Szef ostatnio wpada do firmy na...
2012-01-04 20:57:01 - ID:#5628
Szef ostatnio wpada do firmy na 15-30 min i zmywa się do domu. Dzień przed sylwestrem, nie dość że był przed ósmą to jeszcze siedział praktycznie cały dzień. Pod koniec pracy pytam się kumpla na gtalku: "Czy nie wydaje ci się, że Marian trochę za długo dzisiaj siedzi w robocie?". Dopiero kiedy odpisał: "Nie wydaje mi się" zorientowałem się, że przez pomyłkę napisałem do szefa. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12990/Pewnego razu napisała do mnie moja dobra koleżanka czy bym się z nią nie przeszedł na piwo, akurat nie miałem nic innego do roboty więc odpisałem jej że z chęcią. Umówiliśmy się na określoną godzinę i jeszcze 40min przed spotkaniem napisała mi dokładnie o której przyjeżdża jej tramwaj. Miałem potłuczoną stopę, więc stwierdziłem że też przejadę się komunikacją, oczywiście na tych 2przystankach złapały mnie kanary no i 150zł w plecy, kiedy mnie spisywali dostałem SMS od tej koleżanki że jej nie będzie bo pokłóciła się z matką. Nieziemsko zirytowany postanowiłem wyciągnąć kumpla na piwo żeby od razu do domu nie wracać. Siedzimy w pubie, jednym z wielu ze względu na to że duże miasto i to w dodatku centrum i po jakiejś godzinie wchodzi do tego samego pubu koleżanka z którą się umówiłem razem z grupą jej znajomych. YAFUD
Razem z żoną pracujemy w jednym parku biznesowym. Ja kończę co dzień pracę o godzinie 18:30, a ona o 17:00. Do domu musiałaby wracać sama, więc dogadała się z kolegą z biura i on podrzuca ją pod dom. Kilka dni temu postanowiłem zrobić jej niespodziankę i wyjść z pracy o tej samej porze co ona. Niestety odrobinę się spóźniłem i zanim zszedłem na parking ich już nie było. Pojechałem więc szybko do domu, ale nikogo w nim nie było. Napisałem smsa do żony, z pytaniem czy jest już w domu. Odpisała, że tak oraz, że bardzo za mną tęskni. Dokładnie 10min przed godziną kiedy przyjeżdżam zawsze do domu przywiózł ją kolega z pracy. YAFUD
Codziennie dojeżdżam samochodem 40km do pracy. Po wielu namowach kolegi z pracy mieszkającego w tym samym mieście co ja zdecydowałem się pojechać do pracy w piątek pociągiem. Rano trasa była naprawdę udana bo jechałem razem z nim, a przedział w którym podróżowaliśmy był praktycznie pusty. O godzinie 17:30 okazało się jednak, że muszę zostać jeszcze 3h w pracy i będę wracał sam. Wiedziałem, że mam pociąg o ok. 21, a potem dopiero po północy. Po wyjściu z biura poszedłem szybko na dworzec. Kobieta sprzedająca bilety pomimo że miała przed sobą tablicę z odjazdami pociągów to wymagała abym podał jej o której dokładnie pojedzie mój pociąg i jaki przewoźnik go obsługuje. Nie znałem tych danych więc musiałem pobiec na drugi koniec stacji gdzie znajdował się rozkład jazdy. Tam dowiedziałem się, że mój pociąg odjeżdża za 15min. Pobiegłem do kasy żeby kupić bilet lecz kobieta miała tak powolne ruchy, że nie zdążyłem na pociąg. Spędziłem na peronie 3h czekając na kolejny pociąg. Kiedy w końcu przyjechał szczęśliwy wsiadłem do niego. Do mojego przedziału dosiedli się dwaj dość dobrze zbudowani faceci. Po chwili "poprosili" mnie o telefon i laptopa. YAFUD
W poniedziałek zawiesiłem się w czasoprzestrzeni. Nienawidzę poniedziałków chyba jak każdy wiec odliczam nieszczęsne godziny i byle szybko do domu. Akurat w ten poniedziałek pewien informatyk postanowił mi podrasować komputer i chciał coś tam wgrać. Wszystko wyglądało ładnie i pięknie, tak więc podziękowałem mu i dalej spokojnie sobie pracuje. Patrze, a tu godzina 14.14 na zegarku w komputerze. Łał! jeszcze 3 godziny i do domu. Tak więc zabieram się za papierkową robotę, która wciągnęła mnie na dobre 2 godziny... tak przynajmniej myślałem. Patrze na zegarek a tu 14.14 ! Nie zorientowałem się, że to ta sama godzina tylko pierwsza myśl jaka się pojawiła to "jak ten czas wolno zapierdala" no to dalej sobie pracuje. Praca tym razem pochłonęła mnie na bardzo długo. Zerkam na zegarek a tu zgadnijcie która godzina ? 14.14... Okazało się, że faktycznie była 21. Firma zamknięta a na korytarzu włączona czujka ruchu. Na miejscu policja bo zawył alarm, telefon od szefa i opierdol a w domu to ja byłem koło 23. Jeszcze tylko kilka godzin i znowu do pracy !! YAFUD
Wracałam do domu pociągiem po długiej nieobecności. Podróż trwała dość długo, więc sobie przysnąłem. Gdy nadjechałem na swoją stację byłem jeszcze trochę zaspany i przez pomyłkę wziąłem bagaż innego pasażera (taka sama walizka). Walizka była pewnie przez niego niedługo używana, bo w środku było mnóstwo kartonów i kilka książek. Moja walizka z portfelem, większością ubrań, kluczami od domu i samochodu oraz laptopem odjechała w siną dal... YAFUD

