<marek> zainstalowałem sobie ostatnio caesara 3
2011-12-07 16:53:14 - ID:#5382
<marek> zainstalowałem sobie ostatnio caesara 3
<tomek> klasyk
<marek> i ja patrze na podatek 7%, bez zusów, vatów
<marek> to mnie strzela
<marek> ja chce byc niewolnikiem w starozytnym Rzymie
<tomek> hahaha
Źródło: http://bash.org.pl/4465243<tomek> klasyk
<marek> i ja patrze na podatek 7%, bez zusów, vatów
<marek> to mnie strzela
<marek> ja chce byc niewolnikiem w starozytnym Rzymie
<tomek> hahaha
<mania> przyszla w koncu moja sukienka <3 jest taka ladna
<szymek> i co fajnie strzela?
<mania>co fajnie strzela?
<szymek> no folia, przeciez musiala byc w nia zapakowana
<szymek> i co fajnie strzela?
<mania>co fajnie strzela?
<szymek> no folia, przeciez musiala byc w nia zapakowana
zkw: No cóż, niektórzy są niewolnikami telefonu, internetu, samochodu, telewizora, zakupów... długo wymieniać... Ja pozostanę niewolnikiem swojej żony...
wifi: zkw - Ja tez chce zostac niewolnikiem twojej zony...
<silent> dziś w robocie... hehhe
<michi> co?
<silent> idę do samochodu (firmowego), patrze, szyba otwarta, fuck, zapomniałem zamknąć :)
<michi> no i?
<silent> czekaj, wsiadam, łapie za drzwi, patrze w dół,a tam pełno szkiełek, patrze na rękę, tam krew i szybę mi wybili
<michi> o fuck, co ukradli?
<silent> parę narzędzi, nic wartościowego, ale najlepsze: poszedłem do łazienki obmyć rękę, chwile za mną majster wchodzi z zakrwawiona ręką
<silent> "ty, ktoś ci szybę wybił" hehe, ciekaw jestem czego on chciał przy moim aucie :)
<michi> może chciał zatrzeć ślady
<michi> co?
<silent> idę do samochodu (firmowego), patrze, szyba otwarta, fuck, zapomniałem zamknąć :)
<michi> no i?
<silent> czekaj, wsiadam, łapie za drzwi, patrze w dół,a tam pełno szkiełek, patrze na rękę, tam krew i szybę mi wybili
<michi> o fuck, co ukradli?
<silent> parę narzędzi, nic wartościowego, ale najlepsze: poszedłem do łazienki obmyć rękę, chwile za mną majster wchodzi z zakrwawiona ręką
<silent> "ty, ktoś ci szybę wybił" hehe, ciekaw jestem czego on chciał przy moim aucie :)
<michi> może chciał zatrzeć ślady
W poniedziałek zawiesiłem się w czasoprzestrzeni. Nienawidzę poniedziałków chyba jak każdy wiec odliczam nieszczęsne godziny i byle szybko do domu. Akurat w ten poniedziałek pewien informatyk postanowił mi podrasować komputer i chciał coś tam wgrać. Wszystko wyglądało ładnie i pięknie, tak więc podziękowałem mu i dalej spokojnie sobie pracuje. Patrze, a tu godzina 14.14 na zegarku w komputerze. Łał! jeszcze 3 godziny i do domu. Tak więc zabieram się za papierkową robotę, która wciągnęła mnie na dobre 2 godziny... tak przynajmniej myślałem. Patrze na zegarek a tu 14.14 ! Nie zorientowałem się, że to ta sama godzina tylko pierwsza myśl jaka się pojawiła to "jak ten czas wolno zapierdala" no to dalej sobie pracuje. Praca tym razem pochłonęła mnie na bardzo długo. Zerkam na zegarek a tu zgadnijcie która godzina ? 14.14... Okazało się, że faktycznie była 21. Firma zamknięta a na korytarzu włączona czujka ruchu. Na miejscu policja bo zawył alarm, telefon od szefa i opierdol a w domu to ja byłem koło 23. Jeszcze tylko kilka godzin i znowu do pracy !! YAFUD

