Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<Borysek> to malopolska

2009-07-27 10:29:17 - ID:#538
<Borysek> to malopolska
<Borysek> u nas karetki to przezytek
<mateu> u nich nie ratuja ludzi
<mateu> tylko robia nowych
<mateu> taniej wychodzi i jest dofinansowanie z panstwa
Źródło: http://bash.org.pl/556377


<Hiszpanska_Inkwizycja> ty
<Hiszpanska_Inkwizycja> slyszales, ze
<Hiszpanska_Inkwizycja> te studenty to nic nie robia tylko pijo i pijo?
<Dijkstra> to coś tak jak ja
<Hiszpanska_Inkwizycja> ?
<Dijkstra> tylko, że u mnie to
<Dijkstra> ojciec pio, matka pio, brat pio a ja patologio
<mateu> OOOOOOOOOOOOO
<mateu> TARARA
<mateu> TARARARARARA
<mateu> TARARARARADADA
<lukasy> co spiewasz?
<mateu> stairway to heaven
<Elka> A istnieją białe sarenki? Chcę zabić białą sarenkę!
<Drwal Onanista> Po co?
<Elka> Bo włączył mi się pierwotny instynkt. Chcę zabić białą sarenkę, ubrać sie w płaszcz z niej i ją zjeść. Tak, bo taka wygląda bardzo niewinnie.
<Elka> Albo biaółego króliczka. Zrobić z niego kołnierz i go zjeść.
<Drwal Onanista> Pierwotny instynkt... To raczej powinnaś chcieć pozbierać jagód w lesie. U ludzi pierwotnych kobiety nie polowały.
<Elka> Ale ja bym go pokazała palcem i pan myśliwy by go upolował.
<Elka> Bo pistolet jest ciężki i bolałyby mnie rączki.
<Elka> To takie pierwotne... zabić, owinąć się w skórę, zjeść i wytarzać się we krwi. Piękne.
<Elka> I chcę zrobić elektrownię na grubych ludzi. Oni mają duży potencjał energetyczny. Czyż to nie byłoby piękne?
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<frytek>muj komp to juz nie wyrabia przy tych nowych gierkach
<vtu>mój* sie pisze
<frytek>nie pisze sie tylko jest napisane, cfaniaku :/
<vtu>oO