W Wigilię, zaglądając pod choinkę,...
2011-12-27 18:19:01 - ID:#5556
W Wigilię, zaglądając pod choinkę, ujrzałem kopertę podpisaną moim imieniem. Byłem niezwykle zadowolony, bo żona w ciąży itp. Pieniądze by się przydały, miałem nadzieję, że rodzice się domyślili. Jakież było moje zdziwienie po otwarciu koperty... Wyciągam kartkę, patrzę, a tam jakże piękne wezwanie do zapłaty mandatu za przekroczenie prędkości. Okrągłe 500zł. Sprytni rodzice postanowili zrobić mi dowcip, gdy wyjęli mandat ze skrzynki pocztowej. Przełożyli do innej koperty i cieszyli się gdy ja wywaliłem przy wszystkich gały. Serdecznie dziękuję za udany prezent. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12818/Od dwóch miesięcy spotykam się z pewnym mężczyzną. Dziś rano znalazłam w swojej skrzynce pocztowej zaproszenie na jego ślub. YAFUD
Pracuję w biurze z moją koleżanką, która łagodnie mówiąc, jest niezbyt kumata. Pewnego dnia robiłyśmy wysyłkę dokumentów, zakleiłyśmy kopertę, oddałyśmy kurierowi. Po godzinie koleżanka otwiera szafę: "O kurcze, zapomniałam wsadzić dokumenty do koperty..." YAFUD
Wracając od rodziców z Wigilii... zgarnąłem świąteczny wpier**l. YAFUD
Poszliśmy z dziewczyną na imprezę "ostatkową". Jednak z powodu rozrób wszczętych przez grupę karków postanowiliśmy zmyć się szybciej i wpaść do niej korzystając z tego, że jej rodzice są na balu i wrócą późnym rankiem. Oboje byliśmy strasznie napaleni i zaraz po przekroczeniu progu drzwi zaczęliśmy się rozbierać. Wszystko potoczyło się tak szybko, że do jej pokoju wtargnęliśmy bez ubrań. Po małym wstępie pod ścianą postanowiłem przenieść ją na łóżko. Po zapaleniu światła, moje oczy ujrzały rodziców mojej dziewczyny, w jej pokoju, w jej łóżku, lekko wystraszonych/zdegustowanych naszym nagłym pojawieniem się. Okazało się, że nie pojechali na bal gdyż samochód im nie zapalił, więc postanowili spędzić noc w domu. Zachciało im się baraszkować i dla urozmaicenia zabawili się w pokoju mojej dziewczyny. Stałem tak oniemiały i nie wiedziałem czy dalej zasłaniać genitalia czy podać rękę i się przywitać. YAFUD
Posiadam pieska i kotka. W Wigilię 2 metrowa choinka była pięknie ustrojona szklanymi bombkami po prababci. Stół nakryty, potrawy na stole, nagle kotu coś odbiło i wskakuje na choinkę. Pies próbując go dogonić wpada na nią również - oplatając się przy tym łańcuchami i światełkami. Choinka spadła prosto na stół, a potrzaskane bombki wylądowały w wigilijnych potrawach. Praktycznie wszystko było do wyrzucenia. YAFUD

