Kiedyś, w latach 90-tych, jeździło...
2011-12-22 21:14:01 - ID:#5518
Kiedyś, w latach 90-tych, jeździło się na przemyt do Białorusi. Poznałam wtedy bardzo dużo ludzi, których twarzy już nie pamiętam. Parę lat później spotkałam na ulicy znajomą, prawdopodobnie z tych właśnie wyjazdów. Zapytała mnie: - jak tam jeździsz trochę? Ja na to: niee, a ty? - Ja też nie. Noo - stwierdziłam - teraz to już chyba nikt nie jeździ. Znajoma popatrzyła na mnie trochę dziwnie i się pożegnała. Po chwili skojarzyłam sobie, że znam ją z kursu na prawo jazdy. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/12074/Jestem instruktorem w szkole jazdy. Na dziś miałem umówioną tylko jedną kursantkę. Ze względu na pogodę i korki nie chciało mi się jechać do centrali oddalonej o kilka kilometrów po służbowego Punciaka. Dziewczynę już znałem, wiedziałem że dobrze jeździ więc postanowiłem użyczyć jej swojego służbowego auta. Nie jest ono co prawda oklejone - ale zarejestrowane w WORDZie i mogę na nim prowadzić kursy. Podczas ćwiczeń na parkingu dziewczyna wpadła w poślizg i wylądowała na filarze. Moje lenistwo skończyło się urwanym zderzakiem, lusterkiem i wgniecionymi drzwiami. YAFUD
Parę lat temu wpadłam na pomysł by jechać z koleżankami w góry, jak pomyślałam tak zrobiłyśmy, 2 dni przed wyjazdem moja mama z ojcem zaczęli robić awantury ,ze nigdzie sama nie jadę, bo jestem nieodpowiedzialna, bo poznam kogoś i wrócę w ciąży sama... Udało mi się wybrnąć z sytuacji zapewniając o swoim rozsądku. 4 dni po przyjeździe w góry wchodziłyśmy na dość stromą górkę, na której było dużo drzew. W pewnym momencie zaczęłam czuć się "obserwowana", gdy się odwróciłam dostrzegłam mojego ojca, który chowa się za drzewem. Mama powiedziała, że ma jechać za mną bo jest pewna, że zrobię coś głupiego. Było by to wybaczalne gdyby nie to, że wtedy miałam 20 lat i na trzymanie się spódniczki mamusi byłam zdecydowanie za duża... YAFUD
Wczoraj był ostatni dzień mojej pracy w dużej korporacji. Nie byłam z ludźmi zbyt blisko, jednak jako kadrowa spędzałam z nimi dużo czasu i poświęcałam wiele uwagi przez ponad 3 lata. 2 tygodnie temu wywiesiłam memo o spotkaniu pożegnalnym. Przez ten czas nikt mnie o nie nie pytał, jednak do ostatniej chwili wierzyłam, że po prostu nie ma o co, bo wszystkie niezbędne informacje zostały w nim podane. W miarę upływu czasu coraz bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że ludzie z pracy zamierzają zrobić mi niespodziankę, jako że w ostatnim dniu pracy wszyscy pożegnali mnie dość chłodno i obojętnie. Wieczorem, po 45 minutach czekania na pojawienie się kogokolwiek, zrozumiałam, że nikt się nie pojawi i że moje odejście nikogo nie obeszło... YAFUD
Moja żona zdawała kilka dni temu egzamin praktyczny na prawo jazdy. Przez cały czas jechałem za nią samochodem i obserwowałem jej jazdę. W pewnym momencie zagapiłem się i zgubiłem ją z oczu. Wiedziałem, że powinna krążyć gdzieś w okolicy więc zacząłem jeździć po pobliskich uliczkach. W pewnym momencie wyjechała z ulicy za mój samochód. Nie wiedziałem o tym, że ktokolwiek za mną jedzie. Przy następnym skrzyżowaniu wydawało mi się że po prawej widzę jej samochód więc dałem po hamulcach żeby skręcić i wtedy ona wbiła mi się w tył. YAFUD

