Była moja kolej gotowania, więc...
2011-12-31 21:38:01 - ID:#5592
Była moja kolej gotowania, więc zrobiłam na obiad wypasione pasta al forno z aromatycznym mięsem i pikantnym, delikatnym serem. Sosy zrobiłam sama, bo nie lubię kupnych, a chciałam żeby było pyszne. Zrobiłam trzy partie, żeby każdy się najadł. Kiedy pierwsza się upiekła, rozdzieliłam ją na pół, dla mojej siostry i ojca. Z drugiej wzięłam porcję dla siebie i odłożyłam do piekarnika, a z trzecia chciałam poczekać aż wróci moja mama i brat, którzy pracują w rodzinnej firmie. Kiedy wróciłam do kuchni z talerzem, okazało się, że moja siostra dała całą drugą partię psu, bo "tak ładnie prosił". Nie obchodziło jej, że w miskach jest dość żarcia dla psa i nie potrzebuje on dodatkowo atrakcji w postaci obiadu, który gotowałam 2 godziny. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/10850/W firmie, w której pracuję, od dłuższego czasu grasuje "złodziej obiadów". Wystarczy schować jedzenie do ogólnodostępnej lodówki, wyjść na godzinkę,by wracając ujrzeć pusty pojemnik. Już nie raz padłem jego ofiarą. Ostatnio zrobiłem sobie wielką porcję gyrosa i przez kilka dni z rzędu zajadałem się w pracy. Pewnego dnia w lodówce, zamiast mojej potrawy, znalazłem wyczyszczony półmisek. Z kumplem z roboty uznaliśmy, że trzeba coś z tym zrobić. Ten następnego dnia wpadł na genialny pomysł i kupił płyn na przeczyszczenie. Dodaliśmy trochę do gyrosa i zostawiliśmy potrawę jak gdyby nigdy nic w kuchni. Chwilę później dostaliśmy wezwanie do banku (awaria systemu - jesteśmy informatykami). Zapowiadała się grubsza robota, więc w drodze zadzwoniłem do dziewczyny (pracuje w tej samej firmie) i poinformowałem, że prawdopodobnie wrócę do biura dopiero przed 16. Biedna dziewoja uznała, że może zjeść moją porcję obiadu, skoro mnie nie będzie przez cały dzień... Do dzisiaj nie wie dlaczego tak "zaszkodził" jej mój gyros... YAFUD
Moja mama poprosiła mnie dzisiaj o pomoc przy wyczyszczeniu okolic odbytu naszego kota z pozostałości jego kału. Zrobiła to, gdy jadłam śniadanie i oglądałam program o gotowaniu. YAFUD
W firmie w której pracuje krążyły opowieści o ludziach bezczelnie podkradających jedzenie z lodówki w kuchni. Zdarzyło mi się zostawiać w niej jedzenie i nigdy mnie nic takiego nie spotkało. Ostatnio miałem 12h zmianę. Na tę okazję zaopatrzyłem się w dużą porcję lasagne i sałatki, które zostawiłem w kuchni. Na przerwę poszedłem dopiero wieczorem, celem skonsumowania obiadu. Wyobraźcie sobie moją minę, kiedy po otwarciu lodówki zauważyłem mój posiłek, w 3/4 skonsumowany, z karteczką "Dziękuje za obiad, był bardzo dobry". Należy również wspomnieć, że moja firma mieści się na Targówku fabrycznym, gdzie w okolicy są same magazyny i hale i ani jednego sklepu czy automatu, a wszelkie bufety zamykają o 16. Przeżyłem 12h zmianę w robocie na jednym bananie. Udław się złodzieju! YAFUD
Mój facet poszedł spać śmiertelnie obrażony. Najpierw jednak wyrzucił do śmieci obiad, który mu przyszykowałam - dzwonka łososia, frytki z piekarnika i surówka. Powód? Ryba miała OŚCI! YAFUD

