Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Rok temu przed świętami dostałam...

2012-01-13 20:57:01 - ID:#5715
Rok temu przed świętami dostałam dodatkowe pieniądze z pracy. Jechałam autobusem. Oczywiście było ciasno, jak to w te dni, gdy poczułam, że ktoś przeszukuje mi torbę. Zaczęłam krzyczeć, że jest złodziej i że mnie okrada. Otworzyły się drzwi autobusu i popchnęłam złodzieja, a ten wyleciał. Drzwi się zamknęły i wszyscy zaczęli mi bić brawa, dopóki się nie zorientowałam, że złodziej wyleciał razem z moimi z pieniędzmi. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12572/


Już spóźniona do szkoły, jadąc autobusem, zostałam zatrzymana przez kanara. Spokojnie zaczęłam przeszukiwać torbę, zawsze trzymałam kartę miejskę w jednym miejscu. Nie znalazłam jej tam, ani w innych zakamarkach mojej torby. Zapłaciłam niechętnie karę...to nic takiego, gdybym nie to, że w domu zauważyłam, że karta była w tym miejscu co zawsze; w portfelu, ale w innej kieszonce. Cudownie wydane pieniądze. YAFUD
Wczoraj byłam u dentystki. Po skończonym zabiegu wyszłam z gabinetu, wzięłam kurtkę i otworzyłam drzwi z zamiarem powrotu do domu. Jakaś kobieta zaczęła krzyczeć: "Ratunku, złodziej!". Chciałam pomóc, ale staruszka wycelowała we mnie palcem i powiedziała: "To ona!". Odruchowo spojrzałam na siebie. Miałam na sobie kurtkę tej kobiety. Moja miała zupełnie inny kolor. YAFUD
Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki. Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi. Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami. Drzwi się zamknęły i autobus odjechał. Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy. Tak, to był ten dzieciak. Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy. YAFUD
Mojemu najlepszemu kumplowi bardzo podoba się jedna dziewczyna. Nie może się zebrać na odwagę żeby do niej zagadać. Ona zawsze wraca z korepetycji do domu tą samą drogą. Wymyślił, że ukradnę jej torbę albo plecak, a on wybiegnie i ją uratuje. Po całodniowych namowach zgodziłem się. Zaczailiśmy na nią. Podbiegłem i szarpałem jej torbę, ale nie mogłem jej wyrwać. Kumpel wyleciał z ukrycia drąc się: "Stój złodzieju". Zacząłem uciekać, a on pobiegł za mną. Na nasze nieszczęście całe zdarzenie widział patrol policji. Tłumaczyliśmy się ponad godzinę, a mój kumpel nie ma co marzyć o tamtej dziewczynie. YAFUD
Historia sprzed 3 lat. Pracowałem w jako konsultant do spraw klientów biznesowych - dzwoniłem do ludzi i proponowałem im dodatkowy telefon z abonamentem na firmę. W ciągu 8 godzin rozmów z ludźmi najróżniejszymi człowiek przechodzi metamorfozę od rozbawionego po kolesia z myślami samobójczymi. Aby rozładować stres i monotonność w pracy robiliśmy sobie najróżniejsze kawały i głupoty w zespole. Pewnego dnia przyjechał Prezes całej firmy zobaczyć na żywo jak sobie radzimy. Pełne opanowanie gwar pracujących konsultantów itd. Po 4 godzinach dzwonienia stwierdziłem że czas iść na klopa. Oczywiście mój kumpel skorzystał z okazji i powrzucał mi do kabiny jakieś miotły ścierki itp. rzeczy. Polowałem potem na rewanż. Wyczaiłem moment kiedy sam wyszedł do kibla i poszedłem za nim. Wewnątrz były 3 kabiny - 2 to kible a jeden to pisuar. Byłem pewien że jesteśmy tam sami i usłyszałem hałas z kabiny z pisuarem, otworzyłem drzwi na oścież pchnałem faceta i krzyczę coś w stylu : UGABUGAAA!! Facet sie obsikał na koszule i podskoczył ze strachu... Tak... to był Pan Prezes... YAFUD