byłem dzisiaj u fryzjera,...
2009-07-29 22:38:22 - ID:#553
<kamior> byłem dzisiaj u fryzjera, powiedziałem babce jak ma mnie obciąć i po wsyzstkim patrze na cennik
<kamior> widzę: modne strzyżenie - 15zł
<kamior> zwykłe strzyżenie - 10zł
<kamior> skasowała mnie za 10
Źródło: http://www.kretyn.com/48984<kamior> widzę: modne strzyżenie - 15zł
<kamior> zwykłe strzyżenie - 10zł
<kamior> skasowała mnie za 10
<lny> poszedłem do fryzjera
<lny> po cięciu idę do kasy, babka mówi 38 zł
<lny> daję 50
<lny> ona mi wydaje 12 zł oraz te 50 które jej dałem
<lny> ja protestuję, ona idzie w zaparte że dałem stówę
<lny> w końcu ja zabieram te 62 zł, a ona przelicza co ma w kasie i ma do mnie zadzwonić gdyby jej wyszło manko
<lny> no i faktycznie dzwoni za 15 minut
<lny> idę od razu bo chcę mieć to z głowy
<lny> podaję jej 50zł
<lny> a ona mi dziękuje i wydaje kolejne 12 zł reszty
<lny> po cięciu idę do kasy, babka mówi 38 zł
<lny> daję 50
<lny> ona mi wydaje 12 zł oraz te 50 które jej dałem
<lny> ja protestuję, ona idzie w zaparte że dałem stówę
<lny> w końcu ja zabieram te 62 zł, a ona przelicza co ma w kasie i ma do mnie zadzwonić gdyby jej wyszło manko
<lny> no i faktycznie dzwoni za 15 minut
<lny> idę od razu bo chcę mieć to z głowy
<lny> podaję jej 50zł
<lny> a ona mi dziękuje i wydaje kolejne 12 zł reszty
<bart> stary czaj akcje co dzisiaj w szkole była
<matte0x> dajesz
<bart> no więc wiesz, lekcja chemii, godzina 14, nudy jak zawsze o tej porze, więc kolega zapodał pornosa, co ostatnio dzieje się dość często na chemii ;D
<bart> dał sobie jak zawsze do piórnika telefon i jazda
<matte0x> hehe ;]
<bart> na początku ogólne podniecenie w tej części gdzie z kumplem siedziałem
<bart> szczególnie koleś za nami
<bart> tak po 15 minutach już nikogo prawie to nie ruszało
<bart> to z kumplem stwierdziliśmy, że trzeba jakiegoś innego puścić ;]
<matte0x> no wiadomo ;D
<bart> on ma jakiś nowszy telefon co po obróceniu ekran zmienia orientację
<bart> obrócił go i chciał wyłączyć, ale w tej samej chwili zmienił się ekran i wyłączył wyciszenie ;D
<bart> na całą klasę słychać jęki, "oh yeah", "oh my god" itp. ;]
<matte0x> haha <lol2>
<bart> kumpel panika, wyjmuje telefon, piórnik wywalił na ziemię, klika byle co na telefonie, ja kaszle, chrząkam i jeszcze nie wiadomo co żeby zagłuszyć to
<bart> babka akurat coś na tablicy pisała i niezbyt słyszała, dopiero jak się szum zrobił w klasie to się obróciła i taki uśmieszek na twarzy ;)
<matte0x> hehe przejebane mieliście? ;]
<bart> no można tak powiedzieć, babka się odwraca z takim uśmieszkiem i do kumpla "ja już od dawna wiem o tym, że filmy pornograficzne oglądacie na mojej lekcji, ale tak myślę, co tam, byle by z lekcji coś wynosili, ale po waszych ocenach widzę, że z lekcji to chyba tylko te cycki pamiętacie"
<bart> myślałem, że spadnę z krzesła jak to powiedziała
<matte0x> dajesz
<bart> no więc wiesz, lekcja chemii, godzina 14, nudy jak zawsze o tej porze, więc kolega zapodał pornosa, co ostatnio dzieje się dość często na chemii ;D
<bart> dał sobie jak zawsze do piórnika telefon i jazda
<matte0x> hehe ;]
<bart> na początku ogólne podniecenie w tej części gdzie z kumplem siedziałem
<bart> szczególnie koleś za nami
<bart> tak po 15 minutach już nikogo prawie to nie ruszało
<bart> to z kumplem stwierdziliśmy, że trzeba jakiegoś innego puścić ;]
<matte0x> no wiadomo ;D
<bart> on ma jakiś nowszy telefon co po obróceniu ekran zmienia orientację
<bart> obrócił go i chciał wyłączyć, ale w tej samej chwili zmienił się ekran i wyłączył wyciszenie ;D
<bart> na całą klasę słychać jęki, "oh yeah", "oh my god" itp. ;]
<matte0x> haha <lol2>
<bart> kumpel panika, wyjmuje telefon, piórnik wywalił na ziemię, klika byle co na telefonie, ja kaszle, chrząkam i jeszcze nie wiadomo co żeby zagłuszyć to
<bart> babka akurat coś na tablicy pisała i niezbyt słyszała, dopiero jak się szum zrobił w klasie to się obróciła i taki uśmieszek na twarzy ;)
<matte0x> hehe przejebane mieliście? ;]
<bart> no można tak powiedzieć, babka się odwraca z takim uśmieszkiem i do kumpla "ja już od dawna wiem o tym, że filmy pornograficzne oglądacie na mojej lekcji, ale tak myślę, co tam, byle by z lekcji coś wynosili, ale po waszych ocenach widzę, że z lekcji to chyba tylko te cycki pamiętacie"
<bart> myślałem, że spadnę z krzesła jak to powiedziała
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<sepher> 100 mnie skasowali za naprawę monitora. Ale opłacało się, kurz pościerali z niego
Artykuł o otwarciu nowej fontanny we Wrocławiu za 20 mln zł
<Zacietrzewiony Grotołaz> Zostawiłem auto pod akademikami na Grunwaldzkiej. Nie miałem problemu, żeby zaparkować. Dojście na Pergolę zajęło mi niecałe 15 minut (w przeciwieństwie do naiwniaków, którzy szukali wolnych miejsc parkingowych koło Hali)
Pozdrawiam tłuste, leniwe dupska, które należy dowieźć pod samo miejsce, bo 15-minutowy spacer stanowi problem.
<Unikatowy smalec> no, kulturalny się znalazł
dla mnie stanowi to problem, bo mam po niedawnym złamaniu spuchniętą kostkę i każde 100 metrów boli jak diabli
dla mojej mamy, która ma kręgosłup w proszku, też stanowi to problem
dla mojego dziadka, który porusza się o kulach, kilkaset metrów stanowi barierę nie do przejścia
dla mojej babci, która ma cukrzycę, obrzęki limfatyczne i w związku z tym nadwagę- też to problem
to co, fontanna tylko dla młodych i zdrowych?
nigdy nie pozdrawiam chamów
<Pelikan zagłady> to jak ta twoja drużyna chorych odstała godzinę albo i więcej przed/na pokazie?
<Unikatowy smalec> nie byliśmy, niestety; łatwo było przewidzieć, co będzie się działo...
nikt nie pomyślał, że nie tylko młodzi i zdrowi mają prawo obejrzeć...
<Pisuar potępienia> Racja. O niewidomych też zapomnieli - a oni też przecież mają prawo zobaczyć.
<Zacietrzewiony Grotołaz> Zostawiłem auto pod akademikami na Grunwaldzkiej. Nie miałem problemu, żeby zaparkować. Dojście na Pergolę zajęło mi niecałe 15 minut (w przeciwieństwie do naiwniaków, którzy szukali wolnych miejsc parkingowych koło Hali)
Pozdrawiam tłuste, leniwe dupska, które należy dowieźć pod samo miejsce, bo 15-minutowy spacer stanowi problem.
<Unikatowy smalec> no, kulturalny się znalazł
dla mnie stanowi to problem, bo mam po niedawnym złamaniu spuchniętą kostkę i każde 100 metrów boli jak diabli
dla mojej mamy, która ma kręgosłup w proszku, też stanowi to problem
dla mojego dziadka, który porusza się o kulach, kilkaset metrów stanowi barierę nie do przejścia
dla mojej babci, która ma cukrzycę, obrzęki limfatyczne i w związku z tym nadwagę- też to problem
to co, fontanna tylko dla młodych i zdrowych?
nigdy nie pozdrawiam chamów
<Pelikan zagłady> to jak ta twoja drużyna chorych odstała godzinę albo i więcej przed/na pokazie?
<Unikatowy smalec> nie byliśmy, niestety; łatwo było przewidzieć, co będzie się działo...
nikt nie pomyślał, że nie tylko młodzi i zdrowi mają prawo obejrzeć...
<Pisuar potępienia> Racja. O niewidomych też zapomnieli - a oni też przecież mają prawo zobaczyć.

