Prze świętami przyjechałam do mojego...
2012-01-11 20:51:01 - ID:#5696
Prze świętami przyjechałam do mojego chłopaka. Bardzo stęskniona szybko wyszłam z pociągu i szukałam go wśród tłumu. Wcześniej wiedząc ze coś dla mnie szykuje,byłam pewna ze zobaczę go z bukietem róż. Niestety zaskoczył mnie od tyłu w przebraniu Świętego Mikołaja, a ja kopnęłam go w krocze. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12508/W walentynki, dokładnie dwa miesiące przed ślubem, rozstałem się z narzeczoną. Jak do tego doszło? Otóż zadzwoniłem do niej rano żeby się upewnić, o której mam po nią przyjechać. Mieliśmy zaplanowaną kolację w dobrej restauracji, a potem namiętną noc w moim mieszkaniu. Niestety powiedziała mi, że nie może się ze mną spotkać bo dopadła ją grypa żołądkowa i musi leżeć w domu. Odwołałem więc rezerwację, kupiłem wielki bukiet róż i parę godzin później wbrew prośbom narzeczonej pojechałem do niej. Drzwi były otwarte. Na podłodze rozsypane były płatki róż. Idąc za nimi dotarłem do sypialni. W środku na łóżku leżała moja narzeczona w seksownej bieliźnie i pończochach. Wydawała się być lekko zaskoczona na mój widok, ale szybko uśmiechnęła się i stwierdziła, iż wiedziała, że i tak przyjdę. Poprosiła mnie tylko abym najpierw zamknął drzwi by nikt nam nie przeszkodził. Kiedy wyszedłem z sypialni moim oczom ukazał się jej kolega ze studiów wchodzący z bukietem kwiatów do mieszkania. Z tego co później udało mi się od nich wyciągnąć, dziś mija 7lat odkąd są razem... YAFUD
<Phaet> Odkąd w przebraniu świętego mikołaja powiedziałem "potrzymaj mi panienko laskę to ci dam coś z worka" mam złe wspomnienia związane z pantoflem i moim podbródkiem.
Mój kolega ma brata z lekkim upośledzeniem umysłowym. Mieszka na wsi w gospodarstwie po rodzicach, daje sobie radę trochę pomagają sąsiedzi w miarę możliwości kolega zagląda do niego raz lub dwa razy w tygodniu. Przed świętami dostał od niego telefon żeby przyjechał bo złapał SKRZATA. Zignorował to lecz on nie dawał mu spokoju i cały czas do niego dzwonił że złapał skrzata. Dla świętego spokoju pojechał tam na drugi dzień. Wchodzi do domu, a brat mu mówi, że go zamknął w łazience i podparł deską bo się drze i ucieka. Z ciekawości zagląda do łazienki, a tam siedzi karzełek, którego wynajęła firma i przebrała za elfa żeby roznosił świąteczne ulotki. YAFUD
Bardziej pechowego rozpoczęcia dnia już dawno nie miałem. Wstałem sobie kulturalnie o 6.50, zjadłem, ogarnąłem tyłek, itp., itd. i wyjechałem (trochę za późno) na uczelnię jakby nigdy nic, aż tu nagle pierdut! W połowie drogi zaskoczył mnie korek, który jednak po kilkuset metrach się skończył, a ja miałem cały lewy pas pusty tylko dla siebie. Jako że nie lubię, kiedy ktoś mi siedzi na tyłku, dałem po gazie i jak tylko zobaczyłem miśki na poboczu, raptownie zacząłem hamować, tyle że radarem zostałem zestrzelony dużo wcześniej, jak jeszcze ich nie widziałem przy 130km/h. Zostałem zatrzymany, mimo że już byłem spóźniony na wykłady, lecz trafił mi się ludzki policjant i zamiast 500 dostałem 200 zł mandatu. Z powodu świąt wielkanocnych wykłady były przesunięte o tydzień... YAFUD
Codziennie dojeżdżam samochodem 40km do pracy. Po wielu namowach kolegi z pracy mieszkającego w tym samym mieście co ja zdecydowałem się pojechać do pracy w piątek pociągiem. Rano trasa była naprawdę udana bo jechałem razem z nim, a przedział w którym podróżowaliśmy był praktycznie pusty. O godzinie 17:30 okazało się jednak, że muszę zostać jeszcze 3h w pracy i będę wracał sam. Wiedziałem, że mam pociąg o ok. 21, a potem dopiero po północy. Po wyjściu z biura poszedłem szybko na dworzec. Kobieta sprzedająca bilety pomimo że miała przed sobą tablicę z odjazdami pociągów to wymagała abym podał jej o której dokładnie pojedzie mój pociąg i jaki przewoźnik go obsługuje. Nie znałem tych danych więc musiałem pobiec na drugi koniec stacji gdzie znajdował się rozkład jazdy. Tam dowiedziałem się, że mój pociąg odjeżdża za 15min. Pobiegłem do kasy żeby kupić bilet lecz kobieta miała tak powolne ruchy, że nie zdążyłem na pociąg. Spędziłem na peronie 3h czekając na kolejny pociąg. Kiedy w końcu przyjechał szczęśliwy wsiadłem do niego. Do mojego przedziału dosiedli się dwaj dość dobrze zbudowani faceci. Po chwili "poprosili" mnie o telefon i laptopa. YAFUD

