<ja> mieszkam w bloku i wszystko rurami niesie taka kłótnia:
<mąż> Baśka skocz mi po piwo
<żona> a dała bozia rączki?
<mąż> tak, a dała bozia nóżki?
<żona> tak, dała
<mąż> to wypier**laj "/> mieszkam w bloku i... - Kretyny.pl
Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

mieszkam w bloku i...

2012-01-02 17:06:38 - ID:#5613


<ja> mieszkam w bloku i wszystko rurami niesie taka kłótnia:
<mąż> Baśka skocz mi po piwo
<żona> a dała bozia rączki?
<mąż> tak, a dała bozia nóżki?
<żona> tak, dała
<mąż> to wypier**laj
Źródło: http://www.kretyn.com/64122


Postanowiliśmy z żoną, że się przeprowadzimy do innego mieszkania ponieważ w mieszkamy w kamienicy i wiecznie jest zimno, wilgotno a piec węglowy pochłaniał w cholerę kasy. Wyszukaliśmy z ogłoszenia mieszkanie w bloku, dzielnica dogodna, na fajnych warunkach itp. Zdecydowaliśmy się, że tam się przeprowadzimy. Obejrzeliśmy mieszkanie, poznaliśmy właścicielkę, obgadaliśmy szczegóły i zdecydowaliśmy, że od tego dnia za dwa miesiące się wprowadzimy. Do tego czasu znaleźliśmy już lokatora na naszą kamienicę. Rozwiązaliśmy umowę najmu naszego mieszkania i wywieźliśmy meble do miejsca przejściowego, by kolejny lokator mógł się wprowadzić z własnymi meblami. W dniu podpisania umowy pojawiliśmy się na naszym nowym mieszkaniu, pukamy do drzwi a otwiera jakiś podpity facet i nam oznajmił, że ogłoszenie jest już nieaktualne. Był to mąż właścicielki, również współwłaściciel mieszkania. Nie wyraził zgody na wynajem mieszkania bo pokłócił się z żoną i chciał jej zrobić na złość. YAFUD
Miałem pójść po piwo, ale że sklep jest kilka kilometrów od mojego domu, a na dworze wcale tak zimno nie jest pomyślałem że skorzystam z roweru. Pojechałem najszybciej jak się da do sklepu, kupiłem 8 piw, ładnie zapakowałem je do reklamówki, reklamówkę powiesiłem na kierownicy i wio do domu. Niestety kilka metrów od domu, na chodnik wyskoczył mój kot, więc dałem po hamulcach, tyłek mi zarzuciło i się wywaliłem. Żadne piwo nie przetrwało takiego upadku. YAFUD
<Ja> Kochanie, masz rączki?:)
<Misiek> No....
<Ja> To zrób mi kanapki;*
<Misiek> Kochanie, masz nóżki?:)
<ja> Tak...
<Misiek> To wypierdalaj...
Dziś moja żona zakopała się samochodem na leśnej dróżce. Pojechał ją wyciągnąć teść. Zakopał się. Pojechałem ja. Najpierw wyciągnąłem teścia, a kiedy podłożyliśmy wszystko co się dało pod samochód żony okazało się, że jest zamknięty a kluczyki zgubiła. Wyjęła je ze stacyjki bo nie chciała żeby ktoś odjechał. YAFUD
Kiedy rano wstałam potwornie bolał mnie brzuch. Czym prędzej pobiegłam do łazienki aby ulżyć sobie w potrzebie. Siedziałam na kibelku już dobra godzinę, ponieważ dopadła mnie okropna biegunka. Nagle dzwonek do drzwi. Okazało się, że mama zapomniała mnie uprzedzić, że przychodzi dziś do nas facet, który wycenia mieszkania. Zapomniała mi też powiedzie, że dziś w naszym bloku nie będzie wody. Gościu dobijał się do łazienki ponieważ spieszyło mu się do następnego mieszkania, a jak wiadomo musiał zobaczyć wszystkie pomieszczenia. Nie miałam szans na uratowanie sytuacji. Gościu z przerażeniem i zatkanym nosem opuścił nasze mieszkanie. Mama mnie chyba zabije. YAFUD