Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<Rapan>Przed chwilą na jakiejś stronie wyskoczyła mi "Losowa wróżba:

2011-12-13 15:48:13 - ID:#5437
<Rapan>Przed chwilą na jakiejś stronie wyskoczyła mi "Losowa wróżba:
<Rapan>Picie wódki w Wigilię zwiastuje nadużywanie jej w nadchodzącym roku."
<Rapan>To tak jakby znaczyło, że będzie na nią kasa, czyli wróży bogactwo ;D
<Rapan>Przekonali mnie :)
Źródło: http://bash.org.pl/4663243


W ostatnie kilka dni przed Wigilią zachorowałem na ospę wietrzną. A że cała rodzina zbiera się około 80 km od mojego miejsca zamieszkania, rodzice zostawili mnie na 2 dni w Święta a ja niestety z oczywistych powodów choroby nie mogłem jechać. Mam 20 lat i Wigilię spędziłem w domu, sam, przed komputerem. YAFUD
Kiedyś piłem wódkę z ziomkami w moim mieszkaniu gdzie wódki było naprawdę dużo... w pewnym momencie urwał mi się film i nie pamiętałem nawet kiedy wyszli znajomi. Zawsze w takich momentach jak urwanie filmu automatycznie biorę chłodny prysznic przed spaniem co i tym razem uczyniłem. Okazało się, że zasnąłem w brodziku, który cały czas wypełniał się wodą.Obudziło mnie stukanie w szybę kabiny prysznicowej i od razu wytrzeźwiałem jak zobaczyłem strażaka w pełnym ekwipunku pytający mnie czy żyję:] Okazało się zalałem całe mieszkanie wraz z sąsiadką,która zadzwoniła po straż (strażacy weszli oknem na 1 piętro). Po wyjściu z łazienki stałem na gaciach na korytarzu klatki gdzie było już kilku policjantów i strażaków co by mnie wylegitymować i traf chciał, że w tym samym momencie wracały moje piękne sąsiadki, studentki z imprezy. Polewkę mieli wszyscy wraz policją. Dodam tylko jeszcze, że obok w pokoju spał mój brat równie nawalony, który z zawodu jest strażakiem. YAFUD
Moja 85-letnia prababcia bardzo stara się być nowoczesna. Ostatnio namówiła mnie, abym zabrał ja do kina na film w 3D. Poszliśmy. Na początku wszystko było OK, tylko w pewnym momencie, gdy jeden z filmowych bandziorów prawie wyskoczył z ekranu, moja babcia machnęła w obronnym ruchu trzymaną w ręku torebką i przywaliła z całej siły przez łeb siedzącemu przed nami dresowi. Gość się odwrócił, spojrzał na babcię, potem na mnie i strzelił mi "blachę". YAFUD
Pewnego razu napisała do mnie moja dobra koleżanka czy bym się z nią nie przeszedł na piwo, akurat nie miałem nic innego do roboty więc odpisałem jej że z chęcią. Umówiliśmy się na określoną godzinę i jeszcze 40min przed spotkaniem napisała mi dokładnie o której przyjeżdża jej tramwaj. Miałem potłuczoną stopę, więc stwierdziłem że też przejadę się komunikacją, oczywiście na tych 2przystankach złapały mnie kanary no i 150zł w plecy, kiedy mnie spisywali dostałem SMS od tej koleżanki że jej nie będzie bo pokłóciła się z matką. Nieziemsko zirytowany postanowiłem wyciągnąć kumpla na piwo żeby od razu do domu nie wracać. Siedzimy w pubie, jednym z wielu ze względu na to że duże miasto i to w dodatku centrum i po jakiejś godzinie wchodzi do tego samego pubu koleżanka z którą się umówiłem razem z grupą jej znajomych. YAFUD
Mam niezwykle ostrą alergię na pyłki traw. Przez całe lato (od połowy czerwca do końca sierpnia) mam następujące objawy: katar sienny, hektolitry wody lecą z nosa przez 24h na dobę, kicham średnio 2-3 razy na minutę, także w nocy, przez co sypiam średnio 3 godziny. Jakby tego było mało, mam tak zatkany nos, że muszę oddychać ustami, co jeszcze bardziej utrudnia zaśnięcie. Opuchnięte oczy, białka mam czerwone, przez co wyglądam jak ćpun. Moje pole widzenia jest ograniczone o jakieś 70%. Oczy ciągle łzawią. Łzy razem z wodą z nosa lecą mi po twarzy jak wodospad, non stop, co znacznie utrudnia kontakty towarzyskie. Mam 23 lata, objawy występują od 5-tego roku życia. Nie ustępują nigdy. Nie ma przed nimi ucieczki, bo są wszędzie w powietrzu. Delikatną, nieznaczną ulgę przynosi deszcz, bo chwilowo oczyszcza powietrze. Jako dziecko leczyłem się przez 4 lata jakąś niby skuteczną niemiecką szczepionką. Spędziłem niezliczone godziny w poczekalni u lekarza, a rodzice wydali ponad 2000 zł na szczepionki, które nic nie pomogły. Zbliża się lato, lecz wcale mnie to nie cieszy. Jedyne, co mogę zrobić, to wyjechać gdzieś, gdzie nie rośnie trawa, czyli w okolice koła podbiegunowego. To nie YAFUD, to YAFUL.