Wraz z małżonka udaliśmy się do...
2012-01-01 19:51:01 - ID:#5596
Wraz z małżonka udaliśmy się do sklepu z telefonami. Sklep umiejscowiony był w budynku przychodni. Okazało się jednak, że sklep był nieczynny, bo była sobota. Naraz do przychodni zaczęła się dobijać babeczka z kilkuletnią dziewczynką. Dziecko miało rękę owiniętą w pokrwawiony ręcznik. Okazało się, że mamuśka przyjechała z dzieckiem do koleżanki. Dziecko bawiło się z rówieśnicą i nieszczęśliwie wybiły szkło w drzwiach, które dotkliwie pokaleczyło dziecku rękę. Ponieważ przychodnia była również nieczynna, zaoferowałem się podwieźć je do szpitala. Najbliżej miałem do szpitala na ul. Płockiej. Zaprowadziłem je do izby przyjęć, a sam usiadłem na ławce w korytarzu, bo nie wiedziałem czy je przyjmą. Nagle z izby przyjęć wyszła dobrze zbudowana pielęgniarka i zaczęła mnie rugać, że się bawi i plotkuje ze znajomymi i nie pilnuje dzieci, czego efekty widać. Wysłuchałem spokojnie całego wykładu i tyrady i wreszcie dopuszczony do głosu stwierdziłem, że jestem przypadkowym kierowcą, który wyświadczył uprzejmość poszkodowanej. Mina pielęgniarki, która mnie długo przepraszała wyrażała całkowity YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12790/W Wigilię zasiadłam do stołu ciesząc się na wszystkie pyszności tam postawione. Zaczęłam jeść zupę rybna, a po 3 minutach dławiłam się ością... wbiła się paskudnie głęboko i w dodatku w poprzek. Po dwóch godzinach zwracania, plucia krwią i prób wyjęcia obcego z gardła postanowiłam zgłosić się na izbę przyjęć. Panowie jednak nie zechcieli mi pomoc ... dali tylko skierowanie na oddział laryngologiczny do szpitala oddalonego o 50 km od mojego miasteczka. Po powrocie do domu udało mi się w końcu pozbyć ości ... ale gardło miałam tak podrażnione, że przez całe święta mogłam jedynie pomarzyć o smakołykach. YAFUD
U moich rodziców w domu mięliśmy małe przyjęcie. Starszyzna za stołami, dzieci w drugim pokoju bawią się jędzą słodycze i ogólnie zaczynają rozrabiać i się przekomarzać. I podczas chwili przerwy w rozmowach dorosłych słychać bardzo wyraźnie takie pytanie z pokoju dzieci. Julka pyta krzycząc: "A wiesz kto puszcza najbardziej śmierdzące bąki? Ciocia Ania!" Tak... ciocia Ania to ja. YAFUD
Dziś byłam z wizytą u Teściów i Teściowa opowiedziała mi co ostatnio odwalił Jej Mąż. Otóż przez ostatnie 3 tygodnie zamknięty był Jego ulubiony osiedlowy sklepik, a na drzwiach wisiała kartka z objaśnieniem, że ponowne otwarcie odbędzie się 12go Września. Tak więc Teść czekał i czekał aż się okazało, że ów 12go sklep nadal był zamknięty. Wkurzył się więc niemiłosiernie i gdy przez kuchenne okno ujrzał,że 15go drzwi do sklepiku są otwarte natychmiast tam wpadł z awanturą, że jak tak można ludzi w ch..j robić, że czekał a przez ten czas musiał kupować piwko w sklepie, który jest umiejscowiony dość daleko od domu, że z gęby dupy się nie robi i ogólnie było mało przyjemnie. Jeszcze mniej miło zrobiło się gdy właściciel sklepu odpowiedział: "Bardzo pana przepraszam ale wyznaczony przeze mnie czas urlopu nie wystarczył mi by podnieść się po tragicznej śmierci żony i dzieci"... YAFUD
Moja siedmioletnia siostra obchodziła niedawno urodziny. Z tej okazji rodzice poprosili mnie o nadmuchanie balonów na kinderbal. Jeden z nich musiał być kiepskiej jakości, gdyż podczas pompowania pękł... na moim lewym oku. Ból, łzy i pogorszenie jakości widzenia. Wczoraj postanowiłam przejść się na izbę przyjęć do okulisty, żeby dowiedzieć się, czy wszystko jest w porządku. Balon wart kilka groszy uszkodził mi rogówkę, skazując mnie na drogie i długie leczenie. YAFUD
Dzisiaj się dowiedziałem, że kiedy miałem 9 lat mój dziadek rozdawał czekolady innym dzieciom tylko po to żeby się chciały ze mną bawić. YAFUD

