Kiedyś byłem na spektaklu kabaretowym....
2011-12-17 18:14:01 - ID:#5474
Kiedyś byłem na spektaklu kabaretowym. Pewien skecz traktował o zachciankach ciążowych. Wszystko śmiesznie, do czasu kiedy główna bohaterka nie zaczęła mówić o włochatej świni i popiła czekoladę wodą z kiszonych ogórków. Koleś siedzący obok zwymiotował na moje buty. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/11193/Wyobraźcie sobie, że idziecie ścieżką w parku - po zmroku. Panuje kompletna cisza, dookoła tylko wielkie, zapuszczone krzaki. I nagle wyskakuje na was rozczochrany facet drąc się "FAFARAFA!!!"... Tym facetem byłem ja, bawiący się w berko-podchody z własnym psem, który jest dosyć włochaty i przez obfite wąsy śmiesznie pofukuje - a ja go naśladuję przy zabawie. Gość którego kroki wziąłem za kroki psa (bardzo dużego psa) wydał z siebie pisk tłukący szyby, przewrócił się i zaczął zwiewać na czworakach, posikując się przy okazji. Tak głupio jak wtedy chyba jeszcze nigdy mi nie było (jemu pewnie też). YAFUD
Jestem w ciąży, ale jeszcze po mnie nie widać. Wczoraj wracając z pracy szłam za facetem, który palił papierosa. Zebrało mi się na wymioty i, mimo próby utrzymania się w ryzach, odwróciłam się tyłem do ruchu ulicznego i zwymiotowałam. Dosłownie 10 sekund później stali przy mnie lokalni odpowiednicy straży miejskiej/policji, przekonani, że zwyczajnie jestem pijana. Po kilku minutach lekkiej fizycznej i słownej szarpaniny w końcu raczyli sprawdzić mnie alkomantem. Bez słowa przeprosin zaczęli mnie pouczać, że następnym razem powinnam "uważać gdzie wymiotuję". Mówiąc to jeden z nich zapalił papierosa. Zwymiotowałam jeszcze raz - jemu na buty. YAFUD
Jakiś miesiąc temu trochę przytyłam. Moja mama zaczęła mnie przytulać, mówić że wszystko będzie dobrze oraz kupować ciuchy ciążowe i ubranka dziecięce. Mam 17 lat. YAFUD
Chodzę do liceum. Kilka miesięcy temu miałam wypadek samochodowy - nie stało mi się nic poważnego, ale jednak jakiś czas musiałam spędzić w szpitalu. Pewnego dnia, gdy się obudziłam, zobaczyłam na stoliku przy łóżku ogromny bukiet kwiatów, a obok niego czekoladki i pomarańcze. Obok siedział mój kolega z klasy, nie dość że najbrzydszy, to jeszcze dość grubawy. Uśmiechnął się i powiedział, że przyszedł specjalnie dla mnie i że przyniósł mi te podarunki. Było mi głupio i niezręcznie, zwłaszcza że nigdy za nim nie przepadałam, choć też nigdy mu tego nie okazywałam. Powiedział mi, że przychodzi do mnie, bo wie, że gdyby to jemu się przytrafiło, to ja zrobiłabym to samo (ta, jasne). Co gorsza przyłaził do mnie codziennie, tak że teraz nawet moja rodzina uważa go za mojego chłopaka, a że zaczął rozpowiadać o swoich wizytach w naszym liceum, wszyscy w szkole traktują nas jako parę... Ja nigdy do niego nic nie czułam i nie mam zamiaru czuć i sama już nie wiem, jak przerwać tę sytuację. YAFUD
Wchodząc do domu zalany w trupa po ciężkiej imprezie nagle poczułem, że robi mi się nie dobrze, nie zważając na zabłocone buty ruszyłem biegłem do łazienki. Biegnąc przez kuchnie poślizgnąłem się odruchowo łapiąc się czego popadnie, tłukąc tym samym stos brudnych talerzy. Dodatkowo, nie zdążając do łazienki zwymiotowałem na podłogę. Rodzice by mi to wybaczyli gdyby nie to, że wszedłem do sąsiada, mieszkanie obok. YAFUD

