Zachorowałem na grypę żołądkowa...w...
2011-12-29 19:51:01 - ID:#5576
Zachorowałem na grypę żołądkowa...w Wigilię. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12735/W ostatnie kilka dni przed Wigilią zachorowałem na ospę wietrzną. A że cała rodzina zbiera się około 80 km od mojego miejsca zamieszkania, rodzice zostawili mnie na 2 dni w Święta a ja niestety z oczywistych powodów choroby nie mogłem jechać. Mam 20 lat i Wigilię spędziłem w domu, sam, przed komputerem. YAFUD
Zachorowałem na wyjątkowo ciężką grypę jelitową. Miałem 40 stopni gorączki i co chwilę odwiedzałem WC. W środku jednej z cięższych nocy, obudziłem się z pilną potrzebą, więc ledwo przytomny udałem się na tron. Gdy już ulżyłem jelitom, do mojej świadomości dotarło, że jestem w kuchni i siedzę na krześle, a nie na ceramicznym urządzeniu sanitarnym. YAFUD
W walentynki, dokładnie dwa miesiące przed ślubem, rozstałem się z narzeczoną. Jak do tego doszło? Otóż zadzwoniłem do niej rano żeby się upewnić, o której mam po nią przyjechać. Mieliśmy zaplanowaną kolację w dobrej restauracji, a potem namiętną noc w moim mieszkaniu. Niestety powiedziała mi, że nie może się ze mną spotkać bo dopadła ją grypa żołądkowa i musi leżeć w domu. Odwołałem więc rezerwację, kupiłem wielki bukiet róż i parę godzin później wbrew prośbom narzeczonej pojechałem do niej. Drzwi były otwarte. Na podłodze rozsypane były płatki róż. Idąc za nimi dotarłem do sypialni. W środku na łóżku leżała moja narzeczona w seksownej bieliźnie i pończochach. Wydawała się być lekko zaskoczona na mój widok, ale szybko uśmiechnęła się i stwierdziła, iż wiedziała, że i tak przyjdę. Poprosiła mnie tylko abym najpierw zamknął drzwi by nikt nam nie przeszkodził. Kiedy wyszedłem z sypialni moim oczom ukazał się jej kolega ze studiów wchodzący z bukietem kwiatów do mieszkania. Z tego co później udało mi się od nich wyciągnąć, dziś mija 7lat odkąd są razem... YAFUD
Historia pełen autentyk. Akcja dzieje się w jednym z miast śląskiej aglomeracji. Jak co roku panowała grypa żołądkowa. Jedna znajoma (nauczycielka) chorowała i po ok. 3 dniach poczuła się lepiej. Postanowiła z mężem i dzieckiem pojechać na zakupy, gdyż w lodówce pusto. Brzuch nie bolał, ale towarzyszyły jej gazy. W supermarkecie kolejka przy kasie, w końcu kasowanie, znajomą mieliło w brzuchu i nie mogła już wytrzymać, szybko wrzuciła wszystko do wózka i wysłała męża, żeby zapakował to do auta, sama szybko zapłaciła i pędem pognała do samochodu. Przed marketem widzi swój samochód, wbiega, siada i puszcza soczystego bąka. Kierowca się odwraca, mówi "dzień dobry" i okazuje się, że to obcy facet. Znajoma szybko wybiegła, odnalazła swoją rodzinę i pogoniła męża, żeby szybko jechał do domu. Zakupy w domu rozpakowane, dzwonek do drzwi, pojawia się wspomniany kierowca i mówi: "Pana żona wybiegła z mojego samochodu z takim pośpiechem, że zapomniała torebki z dokumentami. Proszę ją pozdrowić."
YAFUD dla pani nauczycielki :)
W Wigilię w czasie dzielenia się opłatkiem... zapomniałem o żonie. Całe święta mi to wypominała. YAFUD

