mnie jakaś deprecha zimowa...
2011-12-12 22:59:19 - ID:#5438
<aśka> mnie jakaś deprecha zimowa dopada, brak mi motywacji do czegokolwiek
<aśka> a ten patol zamiast mi pomagać jeszcze dokłada swoje
<sylwia> patol?
<sylwia> milusio nazywasz swojego chłopca
Źródło: http://www.kretyn.com/64033<aśka> a ten patol zamiast mi pomagać jeszcze dokłada swoje
<sylwia> patol?
<sylwia> milusio nazywasz swojego chłopca
Jestem zakochaną jednostronnie biurwą - on pracuje dwa biurka dalej, ja często muszę z nim współpracować. Na jednym z "spotkań integracyjnych" mieliśmy chwilę szczerości i wyznawaliśmy sobie co nas kręci. Marek wyznał że uwielbia kobiece nogi, ucieszyło mnie to gdyż jestem dumna z swoich prostych nóżek. W efekcie jego wyznania uzupełniłam swoją szafę w zapas drogich legginsów. Przez ostatnie pół roku dzień w dzień ubierałam któreś z nich. Wczoraj finalizowaliśmy dość duży kontrakt, cały dzień przesiedziałam w pokoju z Xero, koło 22 faceci zamówili pizze i wcinali ją w pokoju socjalnym. Między nimi wywiązały się rozmowy na temat kobiet, jeden z nich poruszył temat legginsów. Wszyscy faceci jak jeden mąż zaczęli jęczeć jakie to paskudne one są, jedynie Marek milczał. Gdy wreszcie zabrał głos powiedział: "Legginsy legginsami, ale te kalesony co Aśka nosi dzień w dzień to już przesada, złóżmy się dla niej na jakieś rajstopy i spódnice, bo mam dość oglądania jej dupska". Tak, to ja jestem Aśka. YAFUD
Prezes firmy zatrudnił jakąś młodą blond-barbie jako swoją asystentkę na cały etat. Laska siedzi cały czas na fejsbuku, nie robiąc nic poza tym. Reszta pracowników, wliczając mnie, od dwóch lat nie miała podwyżki. Prezes tłumaczył to brakiem funduszy. YAFUD
W październiku ubiegłego roku pojechałem na 3 miesiące do Holandii do pracy. Po około 19 godzinach jazdy niewygodnym autobusem, dojechałem do małego miasta w którym znajdowała się szklarnia, w której miałem pracować przy truskawkach. Do Holandii jechałem prywatnie, a nie przez agencje pracy, musiałem więc znaleźć sobie jakieś zakwaterowanie. Jako, że zajechałem na miejsce poźnym wieczorem, miałem mało czasu na znalezienie czegokolwiek. Byłem w kilku domach, w których były pokoje do wynajęcia, ale były zajęte. Po jakimś czasie znalazłem wolny. Właścicielka prostą angielszczyną spytała mnie na początku rozmowy skąd jestem. Gdy usłyszała, że z Polski, to szybko odparła "dziękuje, do widzenia". Było już po 22, więc nie chciałem się już szlajać po obcym mieście w nocy. Poszedłem na dworzec, na który wcześniej dojechałem autobusem i tam spędziłem noc, przy niskiej temperaturze i czuwając do rana, żeby nikt nie okradł mnie z bagażu. Po dwóch tygodniach, gdy już pracowałem i oczywiscie miałem gdzie mieszkać, w rozmowie z kolegą z pracy [tubylcem], podczas której okazało się że jest on bezpośrednim sąsiadem kobiety, która mnie "pogoniła" pierwszego dnia, dowiedziałem się czemu tak postąpiła. Otóż w wakacje dwa razy wynajmowała pokój Polakom i dwa razy musiała ten pokój odnawiać, bowiem Polacy ci urządzali sobie z innymi Polakami balangi zakrapiane alkoholem... Nie pozostaje mi nic innego jak tylko podziękować rodakom za wspomnianą chłodną noc na dworcu, w obcym mieście, z całym swoim bagażem! DZIĘKUJĘ! YAFUD
<Nosferatu>a co u ciebie?
<Aśka>nic nowego. pije kawe, i ubolewam nad kasą jaką muszę wydać na kosmetyki, żeby dobrze wyglądać :D
<Nosferatu>zostań facetem - będziesz zawsze świetnie wyglądać :-]
<Aśka>nic nowego. pije kawe, i ubolewam nad kasą jaką muszę wydać na kosmetyki, żeby dobrze wyglądać :D
<Nosferatu>zostań facetem - będziesz zawsze świetnie wyglądać :-]

