Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Jestem fotografem i w jednym z...

2012-01-13 18:06:01 - ID:#5712
Jestem fotografem i w jednym z pomieszczeń w domu mam swoje własne studio. Skontaktowała się ze mną miesiąc temu dziewczyna chcąca zrobić sobie kilka zdjęć. Po sesji stwierdziła, że zdjęcia bardzo jej się podobają i chce jeszcze. Umówiliśmy się na kolejną sobotę. Sytuacja powtórzyła się kilka razy także przez ten miesiąc bywała u mnie w każdy weekend. Po ostatniej wizycie w zeszłą niedzielę do mojego domu wpadł (bo inaczej tego nazwać nie można) jakiś wściekły facet. Zdemolował studio, a mnie trochę poobijał. Na odchodne rzucił, że mam odwalić się od jego narzeczonej i jeśli nadal będą ją "pukał" to mnie zabije. Bilans strat po jego wizycie to zniszczone dwie lampy, które kosztowały mnie 4tys złotych i jeszcze sporo drobiazgów wartych w sumie 3tys złotych. Dziewczyna nie odbiera już ode mnie telefonów. Policja "próbuje" odnaleźć sprawce na podstawie zdjęć jakie robiłem jego narzeczonej. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/11990/


Przeprowadziłem się niedawno w okolice Rzeszowa, do wioski w której od jakiegoś czasu mieszkają już moi rodzice razem z babcią. Pewnego razu do każdego domu przychodzili świadkowie Jehowy. Dzień był dość zimny, w dodatku padało więc zrobiło mi się ich trochę żal. Zaprosiłem ich do środka, wypiliśmy herbatę i chwilę porozmawialiśmy. Nic to dla mnie nadzwyczajnego bo gdy mieszkałem w mieście to czasami rozmawiałem ze świadkami. Zawsze byli mili, a ja lubię gawędzić z ludźmi którzy mają coś ciekawego do powiedzenia. Ustaliłem z nimi, że jeśli tylko będą w okolicy, a ja będę miał chwilkę czasu to chętnie z nimi znów porozmawiam. Na odchodne, przy furtce powiedziałem im "do następnego razu". Słyszała to przechodząca obok sąsiadka. Po jakiejś godzinie przyszła do mnie moja mama razem z babcią. Urządziły mi awanturę nie z tej ziemi twierdząc, że zapisałem się do "kociarzy", teraz będę razem z nimi chodził po ludziach, a one nie będą miały życia przez sąsiadów. Nie przejąłem się tym zbytnio i szybko zapomniałem o całej sytuacji. Kilka dni później kiedy wróciłem z pracy na ścianie mojego domu były sprayem namalowane napisy "ANTYCHRYST!", "DO GAZU!", itp. Poza tym co kilka dni rano przed drzwiami znajdowałem krzyże i różańce. Policja nie była w stanie ustalić czyja to sprawka, a sąsiedzi stali się dla mnie bardzo nieprzyjemni. Zamontowałem więc na ścianie kilka kamer. Kiedy przejrzałem nagrania okazało się, że w tych nocnych akcjach brało udział pół wsi, w tym moi rodzice i dziadkowie. Dodam tylko na koniec, że dom sprzedałem, a z rodzinką nie utrzymuje już kontaktu. YAFUD
Umówiłam się z koleżanką na robienie zdjęć. Siedziałyśmy u mnie w domu, leżałam na podłodze, oglądałam zdjęcia. Spadł mi aparat. Na głowę. Mu się nic nie stało. Tylko wybił mi zęba. YAFUD.
Dziś dotarła do mnie informacja, że restauracja, w której za niecały miesiąc miało odbyć się moje wesele, doszczętnie spłonęła. Zaliczkę otrzymaliśmy z powrotem, ale pierwszy wolny termin na salach w promieniu 200km jest w przyszłym roku. Orkiestra, fotograf, zaproszenia oraz wszystko inne zostało już zapłacone. YAFUD
Pracuję w firmie gdzie zatrudnieni są sami faceci. Jestem dość towarzyską osobą więc dość często po pracy wyskakuję gdzieś z kolegami na drinka, pizze czy coś w tym stylu. Nie podoba się to mojemu narzeczonemu, który jest o mnie dość mocno zazdrosny. Jest typem żartownisia więc zawsze sądziłam, że ta zazdrość jest trochę na pokaz. Kilka dni temu powiedział mi abym wybierała, albo on albo koledzy z pracy. Sądziłam, że to też żart. W piątek po pracy poszłam więc po raz kolejny z kolegami do pubu. Kiedy wróciłam parę godzin później do domu nie było w nim ani narzeczonego, ani jego rzeczy. Była tam tylko karteczka z informacją, że jego klucze są u sąsiadów. YAFUD
<pyro> Jeżeli dziewczyna z Nikonem twierdzi, że jest fotografem, to czy ja mając linijkę jestem architektem ?