Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

W piątek miałem być w pracy na...

2012-01-11 09:57:01 - ID:#5690
W piątek miałem być w pracy na bardzo ważnym spotkaniu. Żeby nie zaspać ustawiłem sobie budzik na godzinę wcześniej niż zwykle. Niestety nie obudziłem się kiedy zadzwonił. Wstałem o normalnej porze, szybko ubrałem się i wyszedłem z mieszkania. Winda, którą jechałem na dół, zacięła się. Na pomoc czekałem 45 minut. W końcu kiedy zostałem uwolniony z windy pojechałem szybko do pracy. W biurowcu wsiadłem do windy. Ta również zacięła się. Na serwisanta czekałem pół godziny. Spóźniłem się na spotkanie, przez co mój szef rozważa zwolnienie mnie. Stwierdził, że w życiu nie słyszał tak kretyńskiej wymówki. W poniedziałek zdecyduje o moim dalszym losie w firmie. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12553/


Jechałem na egzamin. Kiedy wchodziłem do windy w bloku zauważyłem, że jakiś idiota (a raczej jego pies) zostawił po sobie wielką kupę. Tuż przed parterem winda się zacięła i za cholerę nie chciała jechać w dół albo górę. Na pomoc czekałem 3 godziny, w garniaku i temperaturze 30 stopni, a obok mnie leżało wielkie psie gówno. Kiedy technicy otworzyli drzwi, ich wymowne spojrzenia raz na mnie, raz na podłogę, mówiły wszystko. YAFUD
Spędziłem 7 godzin w zepsutej windzie, przez co spóźniłem się na ważne spotkanie do pracy. Nie mogłem uprzedzić przełożonego ponieważ nie miałem zasięgu w telefonie, a w dodatku był tam ze mną sąsiad który najwidoczniej zapomniał się wykąpać. YAFUD
Razem z żoną pracujemy w jednym parku biznesowym. Ja kończę co dzień pracę o godzinie 18:30, a ona o 17:00. Do domu musiałaby wracać sama, więc dogadała się z kolegą z biura i on podrzuca ją pod dom. Kilka dni temu postanowiłem zrobić jej niespodziankę i wyjść z pracy o tej samej porze co ona. Niestety odrobinę się spóźniłem i zanim zszedłem na parking ich już nie było. Pojechałem więc szybko do domu, ale nikogo w nim nie było. Napisałem smsa do żony, z pytaniem czy jest już w domu. Odpisała, że tak oraz, że bardzo za mną tęskni. Dokładnie 10min przed godziną kiedy przyjeżdżam zawsze do domu przywiózł ją kolega z pracy. YAFUD
Wczoraj byłam z mężem na obiedzie u teściowej. Na obiad była fasolówka. Dziś w pracy nie mogłam się powstrzymać i wyszłam z pokoju, żeby sobie pierdnąć w łazience. Ciągle ktoś w niej był więc postanowiłam pojeździć windą. Wsiadłam, zasunęłam kilka bąków a gdy drzwi się otworzyły zobaczyłam swojego przełożonego. Zmieszana wysiadłam i ostrzegłam, że ktoś kto jechał tą windą wcześniej narobił tyle smrodu. Wróciłam do pokoju. Po jakimś czasie zostałam sama, bo koleżanka poszła wcześniej do domu. Ulżyłam sobie kolejne trzy razy i wtedy do pokoju wszedł dyrektor (ten sam, którego spotkałam w windzie). YAFUD
W poniedziałek zawiesiłem się w czasoprzestrzeni. Nienawidzę poniedziałków chyba jak każdy wiec odliczam nieszczęsne godziny i byle szybko do domu. Akurat w ten poniedziałek pewien informatyk postanowił mi podrasować komputer i chciał coś tam wgrać. Wszystko wyglądało ładnie i pięknie, tak więc podziękowałem mu i dalej spokojnie sobie pracuje. Patrze, a tu godzina 14.14 na zegarku w komputerze. Łał! jeszcze 3 godziny i do domu. Tak więc zabieram się za papierkową robotę, która wciągnęła mnie na dobre 2 godziny... tak przynajmniej myślałem. Patrze na zegarek a tu 14.14 ! Nie zorientowałem się, że to ta sama godzina tylko pierwsza myśl jaka się pojawiła to "jak ten czas wolno zapierdala" no to dalej sobie pracuje. Praca tym razem pochłonęła mnie na bardzo długo. Zerkam na zegarek a tu zgadnijcie która godzina ? 14.14... Okazało się, że faktycznie była 21. Firma zamknięta a na korytarzu włączona czujka ruchu. Na miejscu policja bo zawył alarm, telefon od szefa i opierdol a w domu to ja byłem koło 23. Jeszcze tylko kilka godzin i znowu do pracy !! YAFUD