciekły. Śmiem przypuszczać, że nie mogły znieść smrodu. YAFUD