Wczoraj wyskoczyło mi kilka syfków...
2011-12-19 19:51:01 - ID:#5488
Wczoraj wyskoczyło mi kilka syfków na twarzy. Z racji tego, że następnego dnia miałam mieć ważny występ w szkole, chciałam się ich jak najszybciej pozbyć. W Internecie wyczytałam kilka fajnych sposobów na zlikwidowanie tego cholerstwa. Jednym ze metod była pasta do zębów nakładana punktowo na krostkę. Niestety nie doczytałam tej informacji i zadowolona z siebie poszłam do łazienki przetestować nową metodę, chwaloną przez większość. Nałożyłam sobie pastę na całą twarz i poszłam spać. Rano obudziłam się z uśmiechem na twarzy i zmyłam zaschniętą pastę, wyobraźcie sobie jak wyglądałam. Twarz calusieńka czerwona do tego fioletowe obwódki wokół oczu. Pryszcze faktycznie zniknęły, niestety twarz była poparzona. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/10930/Wczoraj miałam ciężką chandrę. Chciałam jako antidotum potraktować dzisiejszą, umówioną wcześniej wizytę u zaprzyjaźnionej fryzjerki. Położyła mi na głowę zły barwnik, kiedy zaczął działać chciała jak najszybciej go zmyć. W efekcie poparzyła mi głowę wrzątkiem; kiedy się odchyliłam, fioletowa woda zalała moją ulubioną białą bluzkę. Z zupełnie fioletowych włosów usuwała rozjaśniaczem kolor. Finalnie mam krzywo obcięte fioletowo - żółte włosy, bluzkę w misce z wybielaczem i dalej chandrę. YAFUD
Wczoraj, kiedy wracałem do domu, pobiło mnie dwóch gości. Bilans - opuchnięta prawa strona twarzy złamany nos fioletowe oko 2 pęknięte żebra. Potem się dowiedziałem, że moja ex ich nasłała, bo nie chcę do niej wrócić. Jakby tego było mało, za dwa dni mam ważną rozmowę od której zależy mój los w firmie... YAFUD
Mam dwa koty, które generalnie trzymam na dworze. Jednak kilka dni temu zrobiło się naprawdę zimno, a na widok wielkich oczu kociaków zdjęła mnie litość i zamknęłam je na jakiś czas w przedsionku. Na własne nieszczęście poszłam oglądać program w telewizji i kompletnie o nich zapomniałam. Program skończył się po dwudziestej trzeciej. Byłam już odrobinę nieprzytomna, poszłam więc od razu do łóżka. Następnego dnia odkryłam, że koty zniknęły. Za to w mojej czapce, którą położyłam na szafce z butami, a także na calusieńkiej podłodze leży monstrualne, półpłynne guano. I nie tylko leży - ŚMIERDZI jak rozlewany gnój. Jakby tego było mało, do łazienki prowadziły brązowe ślady kocich łapek. Futrzaki wspięły się po sedesie (którego nie omieszkały zapaskudzić) do uchylonego okna i uciekły. Śmiem przypuszczać, że nie mogły znieść smrodu. YAFUD
Pare miesięcy temu zerwał ze mną chłopak z którym byłam ponad rok. Przez maila, w dwóch zdaniach. Próbowałam, jak to porzucone dziewczyny maja w zwyczaju, jak najszybciej o nim zapomnieć. Niestety, okazało się to trudniejsze niż się spodziewałam- na pamiątkę zostawił mi grzybice, której nie mogę się pozbyć od dwóch miesięcy. YAFUD
Miałem pójść po piwo, ale że sklep jest kilka kilometrów od mojego domu, a na dworze wcale tak zimno nie jest pomyślałem że skorzystam z roweru. Pojechałem najszybciej jak się da do sklepu, kupiłem 8 piw, ładnie zapakowałem je do reklamówki, reklamówkę powiesiłem na kierownicy i wio do domu. Niestety kilka metrów od domu, na chodnik wyskoczył mój kot, więc dałem po hamulcach, tyłek mi zarzuciło i się wywaliłem. Żadne piwo nie przetrwało takiego upadku. YAFUD

