Jadąc w poniedziałek rano na uczelnię...
2012-01-04 21:51:02 - ID:#5629
Jadąc w poniedziałek rano na uczelnię przypomniałam sobie, że nie wydrukowałam projektu, który musiałam oddać na pierwszych tego dnia zajęciach. Jechałam pociągiem i nie miałam już możliwości wrócić się do domu. Zadzwoniłam więc do przyjaciela i jednocześnie kolegi ze studiów, który mieszka obok uczelni. Podałam mu swoje hasło do poczty i poprosiłam aby nie grzebał na niej tylko wydrukował załącznik z ostatniego maila. Wydrukował to o co go prosiłam i przyniósł mi na zajęcia. Kilka godzin później zmieniłam hasło na pocztę i sądziłam, że na tym skończyła się ta historia. Kilka dni temu, blisko dwa miesiące po wszystkim dostałam maila od kilku osób w którym odsyłają mnie do pewnej strony. Po wejściu na podaną przez nich stronę moim oczom ukazała się piękna galeria złożona z moich nagich zdjęć, które były w wiadomościach wysyłanych do mojego chłopaka. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12543/Moja dziewczyna wyjechała razem z rodzicami w Bieszczady na dwa tygodnie. Na jej pocztę mailową miał w tym czasie przyjść bardzo ważny dokument, który musiała wydrukować i zanieść do dziekanatu. Poprosiła mnie abym się tym zajął. W tym celu ustawiliśmy jej konto pocztowe tak aby wszystkie wiadomości, które dostanie były wysyłane do mnie. Pewnego dnia dostałem wiadomość od jej kolegi ze studiów o treści: "Wiem, że miałem to wysłać za tydzień ale wyjeżdżam na święta i nie będę miał jak to zrobić :* wesołych świąt!". W załączniku dodane były zdjęcia. Na początku znajdowały się fotki z jakiejś imprezy, później była dokumentacja upojnej nocy, którą razem z moją dziewczyną spędził ten chłopak. YAFUD
Historia mojej naiwności.
Byłem studentem studiów dziennych na AGH kierunek geodezja. Ogólnie trudno się było dostać a żeby utrzymać się na tym kierunku naprawdę dużo czasu poświęcałem na naukę. Na miesiąc przed wyborem profilu studiów postanowiłem wybrać najbardziej prestiżową w danym okresie specjalizację na którą dostać się mogło tylko 15 osób z roku a decydować miała średnia ocen. Byłem jednym z prymusów nie dlatego ,że byłem wybitny ale dlatego ,że naprawdę zależało mi aby udowodnić ojcu ,że sobie poradzę. Wiedziałem ,że dostanę się z jednym z lepszych wyników.
Wtedy jak grom z jasnego nieba zadzwonił telefon z propozycją pracy w naprawdę dobrej firmie w Krakowie. Zadzwonił do mnie bezpośrednio Dyrektor X i zaproponował zatrudnienie na rewelacyjnych warunkach ( auto służbowe , pensja wyższa od górniczej emerytury mojego ojca, liczny system wynagrodzeń dodatkowych ) Nie myśląc wiele zgodziłem się tym bardziej ,że Pan X zaproponował mi opłacenie w całości studiów zaocznych. Niestety w trybie zaocznym mojego wymarzonego kierunku nie było ale wtedy czułem się jak zdobywca świata i prezes wielkiej korporacji jednocześnie.
Puenta. Dyrektor X zwolnił mnie po 3 miesiącach pracy nie podał żadnego powodu. Dowiedziałem się parę miesięcy później ,że Pan X jest dziadkiem jednego z moich "kolegów" z uczelni i w momencie gdy ja zrezygnowałem ze studiów "kolega" miał większe szanse na to by dostać się na ten sam kierunek. YAFUD
Mój dobry kumpel i ja lubimy grzebać przy samochodach. Pewnego dnia zadzwonił do mnie z informacją, że będzie robił grilla, jednocześnie spytał się mnie czy przyjdę. Oczywiście się zgodziłem. Poszedłem z dziewczyną do sklepu. Kupiliśmy sporo kiełbasy, karkówki, ketchup, musztardę, trochę węgla drzewnego, kilka drobniejszych rzeczy, "coś mocniejszego" i ruszyliśmy spokojnie do mojego kumpla. Okazało się, że nie chodziło o grilla ogrodowego, tylko samochodowego, którego kumpel upiększał w celu zwiększenia atrakcyjności swojego ładnie stuningowanego samochodu. Minę i śmiech kumpla i mojej dziewczyny można sobie wyobrazić... YAFUD
Napisałem dziś szczerego maila dziewczynie, która od dawna mi się podoba. Otworzyłem się i wyznałem, co do niej czuję. W odpowiedzi dostałem jedno zdanie: "Bardzo śmieszne - kimkolwiek jesteś, powiedz Michałowi żeby zmienił hasło do poczty". YAFUD
Mieszkam razem ze swoją dziewczyną, która jest na 3 roku studiów. Od jakiegoś czasu zaczęła wracać do domu ponad 4 godziny później niż zwykle. Kiedy zapytałem dlaczego tak długo jej nie ma odpowiedziała, że zapisała się na kilka dodatkowych kursów. Ucieszyłem się bo sam zawsze ją przekonywałem, że kiedyś jej się ta dodatkowa wiedza może przydać. Nie podobał mi się tylko fakt iż wraca sama po ciemku do domu. Pewnego dnia postanowiłem więc, że pojadę po nią pod uczelnie. Kiedy podjechałem akurat wychodziła jej grupa. Nie było jej w tłumie który opuścił aulę. Zapytałem więc dziewczyny z którą wiem że moja dziewczyna się zna. Powiedziała mi, że Monika rzeczywiście zapisała się na dodatkowe zajęcia ale nie była na nich ani razu. W dodatku zdziwiła się czemu o nią pytam, skoro nie jesteśmy już razem, bo przecież co dzień po zajęciach przyjeżdża po nią jakiś inny chłopak. YAFUD

